Jürgen Klopp: Myślę, że to był nasz najlepszy mecz w Lidze Mistrzów od dłuższego czasu

Grzegorz Zioło

2 maja 2019, 00:29

AS

50 komentarzy

Jürgen Klopp wziął udział w konferencji prasowej po meczu Liverpoolu z FC Barceloną na Camp Nou. The Reds przegrali 0:3 i znaleźli się w niezwykle trudnej sytuacji przed rewanżem, ale niemiecki trener uważa, że jego zespół rozegrał najlepszy mecz w tym sezonie Ligi Mistrzów.

Jak oceniasz wynik 0:3?

Nie jestem pewien, czy zasługiwaliśmy na więcej. Rywale strzelili trzy gole, a my żadnego. Jestem bardzo zadowolony z naszej gry. Naprawdę myślę, że to był nasz najlepszy mecz w Lidze Mistrzów od dłuższego czasu. Problem w tym, że nie zdobyliśmy bramki. Nie martwię się tak bardzo porażką, ale bardziej brakiem gola. Mecz mi się jednak podobał, choć ostatecznie przegraliśmy.

Zostajecie w grze o finał?

Powiedziałem moim piłkarzom, że jestem z nich dumny. Niezależnie od tego, co się stanie, zawodnicy dali z siebie wszystko. Ludzie, którzy nie oglądali meczu, będą mówić dziwne rzeczy, ale ja zapamiętam z tego spotkania naszą odwagę.

Leo Messi jest nie do zatrzymania?

W niektórych momentach tak było. Strzelił gola klasy światowej. Jak zatrzymać takie uderzenie z rzutu wolnego? Bardzo go podziwiam, ale moi piłkarze nie mieli wobec niego aż takiego respektu. Cały czas próbowali go powstrzymywać zgodnie z przepisami. Nie jestem zaskoczony jego postawą.

Oczekiwałeś innej gry Barcelony?

A ty byłeś zaskoczony? Nie widziałem tylu meczów Barçy. Przeciwko Liverpoolowi gra się trudno, ale Valverde dobrze wykonał swoją pracę, a ja swoją źle. Nie zaskoczyła mnie drużyna Barcelony, jedynie obecność Arturo Vidala. My, trenerzy, mamy to szczęście, że możemy wybierać w znakomitych piłkarzach. 

Z czego jesteś zadowolony w grze swoich piłkarzy i co zrobiłeś źle?

Barcelona i Camp Nou robią wrażenie, a wyzwanie polega na tym, żeby nie okazać tego respektu. Graliśmy bardzo dobrze piłką, ale nie byliśmy doskonali. W obronie wiele razy byliśmy w stanie powstrzymać rywali. Stworzyliśmy swoje okazje i to bardzo ważne. Wykorzystam to wszystko w meczu rewanżowym.

Powiedziałeś swoim piłkarzom, żeby uważali na Suáreza?

A myślisz, że powiedziałem im, żeby na niego nie uważali? Nie jesteśmy tacy głupi. 

Istnieje możliwość remontady?

Tak, ale przed meczem mieliśmy większe szanse. To Barcelona, potrafi grać z kontrataku i będzie bardzo trudno tego uniknąć. Wynik 0:3 nie ułatwia nam życia. Nie będę gadał bzdur, że nic się nie stało.

Co pomyślałeś po uderzeniu Salaha w słupek?

Takie drobne szczegóły czasem decydują o całym sezonie. Co mogę powiedzieć? Mieliśmy swoje okazje, a ci zawodnicy nigdy się nie poddają. Teraz czujemy się zawiedzeni i sfrustrowani, ale przyjdzie moment, w którym będę mógł przekonać moich piłkarzy, że to najlepszy mecz, jaki rozegraliśmy w Lidze Mistrzów.

Fot. Terry Kearney / CC BY-NC 2.0

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Wyobrażacie sobie Mou po przegranym meczu 0-3,jak chodzi po boisku i przybija piątki z graczami drużyny przeciwnej? Klopp nie miał z tym problemu.

"Valverde dobrze wykonał swoją pracę, a ja swoją źle"
Zaleta dla nas jest taka, że ta właśnie kolejność popełniania błędów, ustawia trochę dwumecz. Bo zmusiliśmy Liverpool do grania u siebie, w roli, która wcale im nie pasuje tak dobrze. Atak pozycyjny.
To sufit, o którym zawsze mówiłem w kontekście drużyn Niemca. Nie miał nigdzie drużyny, którą potrafił ustawić do ataku pozycyjnego. Zawsze łatwo i przyjemnie mu się grało z drużynami prowadzącymi grę. W tym sezonie, wykorzystał to Guardiola na Anfield i Valvrde na Camp Nou. Klopp zawsze w tę pułapkę wpada.
Kiedy Barca musi atakować, to robi to tak, jak zawsze. Kiedy musi bronić, cierpieć, Valverde ustawia ją w 1-4-4-2 i również potrafimy to robić. Jeśli strzelamy gola pierwsi, z reguły dowozimy zwycięstwo. Liverpool, i Borussia Kloppa miały w tym względzie gorsze wyniki.
Teraz wyobraźcie sobie że Klopp obejmuje Barcę za 2-3 lata i ma Dembele, Coutinho zmusić do błyszczenia w ataku pozycyjnym, bo 99% drużyn z Barcą ustawia się mega defensywnie.
Nie ten trener, nie ci zawodnicy.

Miałem i mam wielki szacunek dla Kloppa.

przez lata zazdrościłem Realowi Ikera
...ale takiego kota jakiego teraz mamy nie zamieniłbym na nikogo
Czapki z głów przed ter Stegenem!

Brawa dla Liverpoolu. Byłem zszokowany ich postawą. Niby mają słabszy środek pola a nie było tego widać. Zasłużony półfinał. Live obecnie to świetna drużyna. Trzymam za nich kciuki i liczę, że będą jeszcze mocniejsi. Trzeba szanować przeciwnika.

Trenerzy pracujacy no codzień w hiszpani szukali by na konferencji w swojej wypowiedzi bledow sędziego.

Świątynia piłki nożnej mu się odwdzięczyla

Chciałbym to kiedyś u nas najlepiej po valdku.potrafi z zespołu wyciąg Max

Co by nie powiedzieć koleś wykonał wspaniałą robotę. Przygotował zespół fantastycznie. Ok poza jedną sytuacją (która skończyła się wybiciem z lini bramkowej i słupkiem po dobitce Salaha) nie mieli za dużo ale kompletnie dominowali w meczu. Tak stłamszonej i nieporadnej Barcy nie widziałem do momentu 2:0. Nie potrafiliśmy utrzymać piłki 5 sekund. Nie potrafiliśmy wykonać 5 podań. Nasza pomoc nie istniała. 2:0 nas uratowało. Po 3:0 Liverpool zagrął Va Bank. Gol na 3:1 zostawił by dwu mecz otwarty. Nawet 4:1 było lepsze. Tak będą musieli czekać na cud (choć z taką grą kto wie).
Dla Dembele karny.....za 2 sytuacje.
Swoją drogą karny ku...dla całej drużyny. Ktoś mi wytłumaczy jak na tym poziomie gracze nie są w stanie uderzyć lewą nogą? Najpierw Rakitic z 7 metra podaje choć wystarczyło potoczyć piłkę w światło. Później 2 razy Suarez. Vidala to skarcił sam Messi bo miał piłkę na swojej nodze a szukał podania. A Dembele to nie wiem co zrobił. Łudzę się, że ten ostatni strzał to piłka podskoczyła na jakimś wzgorku bo aż nie możliwe jest to jak trafił w piłkę.

"Nie zaskoczyła mnie drużyna Barcelony, jedynie obecność Arturo Vidala" fajnie to ujął Klopp, Vidal dzisiaj gryzł trawę razem z Suarezem dobrze jest mieć w drużynie takich walczaków.

To, że zaskoczyła Kloppa obecność Vidala to klucz do całego spotkania. Valverde bardzo dobrze wiedział co robi, wystawiając Chilijczyka. Klopp pewnie myślał, że wyjdziemy z Arthurem i będziemy próbować przejąć środek, a LFC pójdzie na to co lubi najbardziej, czyli szybki atak po odebraniu piłki. Valdek jednak zaskoczył :) I chwała mu za to

Niby Klopp fajny gość wg niektórych, ale kto będzie pamiętał po latach o tym. Ważniejsze są wyniki i to jest prawdziwa miara sukcesu, tego nie zmienią nawet najbardziej optymiści stylu Kloppa. Mnie osobiście najbardziej podoba się styl Barcelony ostatnich 11 lat kiedy Pep przyjął ster w Barcelonie, potem przez kolejnych trenerów zmieniony trochę pod każdego innego trenera zachowując najistotniejszy element - posiadanie piłki. Jak dobrze obserwujemy Liv to widzimy wiele elementów zapożyczonych od Pep'a - posiadanie piłki, bramkarz gra jak ostatni stoper, atak skrzydłami. Słowem Pep wprowadził ewolucję w football'u i to jest w tej chwili najbardziej nowoczesny football. Są 3 drużyny które mają podobny styl to Barca, Ajax i MC. Reszta trochę podkradała ten styl wprowadzając niektóre elementy na możliwości swoich piłkarzy. Tylko 3 w/w. zespoły mają podobne system szkolenia piłkarzy i filozofię football'u. Dlatego football w ich wykonaniu jest najbardziej atrakcyjny dla większości widzów.

Mecz do 70 minuty i gola na 2:0 był wyrównany z lekką przewagą Barcy ostatnie 20 minut zdecydowanie Barcelona i jej kontry . Szczerze liczyłem na taki mecz i nawet przewidziałem wynik ale i tak jestem zaskoczony . Co do wywiadu podobają mi sie spostrzeżenia Kloppa na temat słupka Salaha które oceniam jako pudło sezonu i nie chodzi mi o sposób strzelania a wage tej bramki

Uwielbiam tego gościa, mój ulubiony coach na świecie

zaiste meczy ten był na najwyzszym poziomie mimo wysokiek wygranej to był wyrównany , ale Messi robi różnice na boisku, Klop załuje ze Salah nie strzelił do bramki z pięciu metrów tylko w słupek ,, ale woli go nie krytykować tylko kręcic jak to on... i pewnie sie cieszy ze taki Dembele nie umie strzelać by by były dwie bramki więcej dla Barcy

Szkoda chłopa, że nic nie wygra. Niech mu się uda za rok wygrać w Anglii. Ten uśmiech przy bramce Leo :) Pozytywny facet. Oby do głowy nigdy nie przyszedł mu Madryt.

Obejrzałem sobie szczegółowy skrót tego meczu i w klasowych sytuacjach zaliczyłem 8-5 dla Barcy. Kompletnie nie kapuje dlaczego tak wszyscy gadają że Live nas cisnelo ;/ Przecież Valdek taka właśnie taktykę ustawił wystawiając Vidal zamiast Arthura. Gdyby zależało mu na posiadaniu i kontroli to postawilby na Arthura. Dokładnie takiego meczu się spodziewałem i cieszę się że moje przewidywania się sprawdzily

Klopp i jego porcelanowy uśmiech ;)

Motto tej strony idealnie oddaje podejście Kloppa do futbolu. Książka "Robimy hałas" pokazuje jak fantastycznym trenerem jest Klopp.

Kurde, Jurgen to jest jednak klasa. Valverde może być i dobrym taktykiem, dobrym trenerem, ale w wywiadach brakuje mu tej iskry co ma Klopp. Kilka sezonów temu mieliśmy gościa, który błyszczał i na boisku i na konferencjach. Każdy wywiad Lucho przynosił takie perełki, że czasami kopara opadała

Skoro tak mówi to Oki . Ciekawe co na to jego fanii

Jurgen zainwestował w zęby........

byli groźni, ale to wynik taktyki Barcelony. Teraz w rewanżu kontry. Wystawić szybkich Semedo i Dembele i cos wpadnie
konto usunięte

Grali bardzo dobrze ale nasza obrona to dzisiaj życiówka.