Urząd Skarbowy chce odzyskać 52 mln euro od czołowych hiszpańskich klubów

Łukasz Lewtak

25 listopada 2016, 19:13

El Confidencial/Marca

24 komentarze

El Confidencial poinformował, że Hiszpański Urząd Skarbowy chce odzyskać 52 miliony euro od FC Barcelony, Realu Madryt, Atlético, Sevilli i Valencii. Fiskus krytykuje to, że wymienione kluby wypłacały prowizje agentom piłkarzy, których sprowadzały. Tymczasem powinni to zrobić sami zawodnicy.

Dla Urzędu Skarbowego takie honoraria stanowią w rzeczywistości pośrednie pensje, które piłkarze powinni wykazać w deklaracji podatkowej na takiej samej zasadzie jak swoje wynagrodzenie. Dlatego też Skarb Państwa będzie chciał odzyskać te pieniądze od klubów. W przypadku Barçy chodzi o 12 milionów euro, które fiskus stracił przez niesłusznie zastosowane ulgi podatkowe. Kataloński klub może też zapłacić grzywnę w wysokości 7 milionów. Od Realu Urząd Skarbowy chce odzyskać 11 mln. Królewskim grozi również 5-milionowa grzywna. W przypadku Atlético są to odpowiednio 4 i 2 miliony.

La Liga nie potwierdza tych informacji ani im nie zaprzecza, przypominając jednocześnie, że przez ostatnie trzy lata długi hiszpańskich zespołów zmniejszyły się z 650 do 230 mln euro. Według danych Deloitte w 2015 roku Real Madryt i FC Barcelona zanotowały największe przychody wśród europejskich klubów (577 i 560 mln euro). Hiszpański Urząd Skarbowy od lat walczy z optymalizacją podatkową, szczególnie w zakresie przychodów związanych z prawami do wizerunku.

Ostatnio fiskus i wymiar sprawiedliwości interesowały się Leo Messim, Javierem Mascherano, Adriano czy Alexisem Sánchezem. Ponadto w tym tygodniu prokuratura zażądała dziesięciu lat pozbawienia wolności i nawet 14,3 mln euro grzywny dla Samuela Eto’o.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Powinni miec na koszulkach napis Hiszpanski Urzad Skarbowy zamiast Qatar Airways,bo jak narazie to tylko nasi pilkarze maja z nimi klopod.To jakas masakra znimi.
« Powrót do wszystkich komentarzy