Éric García: Debiut w El Clásico to wyjątkowe uczucie, ale nie podoba mi się wynik

Mateusz Doniec

24 października 2021, 18:50

Barca TV

35 komentarzy

Fot. Getty Images

Éric García rozegrał dziś swoje pierwsze El Clásico, które nie przebiegło jednak po jego myśli. Młody obrońca stwierdził, że Barça zasłużyła na więcej.

Odczucia po meczu: To dla nas cios. Nie jesteśmy zachwyceni. Graliśmy dobrze. Wykreowaliśmy więcej okazji niż oni. Druga połowa była bardziej wyrównana i Real wykorzystał kontrataki. Myślę, że zasługiwaliśmy na więcej.

Pierwszy Klasyk: Koledzy bardzo mi pomogli. To moje pierwsze El Clásico. Było to wyjątkowe uczucie, ale nie podoba mi się wynik. Bardzo dziękuję kibicom za wsparcie. Musimy iść dalej.

Wynik: W pierwszej połowie mieliśmy przewagę, ale to oni zdobyli bramkę. W drugiej połowie mieliśmy okazje, ale oni dobrze grali z kontrataku. Myślę, że to nie do końca sprawiedliwy wynik, ale musimy pracować dalej, bo w środę gramy kolejny mecz.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Garcia się nie nadaje na stopera, za wolny za niski i do tego za słaby fizycznie. Albo robić z niego defensywnego pomocnika albo to jest piłkarz na maks top 10 la liga. Dobra obrona City maskowała jego braki ale jak nie ma go kto asekurować to typ jest tragiczny a to że jest wychowankiem nic nie znaczy. Dobrze że nie kosztował tych 10 milionów bo była by kolejna strata.

Facet wracaj z skąd przyszedłeś. Kilka meczy 2 czerwone kartki, wiele wpadek takich wielbładów jak wczoraj.
Patrząc na jego wczorajszą gre można żałować, że nie zagrał Lenglet.

Druga bramka i zachowanie Garcii to istny kryminał...

dla mnie Garcia to materiał na defensywnego rozgrywającego, ale nie na środkowego obrońcę, za którym już nie ma nikogo do pomocy. Brak mu wyczucia w decydujących momentach, gotowości do poświęceń.

Na miejscu tego zawodnika uciekł bym najszybciej do szatni.. Lucas będąc za nim 3m wyprzedza go i strzela jak chce... Zresztą nie pierwszy raz zawalił bramkę np z Atletic

co mi po tym ze Eric fajnie umie wyprowadzic pilke jak chlopak jest po prostu slabym stoperem. Wezcie zobaczcie ile on byl przed Vasquezem i jak dal sie wyprzedzic przy drugim golu Realu. Karygodne. Eric zawalil w tym sezonie sporo bramek plus juz 2 czerwone wyhaczyl

To był najważniejszy chyba dla nas mecz sezonu a ten nawet się nie zająknął że odpuścił Vasqueza i zawalił bramkę przez którą przegraliśmy. Dla mnie jeden z największych winowajców porażki i to że wcześniej coś tam grał znaczy tyle co nic przy tym jak się zachował i zawalił nam gola. Naprawde uważam że ten gość nie powinien być u nas podstawowym stoperem bo co drugi mecz robi takie akcje. Odrwacanie się dupą do strzału i prokurowanie niekotrolowanego rykoszetu też świadczy o tym jaki zniego obrońca. Już wolę oglądać Lengleta lub Umtitiego.
Komentarz usunięty przez użytkownika

Eric odejdź wstydu oszczędź szkoda strzelić ryja na ciebie :-/

Co by nie mówić, niezły mecz Erica
konto usunięte

garcia jestess za słaby na ten klub. Ale skoro grasz to ten klub jest teraz bardzo słaby. nie na darmo guardiola wyrzucił cie z City

Garcia póki co to potężne rozczarowanie, zdecydowanie jego kosztem powinien dostawać więcej szans Sam Umtiti i byc przygotowany do gry w takich meczach kiedy brakuj ę Araujo a Eric odstaje mocno formą i, przede wszystkim, swoim podejściem...nie pierwszy raz jgo głupie zachowanie, odpuszczenie sytuacji tak się kończy...Przegraliśmy ponieważ w Realu nikt nie odpuszczał a u nas, najpierw Memphis i później obrońcy nie podeszli do Alaby a później Eric nie ruszył do końca za piłką a powinien biec w ciemno na asekurację bramkarza....takie g...niane podejscie niektórych decyduję o wyniku

A gdybyś do końca walczył o piłkę to może byśmy nie przegrali...

Mnie to się nie podoba jego gra

No bo podawanie do tyłu to gra w piłkę :D To jest ta różnica:
- jak nasz przeciwnik ma piłkę i atakuje to nasza obrona ma mokre gacie
- jak my atakujemy to przeciwnik w ogóle nie ma mokrych gaci. Roberto i tak zagra wszerz.

Eric wystarczyło nie dać soecwyprzedzic przy drugiej bramce

Tak czasem słucham niektórych piłkarzy Barçy i mam wrażenie, że oni brzydzą się kontratakiem samym w sobie. „Zarówno w ofensywie, jak i w defensywie”. Jak by to było coś wręcz nie fair. Jedni grają w piłkę, a drudzy nie, bo kontra to nie jest gra w piłkę. Ręce opadają...

No mieliśmy w chu..... sytuacji, chłopie ogarnij się