Prędzej czy później będzie trzeba

Eoren

27 listopada 2016, 10:27

45 komentarzy

Real Sociedad

RSO

Herb Real Sociedad

1:1

Herb Real Sociedad

FC Barcelona

FCB

  • Willian Jose 53'
  • 59' Lionel Messi 
  • Niedziela, 27 listopada 20:45
  • Anoeta
  • Eleven

Rok 2007. Z czym Wam się kojarzy? Barcelona ma na koncie dwa Puchary Europy po tym, jak ekipa Franka Rijkaarda sezon wcześniej w finale Ligi Mistrzów pokonała Arsenal. Rok 2007 będzie znacznie gorszy – zakończy się zdobyciem jedynie Pucharu Katalonii. To czas, w którym nie wydarzyło się wiele rzeczy, jakie mogłyby zapaść w pamięć kibicowi Barçy. Oczywiście prócz tej bramki wschodzącej gwiazdy Dumy Katalonii, młodziutkiego Leo Messiego, który niczym Maradona ośmieszył połowę drużyny Getafe. Takie wspomnienia pozostają, jednak w roku 2007 wydarzyło się także coś, na co czekamy do dziś. To wtedy po raz ostatni Barcelona wygrała na Estadio Anoeta.

2:0, gdy bramki dla Barçy zdobyli Iniesta i Eto'o, ostatni podbój stadionu Txuri-Urdin przez Blaugranę. Od tego czasu tradycją stało się to, że na Anoeta Barcelona traci punkty, zaś na własnym stadionie ogrywa gości z Donostii, zwykle bez problemu. Z tych wszystkich starć na baskijskiej ziemi od tej magicznej daty 5 maja 2007 roku jedynie dwukrotnie piłkarze z Katalonii wywalczyli choć punkt. Pozostałe spotkania – w liczbie aż pięciu – zakończyły się porażkami. Jedną z najświeższych i z pewnością najbardziej pamiętnych jest ta sprzed dwóch sezonów: gdy drużyna pod wodzą nowego trenera wpadła w prawdziwe bagno. Wbrew deklaracjom piłkarzy, którzy twierdzili, że przegrana z Realem Sociedad nie miała żadnego wpływu na sytuację, tamten wynik przyniósł oczyszczenie atmosfery. Tego, że ta kampania zakończyła się trypletem, nikomu przypominać nie trzeba.

Patrząc na rozwój aktualnych wydarzeń, trudno uniknąć myśli o pierwszym sezonie Lucho. Przed trzynastą kolejką Barcelona miała 28 punktów, ledwie o dwa oczka więcej niż w tej chwili. Plasowała się na drugiej pozycji w tabeli, zaraz za Realem Madryt. Bezradna w meczu z Málagą także wywalczyła jedynie bezbramkowy remis. Luis Enrique ani razu od początku sezonu nie wystawił do gry takiego samego składu. To wszystko do złudzenia przypomina obecną sytuację, jednak jedna kwestia odróżnia tamte sezony diametralnie. I być może jest ona kluczowa. W 2014 roku, w analogicznym momencie, Barcelona miała już za sobą jesienny Klasyk, w którym uległa Realowi. Dziś spotkanie z rywalem z Madrytu dopiero przed nią, a mecz na Anoeta będzie jedynie przygrywką do tego starcia. Jedynie i aż, bo trudno wyobrazić sobie trudniejszy sprawdzian, poważniejsze wyzwanie i większą presję niż odwiedzenie przeklętego stadionu tuż przed najważniejszym pojedynkiem tej rundy.

A gdzie był wtedy Real Sociedad? Wówczas drużyna z Donostii znajdowała się w zupełnie innym miejscu niż w tej chwili. Po odejściu Montaniera nie była w stanie ustabilizować się trenersko. Eksperyment z Jagobą Arrasate okazał się niewypałem, który zastąpiono jeszcze gorszym wyborem. Pod skrzydłami Davida Moyesa Txuri-Urdin znajdowali się niedaleko strefy spadkowej: na szesnastej pozycji. Minęły dwa lata i mogłoby się wydawać, że ekipa Eusebio jest zupełnie inną drużyną. Sociedad – na piątym miejscu w tabeli – wyprzedza Atlético Madryt. Strata punktowa Basków do Barcelony to cztery oczka, dokładnie taki dystans, jaki dzieli w tej chwili Katalończyków od Realu. Wiadomo już, iż nadciąga nowy stadion: odświeżona wersja Anoeta, bez przestarzałej bieżni, obiekt, z którego kibice naprawdę będą mogli być dumni. To wszystko wzbudza w Donostii optymizm, jednak na razie rozważny i umiarkowany. Bo jak tu podniecać się jesiennymi wynikami, skoro tak często bywają one iluzoryczne? Nawet jeżeli pokonało się Atlético, zarówno w tabeli, jak i bezpośrednim starciu. Chciałoby się snuć marzenia o Lidze Mistrzów, jednak duch Moyesa wciąż unosi się nad San Sebastián i jego czarna chmura przypomina, by nie obiecywać sobie zbyt wiele i zbyt wcześnie.

Przed Luisem Enrique zadanie tak trudne, że współczuję mu bólu głowy, na jaki cierpieć musiał w ostatnich dniach. Bo jak tu rozsądnie zestawić skład na tercet meczów Celtic – Real Sociedad – Real Madryt? Królewscy znajdują się przed Klasykiem w o wiele bardziej komfortowej sytuacji, gdyż spotkanie ze Sportingiem Gijón nie niosło tak wysokiego ryzyka utraty punktów i pozwalało na większy luz w doborze składu. Barça tej możliwości nie ma, gdyż przeciwnika, który już dziś na nią czeka, nie sposób zignorować.

Jeżeli zdarza Wam się obstawiać mecze, z pewnością wiecie, na czym polega system progresji. Jako kibice – niezależnie od tego, czy stawiamy na wynik pieniądze, czy nie – zawsze inwestujemy. Inwestujemy nasze emocje i dlatego mamy nadzieję, że zdarzenie, na które czekamy, prędzej czy później nastąpi. Barcelona w końcu wygra na Anoeta i w końcu pokona barierę psychiczną, jaką w tej chwili niesie dla piłkarzy wizyta na tym stadionie. Po raz kolejny musimy zainwestować naszą nadzieję w to, że nastąpi to właśnie dziś.

Obejrzyj mecz w jakości HD z polskim komentarzem - KLIKNIJ TUTAJ

Eksperci bukmachera STS w drużynie z Camp Nou widzą faworyta, choć oczywiście nie tak zdecydowanego jak w ostatnim spotkaniu z Celtikiem. Każda postawiona na Barcelonę złotówka to 47 groszy zysku, podczas gdy poprawnie wytypowana wygrana gospodarzy pozwoli wzbogacić się sześciokrotnie. Kurs na remis wynosi 3,75.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

1.Ter Stegen
3.Piqué
4.Rakitic
5.Sergio
9.Suárez
10.Messi
11.Neymar
14.Mascherano
18. J.Alba
20. S.Roberto
21. A.Gomes

Mam nadzieję, że Neymar jednak dzisiaj nie zagra, to byłoby korzystne dla El Clasico przerwa się przyda...

W kalendarzu przy tym meczu zawsze odbieram nam punkty, mam nadzieję w końcu się pomylić.

Typowy mecz na Anoeta.

1. Stracić bramkę.
2. RSSS parkuje autobus.
3. Nie moc Barçy.

mecze na Anoeta u Lucho wyglądały bardzo podobnie czyli szybka brameczka z dyńki po wrzutce i walenie w głową w mur. Wychodzimy na pełnej z "full control" w środku pola albo do meczu z Realem przystąpimy z większą stratą i GD będą grane z nożem na gardle.

Bardzo niewygodny rywal. W tym sezonie w świetnej formie, tracą do nas 4 punkty, co potwierdza ich dobrą dyspozycje. Jedno jest pewne - będzie niesamowity mecz i zażarta walka o cenne 3 punkty. Cenne przede wszystkim dla nas, bo niewiele czasu pozostało do El Clasico, a różnica między nami i Realem to na te chwile 7 punktów. Dobrze byłoby dziś zredukować je do 4, a później obić Real.

Dadzą nasi dziś radę, wierzę w nich i wygramy. Vamos!!!

Dzisiaj przed nami bardzo trudny mecz, ale liczę, że to my okażemy się dziś lepszą drużyną. Od pierwszych minut będzie trzeba zagrać z wielkim skupieniem.

Mam nadzieję ze po 22 : 30 nagłówek będzie brzmiał "klątwa przełamana".

Chciałbym Neymara na ławie, ale patrząc na formę zamienników to raczej nie jest możliwe. Neymar owi ławka by się przydała, bo ostatnio to tylko Messiego szuka.

Barca musi dzisiaj pierwsza ukuc by dobrze wejsc w mecz a bedzie dobrze wszystko
konto usunięte
Komentarz usunięty przez użytkownika

Nie prędzej nie później a dziś między 20:45 a 22:30 ;)

Dziś nie ma wymówek, trzeba zagrać na maxa od początku do końca. Mamy wielką przewagę w jakości piłkarzy i trzeba to pokazać. A Neymar jak nie zrobi jakiejś głupoty, to kartki nie dostanie. Mamy tydzień przerwy przed meczem z Realem więc nie ma mowy o oszczędzaniu się.

Oby dzisiaj się udało wygrać.VAMOS BARCA!

Coś mi się wydaje, że dzisiaj uda się wygrać ;)

Ja tam nie jestem optymistą co do tego meczu, RSSS z pewnością nie zajmuje wysokiego 5. miejsca w tabeli przez przypadek. A i forma Barcy nie powala...

ja uważam że wygramy 1;2 bo niemiec zawsze coś wpuszcza co innego jak by bravo bronił którego juz nie ma to bym 0;1 postawił

Najgorsze w tych meczach na Anoeta jest to, że zazwyczaj gra Barcy woła o pomstę do nieba - jakby nagle o dwie klasy słabsi piłkarze wychodzili na murawę.
Nie sposób tego nawet logicznie wytłumaczyć.

2 sezony temu od meczu z nimi w którym przegraliśmy zaczęła się magia Barcelony *_* nawet jak by ten mecz dzisiaj przegrali to wierzę że znów pokażą wszystkim kto tu rządzi w reszcie sezonu!

Barca nie jest w najwyższej formie a Sociedad wręcz przeciwnie. Obawiam sie -6 przed klasykiem. W każdym razie bez względu co sie dziś wydarzy, Barca musi wygrać GD, po prostu musi

Ta przegrana 3:1 jest z sezonu Gerardo Martino (2013/2014), a wspomniana porażka w opisie pierwszej kampanii Luisa Enrique z sezonu 2014/2015 zdobytym trypletem, zakończyła się porażką 1:0 po samobójczym trafieniu Jordiego Alby.

mysle ze nadszedl czas zeby przerwac zla passe, nasi moze nie powalaja forma, ale czuje ze dzisiaj ich pokonamy

Moim zdaniem pykniemy ich. Jak popatrzę w historię meczów, to graliśmy z nimi zawsze w najgorszym dla nas styczniu albo lutym oraz w kwietniu rok temu, kiedy mieliśmy dramatyczny spadek formy. Poza tym wszyscy stosowali jakieś dziwne rotacje, żeby oszczędzić podstawowych graczy. No i pamiętajmy że to brzmi wzniośle, że od 2007 roku z nimi nie wygraliśmy, ale oni wrócili do PD w 2010 dopiero. Pięć lat to dużo, ale czas to zakończyć.
Poza tym ja się cieszę, że Real wczoraj wygrał fuksem. To na pewno wkurzyło naszych, mają w świadomości te - 7 i wyjdą na pełnej. Tak przynajmniej powinno być.

KLĄTWA ESTADIO ANOETA TRWA W NAJLEPSZE!
Czy to pan panie Enrique przełamie samego Guardiole i wreszcie samego siebie? Czekamy na to jak wiemy od tego maja 2007 roku.
Przed panem panie trenerze i przed wszystkimi cules 2 poważne, jeśli nawet nie najważniejsze sprawdziany w sezonie.
Niech pan tego nie spartaczy bo wciąż liczymy na pana że nas pan nie zawiedzie! Visca el Barca! Para siempre!

Obawiam się tego meczu ;/ Jeśli Messi nie będzie miał swojego dnia to leżymy ;/ Smutne ale prawdziwe.

Dziś mam urodziny i jedna zła passa już się przerwała. Kolejna musi przyjść wieczorem ;)

Sociedad 4 mecze z rzędu wygrało, kurna nie jest to drużyna tej klasy żeby tak seryjnie wygrywać, pora ich przystopować.

Też mam takie przeczcie że dziś to wygramy!
Visca el Barca !!!

Wierze w całą drużynę, ale czuję że to Messi będzie bohaterem. No Barco, jak nie teraz to kiedy? VEB!
konto usunięte

Trzeba, trzeba, trzeba! Tylko zwycięstwo!

obstawiam 3-1 dla Barcy !będzie ciężko ale wierzę że po tych 6 latach przyjdzie przełamanie i wygramy .

Nie ma co kalkulowac tylko intensywnie wejść w mecz i strzelić bramkę. Nie czekać na to co pokaże RSSS bo się mogą rozkręcić. Przy dużej intensywności i checiach zawodników nie powinno być problemu ze zgarnieciem 3pkt.

Jak nie dziś, to kiedy? Czas odczarować Anoeta i gonić białych, bo zacznie się robić nerwowo i niezbyt dobrze! Po zwycięstwo i 3 punkty! Vamos :)

Albo dziś zagramy od 1. min jakby to był finał LM, albo RSSS nas rozniesie jak to miało zwykle miejsce ostatnimi czasy. Koniec zabaw z eksperymentalnym składem. MSN w końcu niech ich rozniesie w pył, bo w przeciwnym wypadku oni to zrobią za nas.