Mundo Deportivo: Malcom przekonał wszystkich w decydującym momencie sezonu

Radek Koc

7 kwietnia 2019, 22:52

Mundo Deportivo

62 komentarze

Malcom wreszcie zaczął otrzymywać szanse do regularnego prezentowania się w zespole Barçy i może zaliczyć ostatnie ligowe występy do bardzo udanych. 

Po raz pierwszy w tym sezonie Brazylijczyk rozegrał trzy spotkania z rzędu i jego gra mogła się podobać wszystkim kibicom Barcelony. Malcom jest idealnym przykładem wytrwałości, ciężkiej pracy oraz walki o możliwość pełnego pokazania swoich możliwości. Początek i znaczna część sezonu generowały wątpliwości odnośnie przydatności Malcoma dla takiej drużyny jak Barcelona. Piłkarz dostawał bardzo mało okazji do gry, ale kiedy tylko Ernesto Valverde decydował się na niego postawić, ten odpowiadał w pozytywny sposób. Widać wyraźnie, że pod nieobecność Dembélé Valverde coraz bardziej przekonuje się do Malcoma i pozwala mu na częstsze występy. 

W meczu z Atlético szkoleniowiec Barçy potrzebował skrzydłowego, który potrafiłby umiejętnie rozszerzyć pole gry i wygrywać pojedynki na prawej flance. Malcom, tym razem jako zmiennik, znakomicie zrealizował wszystkie polecenia Valverde. Pomógł w generowaniu wolnych przestrzeni i był bardzo aktywny. Zaliczył dwa udane dryblingi i sprawdził Jana Oblaka strzałem z woleja. 

W poprzedniej kolejce Malcom rozpoczął mecz z Villarrealem od pierwszej minuty i zachwycił szczególnie w pierwszej połowie. Wówczas udało mu się asystować przy pierwszym golu Coutinho i sam zdobył drugą bramkę. Jeszcze wcześniej, w pojedynku derbowym z Espanyolem, Malcom zaliczył asystę przy drugiej bramce Messiego. 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

On od początku przekonuje swoją grą a nie dopiero teraz. Zawsze gdy grał to zostawiał serducho i dawał liczby.

@Sapos93: Ambicji i woli walki nie można mu było odmówić, ale "liczby" to on dokłada dopiero teraz, a nie jak piszsz od zawsze.

@Yoshi94: Sapos93 pisze o grze, nie o liczbach. I ja się z nim w pełni zgadzam. Bardzo często robił zamęt w szeregach rywali, co w niektórych meczach było kluczowe przy usypiającej grze Barcy.

@piieter: "Zawsze gdy grał to zostawiał serducho i dawał liczby." - a 2 ostatnie słowa to co oznaczają? xD
Malcom na początku robił zamęt nie tylko w szeregach rywali, ale też i swoich. Słaby w grze defensywnej, nerwowy przy wyprowadzaniu akcji z własnej połowy. Dalej mam w pamięci sytuacje, gdy zgrał piłkę głową do Roberto 5 metrów za niego przez co Barca prawie straciła bramkę.

@Yoshi94: Sorry, to było rano, widocznie jeszcze spałem, nie doczytałem etc. ;D
A co do zamętu - to masz rację, ale trzeba pamiętać, że dołączył do klubu krótko przed rozpoczęciem sezonu. Każdy ma pewien okres aklimatyzacji, tym bardziej w takim klubie jakim jest Barca - mam tu na myśli oryginalny styl gry. Dlatego dalej uważam, że w większości kiedy pojawiał się na boisku, to wypadał pozytywnie.

@piieter: Ty masz swoje zdanie, ja mam trochę inne, bo początkowo Malcom nie wnosił za wiele, ewidentnie było widać, że nie rozumie stylu Barcy.
W ostatnich meczach jednak jego gra zmieniła się na duży plus, lepiej rozumie się z innymi na boisku, a inni też wiedzą czego mogą się po nim spodziewać. Nie rozumiałem wcześniejszych pojazdów na EV za to, że daje mu mało minut, bo też uważałem, że są gracze na ławce, którzy wniosą więcej niż on. Teraz, gdy się poprawił, dostał też kilka szans pod rząd i odpłacił bramkami i asystami. Jeśli zacznie grać więcej nawet jak Dembele wróci to powiem iż Valverde idealnie wprowadził tego zawodnika do zespołu.
« Powrót do wszystkich komentarzy