Słaba postawa Holendrów w Barcelonie

Julia Cicha

26 października 2021, 13:30

Sport

26 komentarzy

Fot. Getty Images

W Barcelonie jest obecnie wielu holenderskich zawodników, ale ich gra w ostatnich tygodniach nie zachwyca. Sport zauważa wyraźny spadek boiskowej jakości Holendrów, którzy nie są decydujący dla drużyny.

Frenkie de Jong spędza na Camp Nou już trzeci sezon i o ile poprzedni był dla niego bardzo udany, o tyle teraz oglądamy zaledwie cień dawnego pomocnika. Najmłodszy z Holendrów musiał radzić sobie z wieloma zmianami pozycji i częstymi występami. Teraz zawiodło go jednak zdrowie – naciągnął mięsień i będzie pauzował przez jakiś czas. Frenkie coraz częściej tracił w ostatnich meczach dość łatwe piłki – w El Clásico było to pięć strat. Wykonał zaledwie 48 podań, co jak na niego jest niską liczbą. Ani razu nie uderzył też na bramkę Courtois.

Memphis Depay trafił do Barcelony latem i dobrze rozpoczął sezon. W swoim pierwszym Klasyku jednak zawiódł, a jego gra nie była efektywna. Brakowało mu początkowej świeżości, a dodatkowo wydaje się, że nie może znaleźć sobie odpowiedniego miejsca. W niedzielę oddał jeden niecelny strzał na bramkę, a do tego przyczynił się do utraty gola przez gospodarzy poprzez swoją stratę. Do tej pory trafił do siatki cztery razy w 12 spotkaniach, co nie jest wynikiem, jakiego od niego oczekiwano. Nawet dwie asysty nie poprawiają jego statystyk.

Zdecydowanie najgorzej z Holendrów radzi sobie wypożyczony z Sevilli Luuk de Jong. Środkowy napastnik zupełnie nie może odnaleźć się w Barcelonie, a nakładana na niego presja czy niesprawiedliwe gwizdy ze strony kibiców na pewno nie pomagają. Do tej pory Luuk strzelił tylko jednego gola, a oddał 10 strzałów, w tym cztery celne. To bardzo słaby wynik, choć prawdą jest, że często wchodził na boisko dopiero w końcówkach.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Przerabialiśmy to już za kadencji Van Gaala i nic dobrego nie wynikło, teraz powtórka z rozrywki... Nikt nie wyciąga wniosków z poprzednich doświadczeń

Depay jest git.
Frenkie - chyba nie dojechał jeszcze z Ajaxu.
Luuk - .....nie wiem co tu robi.
Koeman, dzban który nie potrafi wykorzystać Depaya. Dzban, którego każdy inny silny zespół wciąga nosem.

Depay zastawia się podobnie jak Lukaku, tylko fizycznie jest słabszy no i ma gorszego trenera, który nie potrafi tego wykorzystać w grze.

Trenera też bym doliczył

Depay gwiazdorzy nie gra ,jak jedną osobę minie to myśli ,że już następni też go puszczą .Niestety nie ten poziom.4 holender (trener)jest nieco lepszy od Lukka de Jonga,nie umie ustawić F.de Jonga,wierzy w Depaya , Luuka de Jonga i Sergio Roberto.Depay powinien co najwyżej grać role "9" lub zmiennika.Luuk i Sergio R.nawet nie powinni wychodzić na więcej niz 15 minut.Demir przynajmniej od czasu do czasu umiał kiwnąć a Depay -tragedia.Oczywiści szybki i pracowity z przodu,ale jak do przodu idzie Depay i Dest (obaj zero techniki) to kto ma mieszać lub strzelać a i tak Dest robi więcej z przodu.

Depay początkowe 3 mecze bardzo dobre później trochę obniżył loty ale teraz wraca do formy , jest pod grą tworzy dobre sytuacje czasem zdarzają się głupie straty (gol Alaby) ale generalnie nie gra źle

Ale Koeman też powinien być w tym artykule , w końcu to on ściągnąć polecał 2 tych grajków a gdyby nie PSG to był był trzeci balast !

Na czele z trenerem

ale będą dalej grali :)

Algorytm oparty na SI przewidywał, że Memphis w trakcie całego sezonu strzeli koło 14 bramek i zanotuje 8-10 asyst. Powiem szczerze, zaufam w tej kwestii "maszynie" i niczego ponad to nie oczekuję. Troszkę mnie bawi natomiast to "oczekiwano po nim więcej". Depay nigdy nie był takim goleadorem. Nie jest typowym skrzydłowym, nie jest typowym napastnikiem. W Hiszpanii chyba nigdy nie nauczą się patrzeć na piłkę i piłkarzy z odpowiednim dystansem, merytorycznym podejściem do tematu (a nie opieraniu się jedynie na zeszłorocznych statystykach i magii nazwisk).

Oj nie zgadzam sie z artykulem.
Holendrzy graja tak jak i cala reszta druzyny. A zasadniczo nawet lepiej.
- Depay, dopoki mial partnerow w ataku to gral i strzelał (3 pierwsze mecze), pozniej byl osamotniony. Wrocil Fati i od razu razem wypracowali i zdobyli 2 gole z Valencją
Zreszta widac po reprezentacji, ze jak ma partnerow, to jest mega pozyteczny.
- FdJ - może nie błyszczy, jak np z Benfica w pierwszej polowie, ale i tak jest najsolidniejszym naszym pomocnikiem pod wzgledem gry i zdrowia (do teraz). Problem jest, jak zauwazyliscie, z rzucaniem go na rozne pozycje, co nie pomaga. Ja mam do niego zarzut, ze nie potrafi pociagnac teamu, ale jak widac nikt inny nie potrafi rowniez. Wina ustawienia? Przemeczenie? *ujowe morale?
- LdJ - to inna liga. Denerwuje mnie, ze wszyscy po nim jada. W sumie czego sie spodziewaliscie? Ze to bedzie nowy Messi? To ma byc gleboki rezerwowy na 10-15 min w meczu a z biegu (po dwoch treningach!) wszedl na Bayern! Jest drewniany i nie zachwyca, ale to nasz aktualny poziom budżetu. Ja mu kibicuje, zeby jeszcze cos strzelil.

Zapomnieliście do tej listy dodać Koemana.

No nie tak ostatnio xD Frenkie to w sumie więcej miał meczów słabych niż dobrych, Memphis miał dobry tylko początek, a Luuk bez komentarza nawet bo nie ma w nim nic dobrego

No Frenkie w Barcelonie to rzadko kiedy w ogóle grał dobrze, Depay póki co narazie z 3 dobre mecze, a Luuka lepiej pominąć bo można bana wyłapać za opisanie jego gry ;p

A kiedy Luuk grał w Barcelonie dobrze?