Víctor Font zgłosił swoją kandydaturę w następnych wyborach na prezydenta FC Barcelony

Dariusz Maruszczak

11 czerwca 2018, 21:11

Sport, Sialfutur.cat, RAC1, Mundo Deportivo

29 komentarzy
  • Kataloński przedsiębiorca i jeden z socios Barçy Víctor Font oświadczył, że zamierza wziąć udział w następnych wyborach na prezydenta FC Barcelony, które odbędą się w 2021 roku 
  • Podstawowa strategia kandydata opiera się na zmianie modelu zarządzania klubem
  • Font uważa, że w obszarze sportowym FC Barcelony powinni pracować byli zawodnicy

Víctor Font zaprezentował hasło swojego projektu, które brzmi: „Tak dla przyszłości”. Katalończyk planuje zastąpić Josepa Marię Bartomeu w 2021 roku i już pracuje nad strategią opartą na trzech fundamentach: modernizacji klubu z punktu widzenia finansowego, przejęcia sterów w obszarze sportowym przez byłych piłkarzy oraz zbliżenia klubu do socios

Na portalu Sialfutur.cat projekt został przedstawiony w następujący sposób: „to projekt, który ma na celu umożliwienie utrzymania konkurencyjności Barcelony w 2030 roku, kiedy Messiego i najlepszego pokolenia w historii nie będzie już na boisku. Aby móc rywalizować, będą potrzebne zmiany w klubie i przygotowanie go do stawienia czoła wyzwaniom sportowym, społecznym i ekonomicznym, które są przed nami. Dotyczy to przede wszystkim rozwoju technologicznego świata. Nowa konkurencja jest napędzana przez wielkie fortuny i państwa. Użyjemy całego talentu łączącego barcelonismo, który będzie w tym projekcie, aby Barça dalej mogła rywalizować”.

Font przedstawił swoją kandydaturę na prezydenta już podczas wyborów w 2015 roku, ale wycofał się, ponieważ uznał, że była to zbyt pochopna decyzja i nie miał odpowiednich narzędzi, aby móc rywalizować z Bartomeu, Joanem Laportą, Agustim Benedito i Tonim Freixą. Teraz jednak biznesmen z Granollers wierzy, że będzie w stanie zrealizować swój projekt.

Ponadto Font wspierał kandydaturę Marca Ingli podczas wyborów w 2010 roku, gdy zwyciężył Sandro Rosell. Ten przedsiębiorca jest współzałożycielem i dyrektorem generalnym międzynarodowej firmy Delta Partners, która ma siedzibę w Dubaju. Specjalizuje się ona w usługach doradztwa strategicznego, obsłudze finansowej przedsiębiorstw oraz inwestycjach w branży telekomunikacyjnej. Font jest również udziałowcem dziennika ARA.

Na stronie internetowej Sialfutur.cat Font wyjaśnił główne założenia jego projektu. Poniżej prezentujemy cztery podstawowe koncepcje zaprezentowane przez biznesmena.

Należy zebrać utalentowanych przedstawicieli najlepszego pokolenia piłkarzy w historii klubu i upewnić się, że to właśnie oni będą podejmować decyzje w obszarze sportowym. „Tak dla przyszłości” jest wyzwaniem dla wszystkich, którzy są przekonani, że sukces sportowy zostanie osiągnięty tylko wtedy, gdy będziemy liczyć na talent generowany przez La Masię i będziemy bronić dziedzictwa Cruyffa. Dlatego potrzebni są byli sportowcy, znający ten model, którzy są najlepiej przygotowani do poprowadzenia w przyszłości projektu sportowego, od stanowisk w zarządzie po niższe kategorie futbolu młodzieżowego.

Aby móc rywalizować, a jednocześnie zachować własność klubu w rękach socios, trzeba zreformować model generowania przychodów. Powinniśmy być w stanie sprzedawać usługi i produkty milionom kibiców, których mamy na całym świecie, eliminując pośredników. Tylko wtedy będziemy mogli rywalizować na najwyższym poziomie. Potencjał finansowy klubu jest ograniczony przez obecny model, w którym obecnych jest zbyt wielu pośredników.

Model zarządzania i podejmowania decyzji w klubie powinien zostać zmieniony. Trzeba zagwarantować, że każda decyzja podjęta w klubie będzie spoczywała w rękach osób odpowiedzialnych, mających doświadczenie i odpowiednie umiejętności. Wymogi dotyczące członkostwa w zarządzie nie powinny być ograniczone przez wielkość poparcia. Potrzebny jest zarząd z socios, mającymi doświadczenie na poziomie sportowym, biznesowym i instytucjonalnym, z umiejętnością podejmowania trudnych decyzji. Zarząd powinien skupiać się na ustalaniu strategicznych celów klubu i przekazywać codzienne zarządzanie w ręce zespołu wykonawczego o najwyższym poziomie międzynarodowym.

Wykorzystanie wpływu, jaki ma dziś Barcelona w kraju i na świecie, bez rezygnowania z katalońskich korzeni, aby opracować ambitny plan inicjatyw, które pozwolą zmierzyć się z głównymi wyzwaniami społecznymi. Pokazywanie, że w przyszłości wciąż chcemy być „więcej niż klubem”.

W wywiadzie dla RAC1 Font wypowiedział się na temat swojego projektu.

– Nie wyszliśmy z tą inicjatywą w reakcji na obecny zarząd, tylko dlatego, że Barcelona stoi przed poważnym wyzwaniem. Jest ono tak wielkie, że jeśli nie uda nam się mu sprostać, za pięć lat możemy przestać być konkurencyjni.

– Nie rozważamy złożenia wniosku o wotum nieufności. Pracujemy z myślą o przyszłości, by móc przedstawić swoją ofertę w przypadku wygaśnięcia mandatu zarządu lub rozpisania przez niego przedterminowych wyborów. Wysłałem list do prezydenta Bartomeu, aby dowiedział się z pierwszej ręki o początku nowego projektu.

– Ten zarząd, podobnie jak poprzednie, zrobił kilka rzeczy dobrze i źle. W ostatnim czasie można go było krytykować za to, że nie było jasnej polityki sportowej, a decyzje były niekonsekwentne. Nie wykorzystano najlepszego pokolenia w historii, aby zmienić model generowania przychodów.

– 1 października [mecz z Las Palmas – przyp. red.] nachodziła mnie myśl, że nie powinniśmy grać, ale z perspektywy czasu zdałem sobie sprawę ze złożoności tej decyzji.

Víctor Font był niedawno w Manchesterze podczas celebrowania przez City zdobycia mistrzostwa Anglii i umieścił w mediach społecznościowych zdjęcie z Pepem Guardiolą, Txikim Beguiristainem i Manelem Estiarte. Co ciekawe Xavi Hernández polubił post, w którym Font opowiedział o swojej inicjatywie. Niewykluczone, że były pomocnik będzie w przyszłości jednym z kluczowych uczestników tego projektu.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Marzy mi się powrót do czasów kiedy La Masia była fabryką gwiazd. Oby raz na jakiś czas perełka ze szkółki z powodzeniem zasilała pierwszy skład.

Nie rozumiem dlaczego tyle ludzi ma problem z Bartomeu. Za swojej kadencji sprowadził wielu znakomitych piłkarzy, którzy wygrywają puchary Barcelonie w tym potrójną koronę, a zapowiadają się kolejni np. Griezmann. Ludzie mają chyba głównie spine o te mecze z Romą i Levante, a co on grał na boisku, że to jego wina? Inną rzeczą jest transfer Neymara gdzie wyższa klauzula była niemożliwa, bo tatuś chciał zostawić furtkę dla swojego pupilka gdyby znudziło mu się granie "w cieniu Messiego" więc zarząd nie miał tutaj wiele do gadania.

No i ten kandydat na prezydenta klubu mi się podoba, uważam że to zupełnie inny profil niż Bartomeu, za którym nie przepadam od początku.

Wow, rzadko się zdarza że w jakich kolwiek wyborach ktoś kto kandyduje, nie wytyka tylko błędów innych, tylko stawia na swoje

Kto by nie wygrał za 3 lata to będzie wspaniale.
Laporta Benedito i Font mają własne ciekawe pomysły na przyszłość dla naszego klubu. Odbudujemy się i będziemy znowu niekwestionowanym najlepszym klubem na świecie.

Mnie tam kupił, dobrze prawi! dyrektor powinien byc biznesmenem jak Florek i dbać o organizacje i przychody, a w sprawach sportowych zaufać ludzią którzy siedzą w tym całe zycie, tak to odebrałem ;)

Gościu wydaje się gadać dość sensownie, nie mówi otwarcie jaki to zarząd nie jest do dupy i że on będzie lepszy. Ma swoją wizję i chciałby ją wdrożyć, czy to będzie wizja dobra dla Barcelony to już inna sprawa, ale podoba mi się charakter jego wypowiedzi. Co do zatrudniania byłych sportowców w obszarze dyrekcji obszarów sportowych jak najbardziej na tak, tylko żeby ich kompetencje nie sięgały za daleko, do jakichś spraw biznesowych, od tego powinni być odpowiednio wykształceni ludzie.
konto usunięte

Szczerze ten gosc o niczym ciekawym nie powiedzial same typowe hasla wyborcze "liczymy na la masie" "bronimy dziedzictwa cruyffa" byli pilkarze beda odgrywac duza role tego chyba tylko nir slyszalem

Może mi ktoś wyjaśnić jaki związek ma z Barceloną ten pan? A tak poza tym projekt wydaje się ciekawy.
konto usunięte

No to jak pali sie grunt pod nogami Bartka czy nie? I czy nie miałem racji,ze ten zarząd powinien juz dawno podać si do dymisji ?

Bartek do tego czasu wykaraska się z kłopotów ;)