Mathieu: Nie jestem pierwszym ani ostatnim piłkarzem, który pali

Dariusz Maruszczak

4 września 2017, 12:11

Mundo Deportivo, AS

35 komentarzy

Jérémy Mathieu udzielił wywiadu dla dziennika Record, w którym porównał Barcelonę i Sporting, a także wypowiedział się na temat swojego nałogu.

– Czuję się bardzo dobrze, tutaj mam spokojniejszą głowę niż w Barcelonie, ponieważ nie ma takiej presji jak w Hiszpanii. Są oczywiście wymagania, ale nie takie jak w Barcelonie. Również sposób bronienia jest inny. Hiszpańska prasa wywierała na nas dużą presję, kiedy zagraliśmy słaby mecz. Trudno było radzić sobie w takich chwilach – powiedział Francuz.

Mathieu odniósł się także do swojego nałogu. – Zawsze mówię prawdę, nie mam z tym żadnego problemu. Nie jestem pierwszym ani ostatnim piłkarzem, który pali, ale kiedy kibice widzą mnie na boisku, są ze mnie zadowoleni. To dla mnie najważniejsze. Niech inni myślą na ten temat co chcą, ale najważniejsze jest to, co robię na boisku, i sposób, w jaki reprezentuję mój klub. W tym temacie nikt nie może mi niczego zarzucić.

–  Jeśli nie doznam kontuzji, jestem gotowy na grę we wszystkich spotkaniach. Dbam o siebie między treningami i meczami. W poprzednim sezonie miałem problemy zdrowotne, ale teraz czuję się dobrze – dodał obrońca.

– To prawda, że nie jestem już tak szybki jak kiedyś, ale wciąż potrafię rozwinąć niezłą prędkość. Myślę, że to jedna z cech, które powinien mieć obrońca. Teraz uzupełniam to odpowiednim ustawianiem się – zakończył Mathieu.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ja tam Rudego polubiłem i dobrze oceniam jego transfer do Barcy .

@ShawnC: patrząc na obecną politykę transferową to Mathieu był prawdziwym hitem ;)))

@ShawnC: Jak na trolla to trzymasz międzynarodowy poziom ;)

@ShawnC: Idealne wzmocnienie defensywy, troche przeplacilismy, ale przy obecnych cenach te20 mln nie robi wrazenia :)

@F2PFCB: Sam chyba jesteś trollem ...
« Powrót do wszystkich komentarzy