Brak występu Dembélé w El Clásico zwiększa wątpliwości co do jego przyszłości

Dariusz Maruszczak

7 maja 2018, 16:00

Sport

210 komentarzy
  • Ousmane Dembélé nie zagrał we wczorajszym spotkaniu Barcelony z Realem Madryt
  • Francuz nie wszedł na boisko nawet z ławki rezerwowych
  • Brak występów Dembélé w ważnych spotkaniach skłania do refleksji na temat jego przyszłości

Bez wątpienia to nie był sezon Dembélé. Kontuzje spowolniły jego rozwój i Francuz nie pokazał się z tak dobrej strony, jak w Borussii Dortmund. To właśnie udane występy w BVB sprawiły, że Barcelona zdecydowała się wyłożyć na niego ponad 100 milionów euro. Wobec Dembélé narosły spore oczekiwania, zwłaszcza że w katalońskim klubie miał on zastąpić Neymara.

Ciężka kontuzja odniesiona w meczu z Getafe miała bardzo negatywny wpływ na rozwój i adaptację Dembélé. Wielu wskazywało na brak doświadczenia piłkarza jako przyczynę kontuzji. Nawet po wyleczeniu urazu Francuz nie mógł liczyć na pełne zaufanie Ernesto Valverde. Przede wszystkim Dembélé nie grał w najważniejszych spotkaniach Barcelony. Ostatnim tego dowodem była konfrontacja z Realem Madryt. Na pozycji prawoskrzydłowego od pierwszej minuty wystąpił Philippe Coutinho, a Dembélé nie pojawił się na boisku nawet z ławki rezerwowych. O ile oczywista była konieczność roszad po czerwonej kartce dla Sergiego Roberto i dolegliwościach Andrésa Iniesty, o tyle symptomatyczne jest wprowadzenie na boisko Paco Alcácera w miejsce Luisa Suáreza w ostatnich minutach gry. Dembélé całe El Clásico przesiedział na ławce rezerwowych.

W starciu z Sevillą w finale Pucharu Króla Dembélé pojawił się na boisku dopiero w 82. minucie gry, a w podstawowym składzie wybiegł Coutinho. Brazylijczyk nie mógł jednak występować w Lidze Mistrzów, a mimo to Dembélé zagrał tylko przez kilka minut w całym dwumeczu z Romą. 20-latek pojawił się na murawie dopiero wtedy, gdy Barcelona musiała rzucić się do ataku, aby odrobić straty na Stadio Olimpico. Dembélé nie zagrał także w spotkaniu z Atlético Madryt na Camp Nou w LaLidze oraz w pierwszym pojedynku z Chelsea na Stamford Bridge. Francuz wystąpił za to w meczu rewanżowym z The Blues i udało mu się wówczas zdobyć bramkę.

Możliwe wypożyczenie

Pojawia się zatem pytanie, co stanie się z Dembélé w przyszłym sezonie. Ewentualny transfer Antoine’a Griezmanna może ograniczyć do minimum szanse na grę byłego skrzydłowego Borussii, nawet jeśli Coutinho częściej będzie występować na pozycji środkowego pomocnika w miejsce Iniesty. 20-latek nie może marnować czasu na ławce rezerwowych i aby się rozwijać, musi regularnie grać w podstawowym składzie. Z tego względu możliwe jest wypożyczenie piłkarza do jednego z zespołów LaLigi, choć nie można też wykluczyć, że może on trafić także do innych europejskich drużyn. Chętnych na Dembélé z pewnością by nie brakowało. Trener Liverpoolu Jürgen Klopp wprost powiedział ostatnio, że jest zainteresowany Francuzem, jeżeli 20-latek rzeczywiście jest na rynku. W tej chwili pewne jest tylko to, że przyszłość Dembélé jest bardzo niejasna.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Radzę włączyć myślenie chyba że artykuł z dupy bo nie ma o czym pisać! Dembele by pewnie zagrał gdyby nie czerwona. A druga sprawa jest taka że to mlodzian jest i jeszcze będzie miał swoj czas. A nie tak jak niektórzy.... "znawcy" ....

@barcafan8804: Kliki Panie kliki
« Powrót do wszystkich komentarzy