Sport: Barcelona chce zaproponować Dembélé specjalny rodzaj kontraktu

Julia Cicha

9 listopada 2021, 14:00

Sport, Mundo Deportivo

73 komentarze

Fot. Getty Images

Ousmane Dembélé doznał niedawno kolejnej kontuzji, która zachwiała wiarę w niego nawet wśród najwierniejszych fanów. Xavi podczas wczorajszej konferencji prasowej jasno zaznaczył jednak, że jego priorytetem jest przedłużenie umowy ze skrzydłowym oraz umożliwienie mu powrotu do oczekiwanej dyspozycji.

Cadena COPE podała, że Francuz jest przekonany o kluczowej roli Xaviego w jego karierze. Trener pomoże mu odnieść sukces, a do tej pory Dembélé miał nie spotkać na swojej drodze szkoleniowca, który pomógłby mu się rozwinąć. Ostatnim, który to robił, był Tuchel w Borussii Dortmund. Teraz Ousmane chce ponoć poznać Xaviego i pracować razem z nim. Z pewnością schlebia mu, że zdaniem Katalończyka „może być najlepszym piłkarzem świata na swojej pozycji”. Ważne jest jednak unikanie kontuzji i wydobycie odpowiedniej dyspozycji.

W tym celu konieczne jest jednak przedłużenie umowy z graczem. Sport informuje dziś o ciekawym pomyśle Mateu Alemanyego. Dyrektor ds. futbolu chce oprzeć nowy kontrakt o realne występy Dembélé. Stosował już tę metodę w Mallorce i Valencii. Barcelona miałaby mocno obniżyć podstawową pensję Ousmane’a, proponując mu wysokie zmienne, zarówno łatwe, jak i nieco trudniejsze do spełnienia. Dzięki temu, gdyby skrzydłowy grał we wszystkich meczach, jego wynagrodzenie niemal nie uległoby zmianie. Gdyby natomiast był kontuzjowany, Barça mogłaby dużo oszczędzić.

Zdaniem Sportu pensja Dembélé miałaby być wręcz uzależniona od dokładnej liczby rozegranych spotkań. Mowa o niewielkich „grupkach” meczów, za które otrzymywałby określoną sumę i które mogłyby być powtarzane po kilka razy na sezon. Takie rozwiązanie miałoby też pokazać, że klub ceni piłkarza, ponieważ gdyby jego forma naprawdę eksplodowała, finanse Barcelony zostałyby nadwyrężone. Na razie nie wiadomo, jak na taki pomysł zapatruje się sam zainteresowany. Niewykluczona jest nawet opcja szybkiego przedłużenia kontraktu o rok w celu zyskania czasu na kolejne negocjacje i uniknięcia odejścia skrzydłowego za darmo.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Specjalny kotrakt - renta inwalidzka

Szpitalne niech mu jeszcze zapiszą w kontrakcie.

Przecież to bzdura, bo za kontuzję płaci ubezpieczalnia. No chyba, że w Barcelonie brakło kasy na opłacenie polisy xD

Trybuny do konca sezonu.

Najlepszy specjalny kontrakt dla Dembele nazywa się
WYPAD

Moze wolontariat…

Ta ... widzę jak Dembuś godzi się na niską podstawę + wysokie premie jak inni dają mu za sam podpis xD

Jakoś nie wierzę w taki kontrakt. To pewnie jest wyssane z dupy. Kluby same doprowadzają sie do kryzysów, kusząc zawodników luksusami. Nie my, to ktoś inny. Jakoś wątpie, by Dembele chciał tu kiedykolwiek grać z miłości. Nie dośc, że to najemnik, to raczej dość słaby. Najlepiej będzie jak po prostu odejdzie i pogodzimy się z tym, że jest niewypałem i zapomnimy, że kiedykolwiek tu ktoś taki grał.

Może niech mu kontrakt w ZUSie załatwia....

Już kiedyś o tym pisałem, idąc dalej powinno się konstruować kontrakty w taki sposób że np. gwiazdeczka ma możliwość zarobienia 15 baniek rocznie z czego 8 jest pewne a 7 rozbite na ligowe mecze. W przypadku straty punktów, traci określoną część puli. Gwiazda chce być opłacana więc niech gwarantuje jakieś wyniki. Mnie osobiście drażni jak nasza jedenastka warta 500 baniek zarabiająca 600 baniek traci punkty z taką np. Granadą wartą czapkę gruszek. Co to w ogóle ma być! System premiowania za grę w pierwszym składzie, brak możliwości zainkasowania bonusów za kontuzję powyżej miesiąca. Zdrowa rywalizacja i motywacja. Wiem że to pewnie utopia, ale fajnie jest zarobić i się nie narobić!

Każdy piłkarz powinien mieć płacone za zasługi dla klubu, a nie za pierdzenie w trybuny !!!

To jest dla mnie oczywiste że nie przedłuży kontraktu. Jest podatnym na kontuzje obibokiem któremu pasuje kasa za siedzenie przed PS5. On sobie wynegocjuje kontrakt z kimś w zimie i dostanie $10M-20M bonusa na podpis a my będziemy mieli wielkie zero

"Zdaniem Sportu pensja Dembélé miałaby być wręcz uzależniona od dokładnej liczby rozegranych spotkań. "
Dembele: "Ale, ale... jak to, mam przebywać w klubie za darmo? Nic nie dostanę?"

No, widać że ten Alemany ma łeb na karku. Jeśli Dembele naprawdę tak zależy na graniu tutaj, niech w to wchodzi. Przyznam, że byłem (i przy obecnych warunkach dalej jestem) zwolennikiem sprzedania go gdzieś, ale przy takim kontrakcie sam bardzo trzymałbym kciuki, aby wrócił do formy.

A co do wpisów o złamaniu nogi i tego typu kontuzjach - strzelam, że będzie tam bardzo jasne sprecyzowane kiedy jakie bonusy są dodawane.

Brzmi super, jeżeli agent Dembele okaże się człowiekiem to byłaby to bardzo ciekawa umowa, zarazem motywująca dla zawodnika jak i prewencyjna dla klubu. Ale to tam wiadomo, że obecnie ciężko o honorowe kontrakty jak zza krzaka świecą pieniążki z innych klubów. Moim zdaniem Dembele wręcz ma dług zaufania u nas I fajnie by było gdyby pod okiem Xaviego cieszył nas zdrowiem i rakietowymi sprintami i uderzeniami

Żaden piłkarz takiego kontraktu nie podpisze bo nawet najzdrowszy człowiek może pechowo złamać nogę. W przypadku Francuza jest prawie pewne, że za chwilę znów wypadnie na kilka spotkań.

Bardzo dobry pomysł, ale znając Dembele to marne szanse, że taki kontrakt podpisze

Powinni taki przepis wprowadzić i tak powinno być z kazdym pilkarzem zawodowym. Nie grasz, otrzymujesz mniejsze wynagrodzenie.