Kulisy porozumienia Barcelony z UEFA w sprawie estelad

Ola

29 grudnia 2016, 18:29

Marca

21 komentarzy

Rozgrywki polityczne w futbolu bywają często dużo bardziej interesujące niż te na boiskach. Sprawy takie jak sankcje dla klubów za transfery niepełnoletnich zawodników, które naruszają zasady FIFA, czy starcie Barçy z UEFA z powodu estelad, rozgrywają się za kulisami.

Josep Maria Bartomeu często publicznie powtarzał, że wykorzysta wszystkie środki, aby zostały zniesione kary nałożone na Barçę przez UEFA za obecność estelad na trybunach Camp Nou podczas meczów Ligi Mistrzów. Dlatego niejednego zdziwić może to, że kataloński klub wycofał odwołanie złożone do TAS-u w tej sprawie.

W zamian za zakończenie sporu i wobec wycofania się Barcelony UEFA wystosowała oficjalny komunikat. Europejska organizacja doceniła fakt, iż Barça rozumie, że przy zastosowaniu Regulaminu Dyscyplinarnego UEFA nie ma zbyt wielkiego pola manewru. Zasady ustalone przez UEFA muszą być stosowane, również ta, która mówi o zakazie wyrażania poglądów politycznych podczas meczów piłkarskich.

UEFA jest również gotowa zbadać dokładny zakres swojego Regulaminu Dyscyplinarnego. Europejski organ utworzy grupę roboczą, w skład której będą wchodzić kluby i federacje. Jej celem będzie przegląd ram prawnych i zaproponowanie odpowiednich rekomendacji.

Aby zakonczyć spór z UEFA dotyczący estelad, Katalończycy musieli również zobowiązać się do wsparcia europejskiej organizacji w innych kwestiach, które obecnie są jej największym problemem. Chodzi szczególnie o projekt europejskiej Superligi, którą Europejskie Stowarzyszenie Klubów (ECA) chce wprowadzić od 2021 roku – we współpracy z UEFA lub niezależnie. Uruchomienie tych rozgrywek wiązałoby się z końcem Ligi Mistrzów.

Josep Maria Bartomeu, członek Komitetu Wykonawczego ECA, zobowiązał się podczas spotkania z prezesem UEFA Aleksanderem Ceferinem, że nie będzie uczestniczył w tym projekcie, który jest już na bardzo zaawansowanym etapie. Prezydent Barçy postara się nawet przekonać inne wielkie kluby, aby stanęły po ich stronie. Do tej pory Barça solidaryzowała się z Bayernem Monachium, Realem Madryt i Juventusem, które opowiadają się za nowym projektem.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

,,UEFA jest również gotowa zbadać dokładny zakres swojego Regulaminu Dyscyplinarnego".- z tego wynika, że UEFA nie jest do końca przekonana czy kary nałożone na Barceloną były zgodne z prawem. W takim wypadku Barca powinna czekać na ustalenia prawników a dopiero później albo zaskarżyć UEFA o bezpodstawne jej ukaranie albo pójść z nią na ugodę. Z drugiej zaś strony propozycja UEFA o odejściu od ukarania Barcelony w zamian za nie poparcie Barcy utworzenia Superligi ociera się o szantaż.... teraz tylko czekać aż Ruch Chorzów dostanie karę za wywieszanie śląskich flag na swoim stadionie.

UEFA tak walczy o tą LM a prawda to jest taka że wcześniej czy później ta Liga Mistrzów i tak pieprznie i się nie podniesie nie ważne czy to będzie za 5- 10- 15 czy 20 lat ale pieprznie bo giganci już tak znacznie odjechali średniakom a jeszcze bardziej słabeuszom że oni po prostu choćby się za przeproszeniem zesrali to nie są w stanie dogonić tych wielkich a przewaga finansowa a co za tym idzie sportowa będzie się tylko powiększać z roku na rok... Tak więc UEFA albo podejmie jakieś radykalne kroki takie jak wyeliminowanie kopciuszków z LM i przeznaczy większą kasę do LE albo za swoją pazerność zostanie w końcu na lodzie bo ludzie chcą i będą oglądać największych i najlepszych a gdyby Superliga rozgrywała swoje mecze w te dni co LM to oglądalność spadła by im o jakieś 80% bo kto by oglądał mecz Legii z jakimiś pastuchami z Białorusi w LM (oprócz fanów tych drużyn) gdy o tej samej godzinie w Superlidze gra City z Bayernem albo Chelsea z Realem? Barcelona też w końcu by się ugięła i wstąpiła do Superligi dla większych pieniędzy i utrzymania poziomu sportowego :)


Tak więc głos Barcelony jako jednej z największych i najpotężniejszych drużyn świata na pewno ma jakieś znaczenie ale póki żyjemy w wolnej Europie to tak naprawdę może zdać się na nic bo skoro większość gigantów będzie chciało stworzyć Superlige to ją stworzą i głos sprzeciwu Barcelony oraz UEFA nie będzie miał kompletnie żadnego znaczenia... No i kasa na takie rozgrywki jak Superliga to znalazłaby się pewnie w 3 minuty bo Chińczycy czy Szejki to by się bili między sobą o to żeby stanąć na czele takiej nowej federacji albo po prostu zwykłego turnieju :)

Nie wiem jaką kawą częstują w tej całej UEFA ale chyba nie Inką skoro przeciwny negocjator za obietnice spojrzenia w regulaminy "odszczekuje" odwołanie w sprawie ponoć dla niego wybitnie ważnej oraz wycofuje się z projektu, który mocno uderzyłby w UEFA właśnie.

Nie zapominajmy że nad Barcą cały czas "wisi" referendum ws niepodległości. Z wypowiedzi np Tebasa wynika że nie dopuści nas do ligi, a to jest dla nas śmierć. Wtedy Superliga byłaby jedyną opcją, dlatego dziwie się że Bartek to tak łatwo odpuścił.

Gdyby Bartek grał w szachy, przegrałby każdą partię przed jej rozpoczęciem.

akurat "superliga" nie leżała w interesie Barcy, ale Bayernu, PSG które nie maja na krajowym podwórku godnych, medialnych rywali w dłuższej perspektywie, więc ciężko im zwiększyć przychody lig z TV, więc to ucieczka do przodu. Dla klubów angielskich z kolei, jest to "dupochron" przed spadkiem w rankingu UEFA, co może doprowadzić do tego, że Anglicy zostaną z 3 miejscami w LM. Takie MU, Liverpool, czy Totenham są za silne na średniaków, ale maja problem z zakwalifikowaniem się do LM i kryterium "tradycji/zasług" powodowałoby, że z tej Anglii 4-5 klubów by tam tej superlidze grało, bez względu na miejsce w tabeli.
Faktem, że reforma Platiniego dawała przepustkę do LM dostarczycielom punktów, za słabym często na LE, ale mistrzowie 10 najlepszych lig powinni mieć miejsce, a w zależności od siły tej ligi, kolejne od 0-3 zespołów+finaliści LM z zeszłego sezonu. Dałoby się budując grupy na rozstawieniach doprowadzić do tego, ze grałoby te 8 grup o wyrównanych poziomach z jednym faworytem, 2 wyrównanymi zespołami i jednym ciekawym, słabszym klubem, ale z szansami na urwanie punktów.

Jednym słowem "sprzedaliśmy" się za estelady gdzie mieliśmy prawie w kieszeni prawie wygrany proces w TAS... Brawo Bartek!!!

Ciekawe kto by dostał piłkarza roku, gdybyśmy z UEFą dogadali do wczesniej?

O Boże,czyli w sumie to znowu UEFA jest górą

Czyli oprócz tego że zrezygnowaliśmy z tak ważnej rzeczy, to do tego jeszcze pomagamy UEFA'ie z Superligą. Bo prostu pięknie...

Czyli tak czy siak Uefa wygrała...a teraz my robimy sobie wrogów gdzieindziej, pięknie!

Jak to dziwnie wygląda.
"'Do tej pory Barça solidaryzowała się z Bayernem Monachium, "Realem Madryt" i Juventusem'".