Poranny przegląd prasy FCBarca.com

Łukasz Lewtak

27 listopada 2016, 01:33

24 komentarze

Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

Mundo Deportivo pisze o „finale na Anoeta”. „Barça nie może dziś zawieść w meczu z Realem Sociedad, jeśli nie chce, by Real Madryt powiększył przewagę na tydzień przed El Clásico. Katalończycy nie wygrali na Anoeta od sześciu spotkań, ale tridente po raz pierwszy wyjdzie w podstawowym składzie”, czytamy. Poza tym MD pisze o dymisji Susany Monje, ślubie Aleixa Vidala, walce Hamiltona z Rosbergiem o tytuł mistrza świata Formuły 1 (w jutrzejszym wyścigu o GP Abu Zabi Hamilton wystartuje z pole position, a Rosberg tuż za nim), o tym, że Sporting Gijón mógł zremisować z Realem Madryt, oraz o ciężkim egzaminie w Máladze dla koszykarzy Barçy po porażce w Stambule. Kataloński dziennik podsumowuje również aktywność w świecie sportu zmarłego w piątek Fidela Castro. Przywódca kubańskiej rewolucji był fanem baseballa i przyjacielem Maradony.

„Wygrać tak czy tak”, pisze o meczu Barçy z Realem Sociedad kataloński Sport. „Barça nie może zawieść, aby przed El Clásico utrzymać czteropunktową stratę do Realu. Once de gala, by przerwać złą serię na Anoeta, gdzie Katalończycy nie wygrali od prawie dziesięciu lat”. Sport pisze również, że „Real Madryt zwycięża po ogromnych cierpieniach”, Espanyol wygrywa pierwszy mecz u siebie, a Hamilton nakłada presję na Rosberga w GP Abu Zabi Formuły 1.

„Teraz niech moknie Barça”, pisze Marca po meczu Realu Madryt ze Sportingiem Gijón i przed spotkaniem Blaugrany z Realem Sociedad. Katalończycy zagrają na przeklętym dla siebie Anoeta, mając siedmiopunktową stratę do Królewskich. Podopieczni Zidane’a odnieśli szóste ligowe zwycięstwo z rzędu po dwóch golach Cristiano. W końcówce byli jednak zdani na łaskę Sportingu, który był lepszy, ale nie wykorzystał rzutu karnego. Czytamy także o wynikach innych wczorajszych meczów La Ligi, debiucie Caparrósa w Osasunie w spotkaniu na El Sadar z potrzebującym punktów Atlético, walce Hamiltona z Rosbergiem o tytuł mistrza świata Formuły 1 oraz śmierci Fidela Castro.

„Cristiano był parasolem”, tak AS pisze o pojedynku Realu ze Sportingiem Gijón. „Cop zrujnował dobry mecz Sportingu, przestrzelając rzut karny w 76. minucie”, czytamy. Po zakończeniu spotkania Zidane powiedział: „możemy być tylko zadowoleni ze zdobycia trzech punktów”. Nieco wyżej czytamy, że Barça będzie stąpać po polu minowym na Anoeta, a Luis Enrique mówi: „trudno nam będzie złapać Real, to solidny lider”. Na samej górze okładki AS pisze, że Atlético będzie chciało zagrać z Osasuną tak jak w Lidze Mistrzów. W ataku na El Sadar wystąpią Gameiro i Griezmann. Simeone ma wątpliwości co do Tiago. Z boku okładki przeczytamy natomiast, że Pareja zapewnił Sevilli pozycję wicelidera tabeli w wygranym 2:1 meczu z Valencią, a Hamilton wywalczył pole position w kwalifikacjach do wyścigu o GP Abu Zabi.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

A jak był karny dla Gijonu to już się cieszyłem że remis będzie

Luis Enrique-,, Trudno nam będzie złapać Real, to solidny lider". Za podobne słowa, a konkretnie- ,, Nie wierzę w zwycięstwo nad Barceloną" przed Gran Derbi w styczniu 2010 roku z Realu został zwolniony Mauricio Pellegrino. Jeśli trener nie wierzy w swój zespół to kto ma wierzyć? Czekam na reakcją zarządu.

"A teraz niech moknie Barca" - Dobry tytuł :D

Jak to jest ze przeciwnicy Realu maja milion sytuacji i nie wykorzystują ich a nasi przeciwnicy wykorzystują jedna jedyna ktora maja...taka mnie wlasnie naszła refleksja na kacu

Messi crack - Ronaldo parasol .

Ostatnio zarówno Barcelona jak i Real nie grają na miarę swoich możliwości ale moim zdaniem jesteśmy w lepszej sytuacji w perspektywie całego sezonu. Nie mieliśmy szczęścia w trudnych spotkaniach i pogubiliśmy punkty - pierwszy zimny prysznic był, Real w ciężkich meczach wychodził obronną ręką, nawet jeżeli sami nie wiedzą jak to się stało. Dodatkowo nasz skład personalny do tej pory nie był najlepszy - Busi bez formy, brak Andresa i problemy ze stoperami (forma Masche i kontuzja Umtitiego), podczas gdy w Realu dopiero teraz zaczęło brakować kluczowych zawodników (ratujący punkty Morata i Bale). Myślę, że jeżeli dalej tak będzie to odbudujemy się już całkowicie na początku 2017, a Real do tego czasu powinien wyczerpać pokłady farta.
konto usunięte

„Real Madryt zwycięża po ogromnych cierpieniach..."Nie wiem skąd taka kurtuazja u redaktorów "Sportu" Bardzo ładna gra słów i zawoalowana prawda o farcie Realu.

Wielka szkoda że Sporting zawalił tego karnego, zawsze byłaby jakaś nadzieja na stratę punktów przez Real..

Mam pytanie. Dlaczego wczoraj Real na meczu nie miał ``przodu`` koszulki? Tzn. mieli, ale taki zmyty? Na początku myślałem że to deszcz, no ale numerki i nazwiska były w dobrym stanie. O co tu chodziło?

Zatrzymac passe? Chyba przerwac niemoc:) niech sie stanie, 3 punkty potrzebne od zaraz.

Marca - nareszcie!

'dzordan futbolu' vel 'kapitan grzmot' vel 'parasol'...nareszcie na okładce, bo już się martwiłem.

Po 3pkt!!

VeB

Dobra robota jak zwykle w wykonaniu administracji.
Dzisiaj trzeba wygrać żeby strata nie była aż taka duża i zatrzymać tą cholerna passę.

Do redakcji madryckiej gazety: deszcz nie zatrzyma tej lokomotywy. :)
konto usunięte

Powiem tak.... Na zdrowie redakcjo:-)%%%%%
konto usunięte

Jak dodajecie w nocy to tytuł powinien brzmieć 'Nocny przegląd prasy...' :D

Poranny przegląd- 01.32 :D