Denis Suárez: W 2017 roku chcę wygrać Ligę Mistrzów

Julia Cicha

28 grudnia 2016, 21:00

Mundo Deportivo

5 komentarzy

Denis Suárez, po sezonach spędzonych w Sevilli i Villarrealu, wrócił latem do Barçy. Wcześniej spędził rok pod okiem Eusebio w Barçy B. Obecny rok zakończył występem w pierwszym składzie u boku Andrésa Iniesty, a początek sezonu w jego wykonaniu można uznać za udany.

Jak podsumowałbyś pierwsze miesiące w pierwszej drużynie?
Były bardzo dobre, cieszyłem się z transferu i chciałem dużo grać, to normalne. Na początku ze względu na kontuzję Andrésa grałem często, potem wchodziłem więcej z ławki. Teraz naprzemiennie gram w pierwszym składzie lub jestem zmiennikiem. Bilans tych pierwszych miesięcy mogę uznać za dobry.

Grałeś tyle, ile chciałeś?
Zawsze chcę grać jak najwięcej, tak jak wszyscy, ale jestem zadowolony z minut, które otrzymałem, i mam nadzieję na więcej.

Jak idzie adaptacja nowych zawodników?
Umtiti radzi sobie bardzo dobrze, także Digne, gdy dostawał szansę. Andre ostatnio gra coraz więcej. Alcácerowi brakowało jedynie bramek, ponieważ z tego żyją napastnicy. Wszyscy są zadowoleni z transferów, ponieważ adaptacja w Barçy nie jest łatwa. Było ciężko, ale w końcu udało mi się zagrać razem z Iniestą. Nie graliśmy dużo razem, ale myślę, że dobrze nam poszło. Ludzie myślą, że jesteśmy podobnymi zawodnikami i nie możemy grać razem, ale według mnie jest wręcz przeciwnie. Obaj lubimy mieć piłkę, a tacy piłkarze są idealni dla Barçy.

Odnosisz wrażenie, że niektórzy wolą, by jeden ze środkowych pomocników był silniejszy fizycznie?
To trener decyduje, ale według mnie możemy grać razem. Lubimy wysoki pressing, i jeśli po stracie piłki szybko ją odzyskamy, nie trzeba dużo biegać. Jeśli sprawiamy, że to rywale dużo biegają, męczymy ich.

Dlaczego w środku pola było tak wiele rotacji?
Ta pozycja wymaga dużej wytrzymałości, ponieważ dużo się biega. Kontuzje wymusiły wiele zmian, poza tym wielu z nas może grać w linii pomocy.

Jak gra się u boku Messiego?
Bardzo łatwo. Grałem na środku pomocy i częściej na prawej stronie, obok niego. Trzeba tylko być uważnym i ruszać się w zależności od tego, co zrobi. Jeśli dobrze się dostosujesz i podasz mu piłkę, Messi czuje się wygodniej i dzięki temu ty też więcej grasz.

Wywarło to na tobie duże wrażenie?
Kiedy jestem na boisku, nie myślę o tym, ale na początku oczywiście byłem pod wrażeniem. Od czasu presezonu dobrze się rozumiemy, lubię z nim grać. Messi zaczyna z prawej strony, ale gra wszędzie.

Łatwo jest dostosować się do jego ruchów na boisku?
Im więcej gram, tym bardziej się przystosowuję. Miałem szczęście, że w trakcie presezonu cztery razy zagrałem z nim na prawej stronie. Myślę, że zdołałem się zaadaptować. Messi lubi, gdy koledzy mają piłkę, gdy z nim grają, podają. Uważam, że Messi lubi ze mną grać.

Co myślisz o tym, że nie zdobył Złotej Piłki?
Złotą Piłkę daje się najlepszemu piłkarzowi na świecie, a jest nim Messi. Wszyscy o tym wiedzą.  Mimo to wydaje się, że w ostatnich latach tę nagrodę przyznaje się temu, który wygrał więcej tytułów, a Crisitano wygrał Ligę Mistrzów i Mistrzostwa Europy.

Przyzwyczaiłeś się już do gry z tridente z przodu?
To trzej najlepsi napastnicy na świecie i to oni zazwyczaj rozwiązują skomplikowane spotkania. Reszta z nas również strzela gole, ale to oni tworzą tyle okazji bramkowych. Chodzi nie tylko o grę pozycyjną i posiadanie piłki, lecz także o przechwyty i kontrataki.

Myślisz o swoim pierwszym golu?
Chciałbym go strzelić, ale nie jest to moją obsesją. Zawsze wolałem podawać, ale dobrze byłoby też coś strzelić.

Noszenie koszulki po Xavim ciąży na tobie?
Chciałem ten numer, ponieważ Xavi go nosił, kiedy pomagał mi, gdy jeszcze grałem w rezerwach. Noszenie tej koszulki to zaszczyt i mam nadzieję, że będę to robił jeszcze długo.

Jak ci idzie integracja w szatni?
Bardzo dobrze, mam dobre relacje ze wszystkimi. Najwięcej czasu spędzam z Busim, Sergim Roberto, Paco Alcácerem, Iniestą… Wszyscy bardzo się lubimy w szatni.

Co myślisz o metodach Luisa Enrique?
Koledzy z Celty trochę mi o nim opowiedzieli, mówili, że jest świetnym trenerem. Przekonałem się, że bardzo dobrze prowadzi zespół, treningi są dynamiczne, dobrze się na nich bawimy. Trener zawsze chce wygrywać, grać wysokim pressingiem, mieć piłkę. W Lidze Mistrzów zmierzy się z Emerym, którego dobrze znam z Sevilli.

Jakiego meczu oczekujesz?
PSG będzie silny fizycznie, tak jak teraz. Widziałem ostatnio ich mecz z Niceą, grali o pierwszej miejsce w lidze i zagrali trójką defensywnych obrońców. Jeden z nich wyszedł na skrzydle i myślę, że tak też zagrają z nami, bo w Sevilli tak właśnie graliśmy przeciwko Barçy.

Boisz się PSG?
To wielka drużyna i pozyskali Emery’ego, by wygrać Ligę Mistrzów. Unai jest inteligentny i na pewno nie ułatwi nam zadania. PSG też będzie inny niż jest teraz, przeciwko Barçy nie zagra jak z byle kim. Na pewno bardzo będą chcieli nas wyeliminować. Z kolei w lidze, jeśli Real wygra zaległe spotkanie, będziemy tracić sześć punktów.

Da się to odrobić?
Wydaje się, że to dużo punktów, ale nie aż tyle. Real był blisko straty punktów z Deportivo, potem również ze Sportingiem. Nie będzie łatwo wygrywać każdy mecz, a przed nimi trudne wyjazdy na Mestalla, San Mamés, Pizjuán. Jeszcze daleko do końca.

Rozumiesz ich szczęście w końcówkach?
Real zawsze walczy do końca, ale to nieważne. Uważam, że sześć punktów to nie tak duża strata, a przed nimi trudne mecze.

Dlaczego tracicie tyle punktów na Camp Nou?
Na początku tak było, ale teraz się to zmieni. Nie możemy się już potknąć, chcemy wygrać mistrzostwo i wywrzeć presję na liderze. Marzenie na 2017 rok? Chcę wygrać Ligę Mistrzów.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Polubiłem jego grę i inteligentną współpracę z Leo.
Denis poza tym przypomina mi śp. Tito Vilanovę.
Mam nadzieję, że spełni się chociaż jego kluczowe marzenie.
Pozdrowienia dla Wszystkich prosto z Barcelony!

Mądry chłopak. Mam nadzieję, że kiedyś będzie wielki w Barcy, bo póki co dobrze się zapowiada.

Fajnie ułożony chłopak.. :) Obyś spełnił swoje marzenie w 2017 roku!!

I oby się to spełniło! :D

Wszyscy Ci tego życzymy Denis, my też tego chcemy :D