Barcelona gromi Manchester na Camp Nou

Robert Wojtczak

19 października 2016, 20:03

1242 komentarze

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

4:0

Herb FC Barcelona

Manchester City FC

MCI

  • Lionel Messi 17', 61', 69'
  • Neymar Jr 89'
  • środa, 19 października 20:45
  • Camp Nou
  • Canal +

Po trzecim meczu fazy grupowej Barcelona prowadzi w grupie C z kompletem dziewięciu punktów. Podopieczni Luisa Enrique nie dali szans Manchesterowi City, wygrywając 4:0 po hat-tricku Messiego i jednym trafieniu Neymara. Oba zespoły kończyły mecz w "dziesiątkę" po czerwonych kartkach dla Claudio Bravo i Jérémy'ego Mathieu.

Przed odegraniem hymnu Ligi Mistrzów i pierwszym gwizdkiem sędziego nie brakowało serdeczności i przyjacielskich uścisków pomiędzy piłkarzami Barcelony i Pepem Guardiolą, dla którego Camp Nou było domem przez większość jego życia. Obaj trenerzy podeszli do meczu z dużym szacunkiem dla przeciwnika, co odzwierciedlał przebieg pierwszej części spotkania. Gra toczyła się głównie w środku pola i brakowało klarownych okazji do zdobycia gola, ale mimo to plan na ten mecz mocno skomplikował się dla Luisa Enrique, który musiał wykonać dwie wymuszone zmiany po kontuzjach Jordiego Alby i Gerarda Piqué.

W siedemnastej minucie spotkania defensywa The Citizens popełniła jednak błąd, bezlitośnie wykorzystany przez Lionela Messiego, który rozgrywał swój pierwszy mecz w pierwszej jedenastce po kontuzji. Argentyńczyk dopadł do bezpańskiej piłki w polu karnym po tym, jak poślizgnął się Fernandinho, i nie dał szans na skuteczną interwencję byłemu bramkarzowi Barcelony Claudio Bravo. Goście zdołali odpowiedzieć dopiero w ostatniej części pierwszej połowy, gdy strzał po indywidualnej akcji Gündoğana wybronił Marc-André ter Stegen, a kilka minut później niecelnie głową uderzał John Stones. Tuż przed ostatnim gwizdkiem pierwszej połowy Claudio Bravo dał popis swoich umiejętności, świetnie broniąc strzał Luisa Suáreza.

Po wznowieniu gry szans na wywalczenie korzystnego wyniku w Barcelonie swoich kolegów pozbawił Claudio Bravo, który po bardzo nieodpowiedzialnym zachowaniu i zagraniu piłki ręką poza polem karnym otrzymał zasłużoną czerwoną kartkę. Takich prezentów piłkarze Barçy nie zwykli nie wykorzystywać, tym bardziej, że defensywa Manchesteru City sama wystawiała się na tacy. Dwukrotna strata piłki na własnej połowie skończyła się szybką kontrą i skompletowaniem drugiego hat-tricka przez Lionela Messiego w tej edycji Ligi Mistrzów.

Przez ostatnie 27 minut oba zespoły grały w dziesiątkę po tym, jak dwie żółte kartki po dwóch faulach na Raheemie Sterlingu ujrzał Jérémy Mathieu, wprowadzony za Gerarda Piqué. Mimo to Barcelona zdołała zdobyć jeszcze jednego gola i nie wykorzystać jedenastki. Rzut karny podyktowany po faulu na Messim kolejny już raz w swojej karierze fatalnie strzelił Neymar, jednakże kilka minut później Brazylijczyk zrehabilitował się, ustalając wynik spotkania na 4:0 po świetnej dwójkowej akcji z Messim.

Zespół Luisa Enrique po pierwszej rundzie meczów fazy grupowej zdobył komplet punktów i już w czwartej kolejce może zapewnić sobie awans do kolejnej rundy. Pozostaje jedynie mieć nadzieję, że urazy Piqué i Alby nie są groźne i obaj obrońcy szybko wrócą do pełni zdrowia.

Poleć artykuł

Komentarze (1242)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Pierwszy mecz na CN, kiedy Bravo i TerStegen wychodzą obaj w podstawowym składzie !
« Powrót do wszystkich komentarzy