W jaki sposób Manchester City kusi młodych zawodników FC Barcelony?

Majerr

30 grudnia 2016, 14:15

Sport

27 komentarzy

Kataloński Sport poświęca dziś uwagę zawrotnym ofertom, jakie Manchester City przedstawia młodym zawodnikom Barçy, aby przekonać ich do przenosin na Wyspy.

Sport pisze, że ryzyko ucieczki zawodników cantery Barçy jest nieuniknione. Wystarczy jedynie dokonać analizy propozycji kontraktów oferowanych przez kataloński klub i największe zespoły z Premier League, aby zrozumieć, że rok po roku La Masía może tracić swoje perełki. Ostatni przypadek, któremu swoją uwagę poświęca katalońska gazeta, dotyczy Manchesteru City.

Sport informował już, że przynajmniej trzech najbardziej obiecujących zawodników drużyny cadete jest kuszonych przez Manchester City. Mowa tutaj o Pablo Moreno, Ansu oraz Nico, którzy otrzymali propozycje dołączenia do akademii angielskiego klubu. Porównując oferty The Citizens z tymi, jakie jest w stanie przedstawić Barcelona, można dojść do wniosku, że Anglicy chcą zapewnić młodym zawodnikom wręcz oszałamiające warunki kontraktu.

Standardowa umowa proponowana przez Manchester City obowiązuje przez trzy lata, a dzięki niej młody piłkarz może zarobić 80, 100 lub nawet 120 tysięcy euro. Dla porównania pierwszy profesjonalny kontrakt z Barçą, który może zostać podpisany z zawodnikiem po ukończeniu przez niego 16. roku życia, przewiduje zarobki na poziomie 15, 18 lub 21 tysięcy euro podczas trzech lat obowiązywania umowy.

Do tego wszystkiego należy dodać fakt, że Manchester City zobowiązuje się do pokrycia wszelkich kosztów związanych z kształceniem piłkarza podczas miesięcy, w których młody zawodnik nie będzie miał jeszcze oficjalnego kontraktu z angielskim zespołem. Jest to też pewnego rodzaju zachęta finansowa, a jej wysokość znacznie przekracza tysiąc euro miesięcznie. Co ważne pieniądze te nigdy nie zostałyby wliczone w zarobki młodego zawodnika, ponieważ byłoby to niezgodne z obowiązującym prawem.

Na dodatek Sport informuje, że Manchester City zobowiązuje się do pokrycia kosztów związanych z zakwaterowaniem piłkarza. Członkowie rodziny zawodnika mieliby zagwarantowane dziesięć lotów samolotem i trzy- lub czterodniowe pobyty w mieście. Oczywiście The Citizens opłaciliby podróże samolotami, pobyty w hotelach czy podróże różnymi środkami transportu w celach przemieszczania się po mieście. Na koniec katalońska gazeta ucieka się do stwierdzenia, że angielski klub niczego nie pozostawiałby w rękach przypadku.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

$$$ity

@pro_gamer: A obecna Barca to niby co? Kasa od kraju łamiącego prawa człowieka stawia ten klub w niezbyt dobrym świetle. To dla tego teraz Barca to nie więcej niż klub a jedynie jeden z wielu zwykłych klubów.

A nawiasem mówiąc skoro Barca ma petrodolary od kataru to czemu nie daje tym graczom większych młodzieżowych kontraktów.Zastanowiłeś się na tym? A według mnie to jest polityka obecnego zarządu aby nie inwestować w La Masię ( o czym pisał L.Ruiz w swoim raporcie) by nie blokowali oni miejsc na transfery zagranicznych "pseudogwiazd" pokroju Gomesa czy Digne ani na graczy takich jak Neymar czy Suarez na których transferach bartomeu może coś dostać do kieszeni nawet kosztem wizerunku Barcy .


« Powrót do wszystkich komentarzy