Argentyna pokonuje Wenezuelę i w półfinale Copa América zmierzy się z Brazylią

Ela Rudnicka

28 czerwca 2019, 23:20

Marca

28 komentarzy

Reprezentacja Argentyny pokonała 2:0 Wenezuelę w rozgrywanym na legendarnym stadionie Maracana meczu ćwierćfinałowym Copa América. Albicelestes w półfinale zmierzą się z reprezentacją Brazylii, która po serii rzutów karnych okazała się lepsza od Paragwaju. Bramki dla zwycięskiej drużyny padły łupem Lautaro Martíneza i Giovaniego Lo Celso. 90 minut rozegrał Leo Messi.

W spotkanie zdecydowanie pewniej weszli Argentyńczycy, którzy bez wątpienia prezentowali się lepiej niż w meczach fazy grupowej. Pierwsza okazja na zdobycie przez nich prowadzenia pojawiła się już w 3. minucie, kiedy Lautaro Martínez podał do Sergio Agüero, a ten z kolei oddał strzał. Fariñezowi udało się jednak wybić uderzenie na rzut rożny. Kolejna okazja dla Albicelestes pojawiła się już 4 minuty później, po tym jak piłka po dośrodkowaniu z rzutu rożnego znalazła się tuż pod nogami Germana Pezzelli, który był zbyt zaskoczony, żeby odpowiednio zareagować. Prowadzenie podopiecznym Lionela Scaloniego udało się jednak uzyskać już w 10. minucie, strzał po rzucie rożnym oddał Sergio Agüero, a piłkę piętą do bramki skierował Lautaro Martínez.

W kolejnych minutach miały miejsce dwie sytuacje, w których Argentyńczycy domagali się podyktowania rzutu karnego. Sędzia, po analizach VAR-u, nie zdecydował się jednak na odgwizdanie "jedenastki". Ponadto byliśmy świadkami fragmentów ostrzejszej gry, a żółte kartki otrzymali Wenezuelczycy Rincón, Herrera i Rondón oraz Argentyńczycy Martínez i Acuña. 

Drugą połowę również o wiele lepiej rozpoczęli podopieczni Lionela Scaloniego. Już na samym początku okazję na zdobycie bramki miał ponownie Lautaro Martínez, piłka po jego strzale trafiła jednak w słupek. W kolejnych minutach Wenezuelczycy radzili sobie lepiej, przeciwnicy kontrolowali sytuację i długo nie pozwalali im na tworzenie sytuacji bramkowych. W 71. minucie podopieczni Dudamela mieli jednak świetną okazję na wyrównanie, po tym jak Rodán podał do Hernándeza, który uderzył jednak prosto w Armaniego. 

Kolejnej okazji nie zmarnowali natomiast Albicelestes. Po tym jak wenezuelski bramkarz zdołał odbić piłkę po uderzeniu Agüero, w odpowiednim miejscu znalazł się Giovani Lo Celso, który chwilę wcześniej zastąpił na boisku Acuñę. Pomocnik umieścił piłkę w pustej bramce w 76. minucie i podwyższył wynik spotkania na 2:0. 8 minut później kolejną okazję zmarnowali Wenezuelczycy, którzy ostatecznie nie zdobyli w spotkaniu żadnej bramki. 

Argentyna, 2

Armani, Foyth, Pezella, Otamendi, Tagliafico, Paredes, De Paul, Acuña (Lo Celso 68’), Messi, Agüero (Dybala 85’) i L. Martínez (Di María 64’).

Wenezuela, 0

Faríñez; Hernández, Chancellor, Mago (Soteldo 56’), Rosales (Seijas 85’), Moreno, Savarino, Añor, Rincón, Machís (Martínez 72’) i Rondón.

Gole: 1:0 L. Martínez (10’); 2:0 Lo Celso (74’)

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Najlepiej wygrac jak nie jest sie faworytem :) Argentyna i Leo z pucharem,a jako bonus ZP. Takie marzenie mam.
« Powrót do wszystkich komentarzy