Barça już czterokrotnie proponowała Xaviemu stanowisko trenera

Łukasz Lewtak

30 października 2021, 18:30

Mundo Deportivo

6 komentarzy

Fot. Getty Images

Xavi Hernández jest skazany na to, by pewnego dnia zostać trenerem Barçy. Na Camp Nou najprawdopodobniej trafi właśnie teraz, za sprawą Joana Laporty, ale wcześniej już czterokrotnie był kuszony, by zasiąść na ławce Barcelony, czy to w pierwszym zespole, czy w drużynie rezerw. O szczegółach tamtych ofert pisze dziś Mundo Deportivo.

O dwóch propozycjach, jakie Josep Maria Bartomeu złożył Xaviemu przed podpisaniem kontraktów z Quique Setiénem i Ronaldem Koemanem, media informowały dość obszernie, jednak dwie poprzednie oferty dla Xaviego nie są znane opinii publicznej.

Po raz pierwszy zwrócono się do Xaviego jako do ewentualnego trenera Barçy w styczniu 2014 roku. Kataloński pomocnik wciąż grał wtedy w zespole i w tamtym czasie po głowie chodził mu pomysł opuszczenia klubu po zakończeniu sezonu i przejścia do MLS. Po rezygnacji Sandro Rosella Tata Martino miał wątpliwości co do swojej przyszłości i powiedział Josepowi Marii Bartomeu i Andoniemu Zubizarrecie, że nie wyklucza rezygnacji. Próbując przekonać argentyńskiego trenera, prezydent zaczął szukać planu B na wszelki wypadek. Myślał też o Xavim jako trenerze. Ostatecznie Martino pozostał na stanowisku. Xavi nie odszedł tamtego lata i pozostał w klubie jako piłkarz na jeszcze jeden sezon.

Xavi opuścił Barçę w 2015 roku po zdobyciu trypletu jako kapitan i przeszedł do Al Sadd. Tam zaczął myśleć o swojej przyszłości trenerskiej i rozpoczął pracę jako asystent Fèlixa Sáncheza Basa i Sergio Alegre w młodzieżowych drużynach reprezentacji Kataru. Zaledwie rok później, latem 2016 roku, kiedy nie posiadał jeszcze kwalifikacji i nie rozpoczął nawet procesu zdobywania licencji trenerskiej, Pep Segura zaproponował mu stanowisko szkoleniowca Barçy B. Xavi odrzucił ofertę, ponieważ miał jeszcze trochę czasu w roli piłkarza i chciał trenować i uczyć się przed objęciem pierwszej poważnej posady trenerskiej.

Pozostałe dwie propozycje, jakie Barcelona złożyła Xaviemu, są już znane medialnie. W styczniu 2020 roku, po zwolnieniu Ernesto Valverde, Òscar Grau i Éric Abidal pojechali do Dohy i przez trzy dni negocjowali z byłym kapitanem Blaugrany. Chcieli, aby natychmiast przejął on dowodzenie nad zespołem. Nie oferowali mu jednak prawie żadnych gwarancji sportowych, a Barça bardzo się spieszyła, więc Xavi odrzucił propozycję.

Bartomeu próbował ponownie w sierpniu tego samego roku, przed porażką w Lizbonie i podpisaniem kontraktu z Ronaldem Koemanem. Spotkał się z agentem Xaviego w Barcelonie, a także rozmawiał z Xavim zdalnie, ale gracz z Terrassy ponownie odrzucił propozycję. Nie chciał wiązać się z prezydentem, któremu pozostało zaledwie kilka miesięcy urzędowania, i wolał poczekać do wyborów.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Pierwszy w historii trener ogórka katarskiego który odmawia Barcelonie. Gdyby się nie nazywał Xavi i nie kopał dobrze szmacianki to by mu nie dali kosić trawy na boisku Barcy B
konto usunięte

Nie przyjdzie za dużo DNA barcy ma, a w DNA nie ma przegrywania

Przejęcie zespołu po Ernesto byłoby dla niego poniekąd najlepsze w moim odczuciu. Jeszcze było mimo wszystko trochę pieniędzy i Leo Messi. A tak to przyjdzie w największe bagno.

Do 4 razy sztuka