ABC: Fundacja Leo Messiego przykrywką dla jego prywatnych interesów

Ola

26 czerwca 2017, 15:28

ABC.es

115 komentarzy

Jak donosi hiszpański dziennik ABC, Fundacja Leo Messiego stworzyła siatkę, dzięki której ukryła milionowe wpłaty od sponsorów, które nie zostały uwzględnione w zeznaniach podatkowych. W związku z tym nie można stwierdzić, czy faktycznie zostały one przekazane na pomoc dzieciom, czyli na cele, do jakich fundacja została powołana.

Zgodnie z dokumentacją zdobytą przez ABC w latach 2007-2015 fundacja ukryła przed odpowiednimi organami w Hiszpanii i Argentynie przynajmniej 10 milionów euro. W tym celu posłużono się trzema instytucjami o niemal identycznej nazwie, ale innych numerach rejestracyjnych. Fundacja miała służyć jako przykrywka dla prywatnych interesów rodziny Messich, natomiast przychody nie zostały zainwestowane w projekty społeczne, do czego fundację obliguje prawo.

Cała struktra powstała w 2007 roku, kiedy działalność w Barcelonie rozpoczęła Fundacja Prywatna Leo Messiego. W maju 2009 roku Messi i jego ojciec Jorge Horacio otworzyli oddział w Rosario o takiej samej nazwie, pomimo że hiszpańska fundacja nie została zarejestrowana w Katalońskim Departamencie Nadzoru Fundacji, co było ustawowym obowiązkiem. Messi dopełnił go dopiero w 2013 roku w związku ze swoimi problemami podatkowymi. Jeśli chodzi o środki zebrane w Hiszpanii w tych latach, potwierdzone jest tylko sześć milionów euro na kontach w Hiszpanii, które pochodzą głównie od Barcelony i jej fundacji.

Jednocześnie oddział argentyński otrzymywał miliony dolarów, podpisując umowy w imieniu NGO z siedzibą w Rosario oraz w imieniu fundacji macierzystej i nie deklarując tych przychodów.

Federalna Administracja Dochodów Publicznych w Argentynie wyrejestrowała fundację, ponieważ nie przedstawiła ona swoich rachunków przez trzy lata z rzędu. W 2012 roku utworzono kolejną organizację o bardzo podobnej nazwie (Fundacja Prywatna Leo Messiego Argentyna). Ani rozwiązanie poprzedniej, ani powstanie nowej organizacji nie zostało zadeklarowane w Hiszpanii, mimo że argentyński oddział powstał dzięki przelaniu ponad pół miliona euro z Barcelony w trzech ratach.

Sposób działania polegał na tym, że podpisywano porozumienie ze sponsorem w Argentynie w imieniu Fundacji Prywatnej Leo Messiego (często bez określania której) i wyznaczano numer konta, które czasami było oficjalnym kontem fundacji, a czasami kontem stworzonym, by ukryć przychody.

W 2014 roku wydano książkę „Leo Messi. Uwierz w siebie” i zapewniono, że wszystkie zyski zostaną przekazane na Fundację Leo Messiego. Pomimo że za ten projekt odpowiadała macierzysta fundacja, w jej sprawozdaniach za lata 2013, 2014 i 2015 nie ma o tym ani słowa. Organizacja otrzymała milion dolarów po podpisaniu umowy oraz zachowywała 60% zysków. Łączne przychody wynosiły ok. dwa miliony dolarów.

Te przychody nie podlegają opodatkowaniu, ale pod warunkiem, że zostaną zainwestowane w projekty społeczne. Jak informował już dziennik ABC, Fundacja Leo Messiego przeznaczyła więcej pieniędzy na zapłatę doradcom niż na projekty dla potrzebujących dzieci. Organizacja realizowała projekty w Argentynie i Hiszpanii, ale z dokumentacji wynika, że przeznaczone na nie środki są dużo mniejsze od wpływów do fundacji.

Wspomniane źródło zwraca uwagę także na środki otrzymane od Ooregoo (dawniej Qatar Telecom), spółki, której twarzą był Messi i jego fundacja. Łączne wpływy wynosiły ponad cztery miliony euro, aczkolwiek ich przeznaczenie pozostaje niewiadomą, gdyż fundacja macierzysta nie uwzględniła ich w swoim skonsolidowanym sprawozdaniu.

Dziennik ABC kontaktował się z Fundacją Leo Messiego, ale odmówiono komentarza w tej sprawie.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Kogoś boli tyłek że Ronaldo okazał się większym oszustem więc trzeba coś jeszcze znaleźć na Leo. Ronaldo oskarżony o 14, Leo był o 4 no to jeszcze niby znajdą 10 mln na fundację i prawie po równo ;)

@SinMistico: Ronaldo oskarżony, Messi skazany. Nie myl dwoch dosyc istotnych pojec.

@SinMistico: Różnica jest taka, że CR sam chciał sprawdzić, czy wszystko się w papierach zgadza, a chyba sam by siebie nie wkopał, zresztą on jeat oskarżony, a Messi skazany, a to jest duża różnica, jak wspomniał kolega wyżej.
« Powrót do wszystkich komentarzy