Piqué: W ten sposób bardzo trudno będzie wygrać ligę

Julia Cicha

27 listopada 2016, 23:07

Marca

17 komentarzy

Gerard Piqué nie owijał w bawełnę po stracie punktów przez Barcelonę na Anoeta. Katalończyk krytycznie wypowiedział się na temat postawy drużyny.

Cenny punkt: “Rzadko można powiedzieć to o Barçy, ale w tym wypadku remis nie jest tak zły. Daje nam punkt, a to dobrze”.

Co zawiodło: “Przewyższali nas w grze i przede wszystkim w nastawieniu. W pierwszej połowie nie istnieliśmy. W ten sposób bardzo trudno będzie wygrać ligę. Czasem można stracić swój styl, ale bardziej martwi mnie co innego. Real zagrał świetny mecz, grali wysokim pressingiem i nie pozwalali nam na grę”.

Uraz kostki: “Mam nadzieję, że zagram w Klasyku. Znowu boli mnie kostka, ale mam nadzieję, że zdążę”.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Pique proszę oddaj serce w klasyku i wygrajmy to z mierdą, bo inaczej liga oddali się jeszcze bardziej

Jak zawodnik ma opowiadac, ze nie mial dobrego nastawiania do wygranej, to niech lepiej nic nie mowi!!!
pique trzymaj sie .

Straciliśmy środek pola, ale to nie dziś, nie wczoraj, ale odkąd odszedł Xavi. Andres Iniesta więcej się leczy niż gra, a bez niego to w ogóle nie istniejemy w pomocy. Potrzebujemy kreatora gry, a tam mamy tylko oglądaczy, pozorantów i drwali. Smutne jak marnuje się potencjał który mamy, przez nieporadność graczy linii pomocy. Chyba trzeba Messiego na stałe ustawić na rozegraniu.
konto usunięte

Pique - człowiek czynu, hołdujący pewnym wartościom i zasadom. Jeden z nielicznych walczaków u nas. Tak sobie myślę... zawsze panowało przekonanie jaka to u nas jest wspaniala atmosfera i wszyscy są jak wielka rodzina. Moze wcale tak nie jest? Kryzys, brak formy, to cos normalnego i zrozumialego. Ale utrzymujący sie regres i coraz mniejsza "zabawa" piłką, już nie. Kiedys wrzucano video z treningow, gdzie kazdy z kazdym gadal, gdzie fun byl nieodlacznym elementem treningu, a dzisiaj? Oboz MSN, samotny, nadal liderujący Iniesta, brak wesolego Alvesa i wieczny problem z pomocą. Jest źle i kunktatorstwo naszych felietonistow jest nie na miejscu. TAKIE są fakty.
konto usunięte

Coraz gozej pierwsza polowa to dramat juz kilka meczy tak jest

Ciekawe czym jest to "co innego" co go martwi?

Jeśli wygramy z Realem to spokojnie jedziemy przed siebie, remis też zostawia całkowicie drogę otwartą, ale trzeba przyznać Pique racje, z taką grą będzie ciężko, bo bez Pressingu w środku pola... którego w tym momencie nie ma wcale... aż zatęskniłem za Fabregasem królem grzybobrania...
jesteśmy zdani na łaskę i niełaskę Messiego ... natomiast z 9 punktami straty będzie niewiarygodnie ciężko. Real musiał by się całkowicie posypać w którymś momencie sezonu. Czekamy zatem do soboty :)

Może wychodzmy formacją 5-0-5 skoro "pomoc" to u nas synonim 40metrowej przepaści w okolicy srodkowego koła.. Enrique powinien coś z tym zrobić bo Barca gra coraz bardziej bez pomysłu na kreowanie gry w środku.

Bardzo szkoda mi go po dzisiejszym meczu. Nie dość, że znowu przytrafił mu się jak uraz, to jeszcze ta niefortunna interwencja, na którą nie zasłużył.

Smutne jest to , że remis jest tu sukcesem :x

Wiem co go martwi...
Gra pomocy.....

Z Realem mecz trzeba koniecznie wygrać, bo jak nie to będzie już lipa na całego.