Bez transferów po raz pierwszy od sezonu 1987/88

Ola

30 grudnia 2014, 18:20

Sport

65 komentarzy

FC Barcelona przed sezonem 2015/16 nie będzie mogła się wzmocnić żadnym transferem krajowym ani zagranicznym. Ostatnio taka sytuacja miała miejsce przed kampanią 1987/88, lecz wtedy powodem braku włączenia do zespołu nowych graczy nie były żadne sankcje. Po prostu klub, którym zarządzał Josep Lluis Núñez, uznał, że drużyna jest wystarczająco silna po transferach przeprowadzonych rok wcześniej.

Trenerem katalońskiego klubu był wtedy Terry Venables. Przed sezonem 1986/87 zakupiono Anglika Gary’ego Linekera za 450 milionów pesos (2,7 miliona euro) oraz Walijczyka Marka Hughesa za 425 milionów pesos (2,5 miliona euro). Wzmocniono skład również Andonim Zubizarretą (250 milionów pesos - 1,5 miliona euro) oraz pomocnikiem Roberto Fernándezem (100 milionów - 0,6 miliona euro). To był trzeci rok Venablesa na ławce trenerskiej Barçy, jednak nie przyniósł on żadnych trofeów.

Przed kolejnym sezonem (1987/88) nie dokonano zmian kadrowych. W klubie szybko zaczęto dostrzegać, że sprawy się nie układają. Angielski szkoleniowiec został zwolniony tuż po rozpoczęciu rozgrywek, a Núñez przekazał drużynę w ręce Luisa Aragonésa, którego asystentem był Carles Rexach. Drużyna rozegrała jeden z najgorszych sezonów pod względem sportowym, mimo że miała wszystko, aby osiągnąć wielkie rzeczy. Reputację zespołu ocalił Puchar Króla (wygrany po pokonaniu w finale Realu Sociedad 1:0).

Problemy nawarstwiły się po słynnej sprawie z prawami do wizerunku zawodników. Konflikt przerodził się w tzw. bunt w Hesperii. Drużyna, co się rzadko zdarza, domagała się dymisji prezydenta. Ten niedługo później bezlitośnie rozprawił się z buntownikami, którzy musieli pożegnać się z klubem. Przed kolejnym sezonem (1988/89) FC Barcelona sprowadziła aż 13 nowych zawodników (Solera, Bakero, Begiristaina, Valverde, Sernę, Unzué, Goikoetxeę, Eusebio, Salinasa, Aloísio, Manolo Hierro, Lópeza Rekarte, a później też Romerito). Trenerem został Johan Cruyff.

Patrząc na przeszłość, Barça zawsze charakteryzowała się tym, że aktywnie działała na rynku transferowym i sprowadzała do klubu nowych piłkarzy. W przyszłym sezonie, jeśli kolejne odwołania nie przyniosą skutku, drużyna będzie musiała rozpocząć rozgrywki w takim samym składzie jak teraz. Jedyne wzmocnienia, na jakie Barça może liczyć, to piłkarze z cantery i ci, którzy powrócą z wypożyczeń.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Oj tam transfery możemy robić,tylko nie możemy rejestrować tych piłkarzy,a raczej nikt nie będzie chciał czekać przez rok na trybunach.

" Wzmocniono skład również Andonim Zubizarretą" hehehehehe

Narazie jedyny problem to ta podrabiana tiki taka a nie zakaz transetowy

Co robi na zdjęciu koleś z kabaretu ani mru mru?

Neymar Suarez Messi a za nimi Fabregas i Iniesta w formie, Pomarzyć sobie można :(

jak dla mnie to od 3 sezonów nie dokonujemy wzmocnien kupujemy piłkarzy ale żaden nic nie zmienia tak naprawdę ;)

Jak pojawił sie Zubi to juz Barca zaczeła miec problemy

Zubi transfer stulecia. Sprowadzony w 86ym jest z nami do dziś. :>

Jesteśmy sami sobie winni.O spieprzonych letnich transferach nie wspominając -załatwiając Mangalę i Danilo z Porto+Pogbę z Juve,zostawiając Alexisa + młodzi- przy sprzedaży Alvesa,Songa,Tello,Roberto,Pedro,Bojan,Affelay bylibyśmy w innym miejscu i w innych nastrojach,a tak trzęsiemy dupą o formę każdego kluczowego zawodnika a inni się z nas śmieją i planują wzmocnienia.

Z tą kadrą jaką mamy na tą chwilę ( a konkretnie mam na myśli pomocników ) w następnym sezonie może jakiś Puchar Króla ustrzelimy co najwyżej. Na La Ligę nie ma co w ogóle się napalać w następnym sezonie, o ile nie wypaliłoby kilka mega talentów. Nie ma co się czarować, Xavi będzie grał jeszcze mniej, jeśli Iniesta i Rakitić nie wrócę na najwyższe loty takie trofeum jest nie do osiągnięcia. No, chyba że Rafinha, Samper i Halilović wystrzelą..

Ciekawe czy w fifie też nie będę móg robić transferów.

To niech zarząd Barcelony da Barcie B pieniądze podczas okienka transferowego , a Barca B wykupi zawodników jakich chcemy i odda nam i po sprawie :) . Jakoś trzeba Fife wyd-mać :) .

Musimy jakoś to przetrwać, ale przykre to bedzie gdy kluby beda robiły tranfery i wzmacniały sie kapitalnymi zawodnikami a Barca nie..

Nie wierze masakra

powiem tak to bedzie cud jak zdobedziemy jakies trofeum w tym czy tym bardziej w nastepnym roku.
Fenrir, 2 minuty temu:












.



















































OdpowiedzFenrir, 2 minuty temu:












.



















































Odpowiedz
o
o

Jak ja nie cierpię braku transferów!Jak ja nie cierpię oglądania Alvesa/Douglasa na PO w następnym sezonie!

Już od dłuższego czasu można bez słowa ironii stwierdzić fakt, iż ciężko jest być kibicem FC Barcelony- śmierć trenera, afera goniąca aferę, sankcje, zawieszenia i wszechobecne skandale z nieudolnym zarządem w tle. Oby przyszłość była dla nas piękniejsza...
A PO CO NAM TRANSFERY?

Kupienie Zubiego to był błąd. Bramkarz dobry, ale teraz sprowadza ten klub na dno.
Co do Nuneza to mam nadzieję, że Rossel podzieli jego los i świat będzie oglądać zza krat.

Transfery muszą być. Innej opcji nie biore pod uwagę.

"Wzmocnili" skład Zubim :D

Hurra !!!

Ach ten Nunez
Czyzby ten sam co bedzie dzielil cele z Rosselem?

Zarząd ustanawia nowe rekordy.