Sergio Agüero: Ansu Fati ma talent, który nie trafia się często

Julia Cicha

19 października 2021, 13:43

1 komentarz

Fot. Getty Images

Sergio Agüero podkreślił na dzisiejszej konferencji prasowej, że chce pomagać zespołowi, ale nie postawił sobie żadnego konkretnego celu. Dodał też, że wszyscy gracze muszą wspierać Ansu Fatiego, który ma ogromny talent.

- Bardzo się cieszę z możliwości otrzymania minut w Lidze Mistrzów. Najważniejsze, że ostatnio dobrze się czułem, to był piękny wieczór, szczególnie dlatego, że wygraliśmy.

[Helena Condis, Cadena COPE] Nie wygrałeś jeszcze Ligi Mistrzów. Jeśli jutro nie wygracie, możecie odpaść. Byłaby to dla ciebie klęska?

Musimy wygrać tak czy siak. Jeśli tego nie zrobimy, będziemy niemal poza rozgrywkami. Jesteśmy pewni siebie i musimy dobrze zagrać z pomocą kibiców, którzy w niedzielę też byli świetni. Jutro nam pomogą, by zdobyć potrzebne trzy punkty.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Kibice ciepło cię przyjęli, wydaje się, że cię lubią. Czy Barcelona jest taka, jak oczekiwałeś?

Zawsze patrzyłem na nią z zewnątrz, grałem przeciwko niej. Stadion jest imponujący. Po tej stronie cieszę się tym, w niedzielę myślałem tylko o wygranej oraz o tym, by dobrze sobie poradzić, jeśli wejdę na boisko. Nie spodziewałem się takiego przyjęcia. Teraz muszę odwdzięczyć się za nie na murawie.

[Alejandro Segura, Radio Marca] Wczoraj Luka Modrić został zapytany o możliwość rozgrywania mundialu co dwa lata. Nie podobał mu się ten pomysł, a Sergio Reguilón dodał potem, że was zamęczą. Co ty o tym sądzisz?

Wolę nie wypowiadać się na ten temat, bo moim zdaniem to sprawy polityczne związane z innymi korzyściami. Nie chcę się do tego mieszać.

[Marca Marba, BTV] Postawiłeś sobie jakiś cel na ten sezon? Miejsce w pierwszej jedenastce, konkretną liczbę goli?

Nie, nigdy tego nie robiłem. Zawsze byłem drugi napastnikiem, później w City stałem się „dziewiątką”. Nigdy nie stawiałem sobie celów, chciałem tylko jak najlepiej zakończyć sezon, jeśli z bramkami, to tym lepiej. Chcę grać jak najczęściej i zdobyć jakieś trofeum.

[Ángel Pérez, Mundo Deportivo] Strzeliłeś już Barcelonie dwa gole na Camp Nou. Kiedy trafisz w jej barwach, masz już przygotowaną cieszynkę?

Nie, na razie niczego nie wymyśliłem. Gol sam przyjdzie. Z doświadczenia wiem, że im więcej się o tym myśli, tym jest gorzej. Chcę pomagać i dawać z siebie wszystko, najważniejsze jest wygrywanie.

[Sergi Niñou, Sin Concesiones] Jaki wpływ miało na ciebie odejście Messiego? Wciąż o tym myślisz?

Nie, to już przeszłość. Wtedy wszystkich nas to zaskoczyło, ale teraz myślę o teraźniejszości. Widać, że Leo cieszy się grą, jako jego przyjaciel właśnie tego chcę.

[Albert Nadal, Ara] Chcesz mieć pewne miejsce w podstawowym składzie?

Przede wszystkim staram się dobrze trenować, a decyzje podejmuje trener. Kiedy ktoś dobrze sobie radzi, ma większe szanse na podstawową jedenastkę. Trzeba szanować innych zawodników. Trzeba być w dobrej formie fizycznej.

[Marcelo Bechler] Dlaczego wybrałeś numer 19 na koszulce? Czemu nie wziąłeś „10”? Czy ten numer może być dodatkową presją dla Ansu Fatiego?

Podjąłem tę decyzję na początku, grałem już z „19” w reprezentacji. Wtedy „10” była zajęta przez Leo. I tak już zostało, choć wiele osób mówiło mi o jej przejęciu. Ten numer pasuje Ansu, on bardzo dobrze sobie radzi. Wrócił po długiej nieobecności, ma chęci i talent, który trzeba wykorzystać. Cieszę się, że gra z nami.

[Francesc Latorre, TV3] Widziałeś w trakcie kariery wielu piłkarzy. Czy uważasz, że Fati może wyznaczyć epokę?

Jest młody i trzeba mu pomagać, by dalej się rozwijał. Teraz bardzo trudno jest utrzymać się na wysokim poziomie. My, weterani, musimy mu pomagać i wspierać go. Wszyscy widzimy, jaka jest jego gra. Takie talenty nie trafiają się często, trzeba to wykorzystać.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

No i tak ma być, prowadź wodzu,
A być może i on Cie czegoś nauczy :)