Villarrubi: Ten punkt jest na wagę złota

Ola

28 listopada 2016, 09:45

Mundo Deportivo

8 komentarzy

Wiceprezydent Carles Villarrubi był główym reprezentantem FC Barcelony na meczu z Realem Sociedad. Pomimo niekorzystnego wyniku starał się on zachować optymizm.

– Widząc to, co się zdarzyło w ciągu 90 minut, muszę przyznać, że ten punkt, który zdobyliśmy, jest na wagę złota. Graliśmy przeciwko świetnemu rywalowi, który pokazał nieposkromionego ducha i zagrał fantastyczne spotkanie. Dziś było widać, że to nie przypadek, iż nie wygraliśmy tu od sześciu lat. To bez wątpienia bardzo trudny teren.

– Rozumiem, że zawodnicy czują się rozczarowani, szczególnie tuż po meczu. Jednak zespół zaprezentował pozytywną postawę. Widzieliśmy niejednokrotnie, jak ci piłkarze wychodzili z trudnych sytuacji, jak potrafili odwracać losy meczów, ale, coż, dziś to się nie udało, choć dali z siebie wszystko. Czasami sprawy nie układają się tak, jak się tego chce, a poza tym, powtarzam, mieliśmy naprzeciwko siebie znakomitego rywala.

– Teraz trzeba już myśleć o kolejnym spotkaniu z liderem. Dzieli nas sześć punktów. Nic się nie dzieje.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

kto dał z siebie wszystko? chyba mówił pan wiceprezydent o zawodnikach Sociedad

Właśnie, że dużo się dzieje! To nie podobne do Barcelony!

@Batys: A może gość nie wydaje przedwczesnych wyroków jak większość ludzi na tej stronie tylko patrzy na to trzeźwo i wie, że na tym etapie sezonu 6 punktów przewagi wygląda dobrze tylko na papierze, a w rzeczywistości ta przewaga może stopnieć w tydzień?

Nic się nie dzieje? Aha czyli jak będzie 9 różnicy to też nic złego?

@qbuteq: Ja się do tej grupy nie zaliczam.

@Mandriell: Masz rację, rywale się kiedyś potkna, ale my tak samo, a wypracowana przez nich przewaga sprawia że mogą się więcej razy potknac, więc wcale bym taki spokojny nie byl

@Batys: Skończcie panikować - ile mieliśmy w zeszłym sezonie punktów przewagi, które spadły do 0 w kilka kolejek? Takie nastawienie nic nie da - nasi muszą po prostu spiąć się i wygrywać. Rywale też się w końcu potkną.

Trochę racji ma lecz uważam mimo wszystko że postawę jaką zaprezentowali nasi to do kosza należy wrzucić i więcej nie wyjmować.