Ronald Koeman: Zawsze staram się być spokojny

Maciej Łoś

16 października 2021, 13:56

Barca TV

24 komentarze

Fot. Getty Images

Ronald Koeman wziął udział w przedmeczowej konferencji prasowej przed starciem z Valencią. Holender cieszy się z powrotu Sergio Agüero, ale podobnie jak w przypadku Ansu Fatiego nie oczekuje, że Argentyńczyk od razu będzie w stanie rozgrywać całe mecze.

[Marc Brau, Barça TV] Gracie jutro z Valencią, która bardzo dobrze zaczęła sezon, a jej trener José Bordalas jest znany z trudnego stylu gry. Jak ciężkie będzie to spotkanie dla Barçy?

Tak, spodziewamy się trudnego meczu, ponieważ drużyny Bordalasa zawsze są ciężkimi przeciwnikami ze względu na ich fizyczny styl gry. Dlatego bardzo ważna będzie gra piłką, musimy też być lepsi w obronie niż w ostatnim czasie. Gramy u siebie, dlatego musimy dać z siebie wszystko, ponieważ wiemy, że jest to bardzo ważny mecz.

[Catalunya Radio] Czy w ostatnim czasie czujesz się trochę spokojniej, gdy Joan Laporta okazał ci publicznie wsparcie?

Zawsze staram się być spokojny, ale nie jest to proste. Najważniejsze jest wkładać energię w sprawy, nad którymi ma się kontrolę, czyli na przykład codzienne treningi z drużyną. Skupiam się na poprawianiu aspektów naszej gry i przygotowywaniu się do kolejnych meczów, ponieważ na koniec liczą się tylko wyniki.

[Marta Ramón, RAC1] W jakiej formie fizycznej jest Sergio Agüero i czego od niego oczekujesz?

Sergio poprawił się w ostatnim czasie, rozegrał ponad 20 minut w ostatnim sparingu i wygląda coraz lepiej, ale brakuje mu rytmu meczowego. Ma szansę znaleźć się na liście powołanych na jutrzejszy mecz. Nie mam wątpliwości co do jego umiejętności, ponieważ jest wielkim piłkarzem, który może dać wiele tej drużynie. Ale do tego potrzebne jest, by był gotowy na 100%, powoli zdobywał minuty i wchodził w odpowiedni rytm.

[Santi Valle, Cadena SER] Kiedy możemy spodziewać się powrotu Ousmane’a Dembélé? Czy jeśli nie przedłuży kontraktu, będziesz na niego stawiał, czy będzie siedział na trybunach?

Ousmane pracuje bardzo dobrze na treningach, ćwiczy już z grupą, ale wciąż musi jeszcze poprawić pewne rzeczy. Ciężko jest określić, czy będzie gotowy na mecz z Realem, nie jestem w stanie tego powiedzieć. Okaże się to w kolejnych dniach. Jeśli chodzi o drugą kwestię, jest to decyzja klubu.

[German García, Radio Nacional] W najbliższym czasie rozegracie trzy bardzo ważne mecze, ale czy według ciebie spotkanie z Dynamem Kijów jest tym o największej randze?

Nie, dla mnie zawsze najważniejszy jest najbliższy mecz. Nasza sytuacja w LaLidze zależy w dużej mierze od dwóch najbliższych spotkań domowych. Liga Mistrzów to inna historia, wiemy doskonale, że musimy zdobyć sześć punktów w starciach z Dynamem, ale tym będziemy się zajmować dopiero po meczu z Valencią, tylko o tym teraz myślę.

[Helena Condis, Cadena COPE] Wczoraj swój kontrakt przedłużył Pedri. Jak oceniasz jego eksplozję talentu i co uważasz na temat klauzuli wynoszącej aż miliard euro?

To nie ja zajmuję się kwestiami klauzuli, ale bardzo cieszę się, że Pedri przedłużył kontrakt, ponieważ niezwykle ważne jest, by Barcelona miała takich piłkarzy u siebie. Jest to gracz o wielkiej przyszłości, z którym stale pracujemy nad tym, by poprawiał swoje umiejętności. To zawsze w głównej mierze zależy od samego piłkarza i jego charakteru. Młody gracz musi wiedzieć, gdzie się znajduje i kogo powinien słuchać. Pedri jest przykładem kogoś, kto doskonale rozumie swoją sytuację. Oprócz niego w zespole jest wielu utalentowanych piłkarzy.

[Alejandro Segura, Radio Marca] Ansu Fati zagrał już w kilku meczach wchodząc w ławki rezerwowych. Czy jest już gotowy do występów w pierwszym składzie?

O tym zadecydujemy jutro. Mówiłem wcześniej, że Ansu z każdym dniem wygląda coraz lepiej, ale wcześniej miał dużą przerwę od futbolu, a tego nie da się odrobić w ciągu dwóch tygodni. Trzeba także myśleć o tym, że w tym tygodniu gramy trzy mecze, a to niemożliwe, żeby zagrał we wszystkich od początku do końca. Musimy zadecydować, co będzie najlepsze dla niego i dla drużyny.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Czy uważasz, że najgorszy czas jest już za wami, a teraz drużyna będzie już iść do przodu?

Uważam, że do pełni szczęścia potrzebujemy mieć zdrowych wszystkich zawodników, a w ostatnim czasie brakowało nam graczy w ataku. Teraz powoli ich odzyskujemy, ale nie można zapominać, że nie są oni jeszcze w najlepszym momencie. Drużyna w ostatnim czasie była bardzo skupiona. Piłkarze wiedzą, że ten tydzień będzie bardzo ważny.

[Carles Ruiperez, La Vanguardia] Pierwszy raz od 14 miesięcy, odkąd jesteś w klubie, Camp Nou będzie mogło być zapełnione w 100%. Jak ważna jest dla ciebie ta kwestia?

W każdym meczu tego sezonu publiczność była fenomenalna, dlatego teraz, gdy fanów na trybunach będzie jeszcze więcej, to sytuacja będzie lepsza. To jest na pewno duża pomoc i dodatkowa siła dla drużyny, która czuje się wspierana.

[TV3] Czy doceniasz słowa wsparcia Laporty i nie czujesz, że grasz o posadę?

Jestem przyzwyczajony do tego, że dużo mówi się o mojej przyszłości, ale nie musicie się o mnie martwić, ponieważ to jest wielki klub, gdzie zawsze coś się dzieje. To nie jest pierwszy raz, w zeszłym roku też były takie momenty, gdy mówiło się tylko o trenerze. Prezydent wyraził swoje poparcie i pokazał sytuację tak, jak w rzeczywistości wygląda. Oczywiście nie można zapominać, że każdy trener musi wygrywać, żeby zachować posadę, co do tego nie ma wątpliwości.

[Francesc Latorre, TV3] Czy Clement Lenglet nie gra z powodów taktycznych, czy po prostu dlatego, że nie jest gotowy w 100%?

Po pierwsze jest to kwestia moich decyzji. To prawda, że ostatnio miał pewne problemy zdrowotne. Nie mam żadnych wątpliwości co do jego profesjonalizmu, jest dla wielu zawodników przykładem, jak powinno się trenować i być przygotowanym na swoją szansę.

[Albert Nadal, Ara] Sergio Busquets bardzo dobrze radzi sobie w reprezentacji Hiszpanii. Czego brakuje mu w Barcelonie, żeby grać na tym samym poziomie? A może jednak jesteś zadowolony z jego występów?

Sergio zagrał znakomicie w ostatnich meczach Ligi Narodów. Wszyscy wiedzą, gdzie są jego najmocniejsze strony, i uważam, że my również jesteśmy w stanie wyciągnąć z niego to, co najlepsze. Pod względem stosowania pressingu nie można porównywać Barçy do reprezentacji Hiszpanii, ponieważ gramy inaczej. Musimy sprawić, że w naszym systemie gry będzie czuł się tak samo swobodnie, ponieważ jest to w naszym interesie.

[David Ibanez] Czy przed wystąpieniem Joana Laporty czułeś się źle? Czy słowa prezydenta były potrzebne?

Nie lubię rozmawiać o przeszłości. To nie jest potrzebne. Każdy ma swoje gorsze momenty, trzeba się skupiać na teraźniejszości i na wygrywaniu meczów. Przystosowałem się do tego. Jestem trenerem tej drużyny i chcę dla niej jak najlepiej.

Gavi jest ostatnio w bardzo dobrej formie, zadebiutował z przytupem w reprezentacji Hiszpanii. Co sądzisz o jego rozwoju?

Udowodnił to, że pomimo swojego wieku potrafi grać bardzo dojrzałą piłkę. Wykorzystał szanse dane mu przeze mnie i przez Luisa Enrique. Młodzi piłkarze, tacy jak on czy Pedri, są przyszłością tego klubu.

Czy po odzyskaniu kolejnych kontuzjowanych zawodników uważasz, że kadra jest zdolna do rywalizacji z silnymi drużynami?

Tak, to jest zespół, który chcemy mieć. Ze względu na ubytki kadrowe trzeba szukać graczy, którzy mogą podnieść poziom drużyny. Mieliśmy pecha z kontuzjami w ataku, przez co nie było wiele opcji do gry. Gdy wszyscy będą w pełni sił, wtedy będziemy mogli walczyć o LaLigę.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

O przyszłości nie chce rozmawiać bo czeka co się wydarzy bez konkretnego planu, teraźniejszość go przerasta bo też nie ma planu i zwala wine na innych. Ciekawe jak długo pozwolą mu sie zasłaniać kontuzjami a później tym że zawodnicy muszą wrócić do formy, a potem znów ktoś wypada i znów jest wymówka... a jak widać nasi zawodnicy kiedy są w swoich reprezentacjach to jakoś duzo lepiej wyglądają, a więc wniosek nasuwa się jeden. Tak naprawdę jednak myślę ze przed połową sezonu go nie wyrzucą, a jesli dogra sezon do końca przy marnych wynikach, to jak w to będą się wpisywać słowa Laporty że nie ma sezonów przejściowych?!

Zaraz, zaraz, decyzją klubu ma być czy Dembele będzie mógł grać, czy jednak wyląduje na trybunach? To w końcu jest Ci potrzebny czy nie? I kto ten skład ustala, trener czy zarząd?

W takim razie Ronald - spokojnie stąd odejdź i zachowaj resztki honoru.

Z wypowiedzi Koemana dotyczącej Sergio Busquetsa wnioskuje, że nie zamierza grać w ustawieniu 4-3-3 (preferowanym przez Luisa Enrique) a to źle wróży dalszej współpracy.

Ma szansę się wybronić...ale ma też szansę na 100 tysięcy białych chusteczek w końcówce z Realem.
Stawiam na chusteczki.

Nie chce mi się czytac. Gadał głupoty jak zwykle?

Byczku też staram się być spokojny, oglądając Ciebie na ławce trenerskiej

Szkoda, że mając w tamtym sezonie pełny skład i praktycznie każdego dostępnego zawodnika oprócz Fatiego nic nie pokazał… trzeba pamiętać, że w tamtym sezonie miał dostępnego Messiego. Ile można dawać szans temu trenerowi i łudzić się ze coś się zmieni? Patrząc na to co wyprawiaja inni dobrzy trenerzy nie mając podstawowych graczy widać ewidentnie ze z tym trenerem nic więcej nie osiągniemy. Pewnie gdybyśmy mieli kasę już dawno nie byłoby go tutaj… Szkoda, że będziemy musieli cały sezon się z nim męczyć.

Czyli Koeman potwierdził doniesienia pismaków, że to nie on będzie decydował, czy Dembélé będzie zabierany na mecze, tylko klub. Nie mam przekonania, czy to do końca normalne i prawidłowe. Niezależnie co myśleć w tym momencie o Francuzie.
konto usunięte

Kuman pokaż co potrafisz, ale plis tylko nie wrzutki

Twój nieziemski spokój zdradza twarz, która podczas meczu, przybiera burakowy kolor...