AS: Klasyk kapitanów

Maciej Łoś

23 października 2021, 09:00

AS

5 komentarzy

Fot. Getty Images

AS zwraca uwagę na czterech kapitanów Barcelony, którzy nie najlepiej rozpoczęli sezon, ale z biegiem czasu ich forma zaczęła rosnąć, dlatego jutro powinniśmy zobaczyć ich w pierwszym składzie.

Gerard Piqué, którego sezon zaczął się w dość rozczarowujący sposób, zdobył w środę jedyną bramkę w meczu z Dynamem dającą Barcelonie życie w Lidze Mistrzów. Piłkę dogrywał mu Jordi Alba, który zagrał dopiero szósty mecz w sezonie z powodu kontuzji. W zeszłym sezonie lewy obrońca zaliczył 15 asyst, które pomogły mu wrócić do reprezentacji Hiszpanii. Pod wodzą Luisa Enrique bardzo dobrze radzi sobie także Sergio Busquets, który nie zawsze potrafi pokazać te same umiejętności w Barcelonie. W kadrze La Roja defensywny pomocnik otrzymał nagrodę dla najlepszego piłkarza finałów Ligi Narodów UEFA.

Najbardziej kwestionowany z czwórki kapitanów jest Sergi Roberto, który wciąż nie podpisał nowego kontraktu z Barceloną. Jednak powołanie od Luisa Enrique wyraźnie dodało mu wiatru w skrzydła, a dodatkowo dobrze radzi sobie w Klasykach. To on brał udział w zdobyciu gola przez Leo Messiego na Santiago Bernabéu, po którym Argentyńczyk pokazał swoją koszulkę. W sezonie 2018/2019 umiejętnie wyłączał z gry Viniciusa. Problem w tym, że Brazylijczyk bardzo się od tego czasu rozwinął.

Dla Gerarda Piqué jutrzejszy mecz będzie 40. Klasykiem w karierze. Strzelił w nich dwa gole, w tym w słynnym spotkaniu wygranym przez Barçę 6:2 na Santiago Bernabéu. Sergi Roberto zaliczył z kolei dwie asysty w 14 pojedynkach z Realem. Jordi Alba mierzył się z Królewskimi 30 razy, w tym 24 razy w koszulce Barcelony. Strzelił dwa gole i zaliczył pięć asyst. Z kolei Sergio Busquets ma już na swoim koncie 40 Klasyków, ale nie ma na swoim koncie ani bramek, ani asyst. Tylko formalnie, ponieważ to on przepuścił piłkę Messiemu, dzięki czemu Argentyńczyk strzelił słynnego gola w Lidze Mistrzów. W sezonie 2009/2010 otrzymał czerwoną kartkę, ale drużyna Pepa Guardioli zdołała wygrać po bramce Ibrahimovicia.

Piqué, Alba i Busquets wykonali w tym sezonie duży gest dla Barcelony, obniżając swoje zarobki w celu zmniejszenia wydatków na płace klubu. Sytuacja Sergiego Roberto jest trochę inna. Zawodnik miał być dogadany z Barçą w sprawie nowego kontraktu z obniżką pensji, ale po tym, jak fani wybuczeli go w meczu z Bayernem, zaczął zastanawiać się nad swoją przyszłością.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

"Problem w tym, że Brazylijczyk bardzo się od tego czasu rozwinął."
Jeszcze większy w tym, że Sergi Roberto zwinął...

No chyba nie mówicie o rosnącej formie Roberto xD

Sergi Roberto to taki kapitan jak z koziej dupy trąba.

4 kapitanów z których część wgl nie powinna już grać w Barcelonie..

Vinicius sie przez ten czas rozwinął a Roberto się zawinął.