Występ Leo Messiego w spotkaniu z Manchesterem United w liczbach

Dariusz Maruszczak

17 kwietnia 2019, 13:00

Mundo Deportivo

26 komentarzy

Leo Messi zaprezentował prawdziwy spektakl w drugim meczu z Manchesterem United w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Argentyńczyk nie tylko strzelił dwa gole, ale imponował również w innych aspektach gry.

W pierwszym spotkaniu Messi został uderzony przez Chrisa Smallinga, przez co trudniej mu było grać. 31-latek przystąpił do starcia na Camp Nou głodny rewanżu. Messi bardzo chciał po raz pierwszy od 2015 roku awansować do półfinału Ligi Mistrzów i po sześciu latach przerwy znów trafić do siatki w ćwierćfinale. Kapitan Barcelony rzeczywiście okazał się decydujący, zdobywając dwie bramki jeszcze w pierwszej połowie po okresie dobrej gry Manchesteru. Messi wybił Czerwonym Diabłom z głowy marzenia o awansie, ale jego wkład w wyeliminowanie Anglików wykracza poza strzelone gole.

Messi wykazał się postawą przywódczą, a czasem nawet poświęcał się grze w obronie. Statystyki 31-latka mówią same za siebie. Lider Barcelony oddał w tym meczu siedem strzałów, z czego trzy w światło bramki. Dwa uderzenia znalazły się w siatce, jedno zostało zablokowane, a z kolejnym poradził sobie David de Gea. Messi był przy piłce 103 razy i zanotował 78 podań, z czego 63 dotarły do adresata. Najważniejsza była akcja przy jego długim zagraniu do Jordiego Alby, która skończyła się golem Coutinho. Argentyńczyk był czterokrotnie faulowany, a sześć z siedmiu jego dryblingów zakończyło się powodzeniem. Ponadto wygrał 10 z 15 pojedynków z rywalami.

W meczu z Manchesterem Messi zdobył 45. bramkę w tym sezonie, a więc wyrównał swój dorobek z poprzednich rozgrywek, choć na razie ma na koncie dwanaście spotkań mniej, a na murawie przebywał krócej o 1070 minut. W obecnej edycji Ligi Mistrzów crack z Rosario wyszedł na samodzielne prowadzenie w klasyfikacji najlepszych strzelców i ma już na koncie dziesięć trafień. Messi jest również na pierwszej pozycji w wyścigu po Złoty But, a Kyliana Mbappe wyprzedza o sześć goli.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jaka złota piłka??! Przecież jest Modrić i on wszystko zgarnie w tym sezonie. W końcu to najlepszy piłkarz na świecie hahahaha a tak na poważnie to już brakuje słów na to co wyczynia nasz Król LEO.. Geniusz! Chciałoby się, żeby nigdy nie kończył swojej kariery zawodniczej..

@kondi21: Modrić tym razem poza czołówką,ale myślę,że Benzema jest z kolei poza konkurencją ...

@kondi21: Ja rozumiem wielbić Messiego ale być takim człowiekiem..
Zapomniałeś chyba jak wyglądała mina Messiego jak ten beznadziejny Modric na mundiali ładował bramkę.

@lukasz947: Z jakim mundialem mi tu gościu wyskakujesz?? To, że zagrał na mistrzostwach dobry turniej nie znaczy, że ociera się o poziom Leo Messiego.. Modrić, hahaha.. I cały ten pseudo konkurs na najlepszego piłkarza, wyśmiać można.
« Powrót do wszystkich komentarzy