Statystyki potwierdzają wyróżniającą się rolę Barcelony w stawianiu na młodych piłkarzy 

Dariusz Maruszczak

3 grudnia 2021, 11:15

Sport

20 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Barcelona wyróżnia się stawianiem na młodych piłkarzy nie tylko na krajowym podwórku, ale w całym europejskim futbolu
  • Sport potwierdził to statystykami czasu gry zawodników mających nie więcej niż 20 lat w klubach LaLigi i w dużych europejskich zespołach
  • Éric García i Gavi to jedni z najczęściej występujących graczy z tego zakresu wiekowego

Jak wylicza Sport, Barcelona w tym sezonie (LaLigi i Ligi Mistrzów) dała już szansę dziewięciu zawodnikom mającym nie więcej niż 20 lat. Kataloński klub zdecydowanie postawił na młodzież i niezależnie od tego, czy zrobił to z konieczności, czy z przekonania, ci gracze mają dużo okazji do gry, a pod tym względem Barça dystansuje konkurencję nie tylko w LaLidze, ale i spoza Hiszpanii. Najdłużej przebywał na murawie Éric García (1185 minut), a za nim są Gavi (1069'), Nico (787'), Ansu Fati (366'), Pedri (310'), Yusuf Demir (310'), Abde Ezzalzouli (130'), Alejandro Balde (115') i Ilias Akhomach (45'). Łącznie rozegrali oni 4293 minuty, choć gdyby nie kontuzje Pedriego i Fatiego, ten dorobek mógłby być jeszcze bardziej okazały.

W LaLidze nikt nawet nie zbliża się do takiego wyniku. Real Sociedad dał szansę pięciu piłkarzom U-20, podobnie jak Alavés. W czołówce jest jeszcze Real Madryt (4 graczy), a także Mallorca, Athletic, Espanyol i Valencia (po 3). Pod względem czasu gry młodych zawodników na drugim miejscu są Los Blancos (1459 minut), w dużej mierze dzięki występom Rodrygo (636') i Camavingi (486'), choć żaden z nich nie jest pierwszym wyborem Carlo Ancelottiego. Szanse na grę mieli też piłkarze Mallorki (1225 minut), Realu Sociedad (1001') i Alavés (769'). Na drugiej pozycji w tym zakresie jest jednak Villarreal, któremu wystarczyło częste posyłanie na boisko Yeremy'ego Pino (1257').

Duże europejskie kluby też nie stawiają tak często na zawodników U-20 jak Barcelona. Wyróżnia się pod tym względem Borussia Dortmund (pięciu piłkarzy rozegrało 2076 minut), której wynik podbił Jude Bellingham (1474 w dwóch głównych rozgrywkach). Niezły dorobek ma też inny Anglik Mason Greenwood (1013'), będący jednak jedynym zawodnikiem Manchesteru United w tej statystyce. Pep Guardiola dawał szanse młodym w krajowych pucharach, ale Sport nie wlicza takich rozgrywek, więc dorobek Manchesteru City zamyka się na dwóch graczach i 431 minutach. Dziennik podaje też m.in. wyniki Liverpoolu (4 zawodników - 874 minuty), PSG (4 - 1365’), Bayernu (3 - 820’) czy Chelsea (0). Nieco inny profil ma Ajax, który jak zwykle daje szansę młodym piłkarzom (5), ale pod względem liczby minut klub z Amsterdamu też ustępuje Barcelonie, choć jest niej zdecydowanie najbliżej (3606).

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Najistotniejsze są wyniki a nie to czy grają 17latkowie

Lepsza młodzież z La Masi niż transfery typu Coutinho, Dembele

Wole ogladac mlodch pilkarzy ktorzy beda gryzli trawe co mecz niz stare "spadajace gwiazdy"

Szczęście w nieszczęściu

Stawiany bo musimy. A wyniki sa jakie sa. Młode takenty maja to do siebie, ze potrzebują czasu i stabilizacji.

Powrót do korzeni. Fajne, że młodzi gracze z La Masii wyróżniają się na tle innych zawodników. Ciekawy jest fakt, że najwięcej tych perełek pojawia się w momencie kiedy ich najbardziej potrzebujemy (Gavi, Nico, czy teraz wchodzący do drużyny Abde). W poprzednich latach dużo mniej zawodników z młodszych roczników z takim impetem wchodziło do składu Barcy, np. taki Carles Alenia, który uważany był za wielki talent, a wszyscy wiemy jak to się skończyło. Teraz nasuwa się pytanie czy jest to sprawa "genialnego pokolenia" , czy jednak większego zaufania do młodych zawodników (po części wywołana sytuacją klubu)?

"Duże europejskie kluby też nie stawiają tak często na zawodników U-20 jak Barcelona."

Bo Barcelona w tej chwili nie ma pieniędzy na granie topowymi graczami. Statystyka może i jest - obiecująca - ale w piłce nożnej pod tym względem nie ma nic na pewno. Pewne jest, na chwilę obecną, jedynie to, że mamy kiepskie wyniki.

Garcia to się negatywnie wyróżnia