Piekło kontuzji w Barcelonie

Łukasz Lewtak

15 października 2021, 21:00

Marca

11 komentarzy

Fot. Getty Images

Barcelona nie ma w tym sezonie szczęścia do kontuzji. Ronald Koeman nie miał jeszcze okazji doświadczyć, jak to jest mieć do dyspozycji cały skład. Problem ten w różnych momentach sezonu skutkował brakiem mniej lub bardziej istotnych dla trenera zawodników.

W niektórych częściach sezonu widzieliśmy, jak holenderski szkoleniowiec częściej niż zwykle korzysta z piłkarzy drużyny młodzieżowej. Z jednej strony to prawda, że jest to część jego filozofii, ale z drugiej, prawdą jest również to, że Barça jest bardzo mocno nękana przez kontuzje.

Od początku sezonu już 17 zawodników Barçy doznało mniej lub bardziej poważnych kontuzji. Jest to 63 procent drużyny. Do powszechnych urazów mięśniowych, na które co roku cierpią piłkarze wszystkich zespołów, w Barcelonie musimy dodać znaczną liczbę kontuzji spowodowanych brakiem aktywności. Kilku zawodników wracało lub będzie wracać po długich okresach bez możliwości trenowania, co zmusza do podwójnej ostrożności w kwestii ich powrotu. Tak jest w przypadku takich graczy jak Ansu Fati, Philippe Coutinho czy Ousmane Dembélé.

Najczęściej kontuzjowani byli ofensywni piłkarze Barçy. To właśnie tu Barcelona cierpiała najbardziej, ponieważ ma braki kadrowe z przodu. Nie chodzi tylko o to, że odeszło kilka gwiazd, jak Antoine Griezmann czy Leo Messi, ale także o to, że ci, którzy zostali, byli kontuzjowani.

Jest to argument, którego Ronald Koeman użył, aby usprawiedliwić kilka słabych meczów rozegranych do tej pory oraz aby przekonać Joana Laportę do utrzymania go na stanowisku. W Barcelonie zakładają, że kiedy czołowi piłkarze wrócą do pełnej sprawności, drużyna powinna zaliczyć skok jakościowy, szczególnie w ofensywie.

Do tej pory w tym sezonie kontuzjowani byli Ter Stegen, Araujo, Lenglet, Mingueza, Piqué, Jordi Alba, Baldé, Nico, De Jong, Pedri, Sergi Roberto, Coutinho, Gavi, Ansu Fati, Braithwaite i Agüero. Ten ostatni może zadebiutować w koszulce Barcelony już w tym tygodniu. Inaczej jest w przypadku Ronalda Araujo, który jako ostatni dołączył do listy kontuzjowanych zawodników katalońskiej drużyny. Na razie wydaje się, że klubowy szpital szybko nie opustoszeje.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Przestańcie już stękać z tymi kontuzjami. Real też był i jest zdziesiątkowany. Takie są obecnie sezony masa meczów I mało przerwy

Koeman nie ma lekkiego zycia w Barcelonie. Moim zdaniem naprawdę z tym składem, w tych sytuacjach jakie miał Koeman o wszystkie słabsze chwile oskarżyć go nie można. Jestem za tym aby dać mu jeszcze szanse, popracować z większa ilością dostępnych zawodników, w razie wtedy braku postępu trzeba będzie pomyśleć o kimś innym. Teraz jest moim zdaniem za wcześnie.
konto usunięte

Laporta głosi że kontuzjowani zmartwychwstaną

Jestem z sekty #Koemanout ale nie ze względu na wyniki czy kompletny brak stylu gry, ale ze względu na wypowiedzi, szczególnie odnoszące się do zawodników. Dla mnie trener który mówi wiecznie o tym jaką ma słabą drużynę, jaki to cud jeśli uda im się coś ugrać itd. nie powinien dłużej trenować. To nie chodzi o to, że on przegrał z Bayernem czy inną Benficą - to może się zdarzyć, szczególnie z tak przetrzebionym przez kontuzje składem. Ale ciśnięcie po zawodnikach dla mnie go dyskwalifikuje.
Z innej beczki - widzę Panowie arasz1819 i norbi77, że często bronicie Koeman'a. Ja też to robiłem przez długi czas. Ale tak obiektywnie - nie sądzicie, że taka ilość kontuzji mięśniowych we wrześniu (a zatem na początku sezonu, gdzie zawodnicy nie są jeszcze przeciążeni) nie najlepsze świadectwo wystawia sztabowi trenerskiemu (szczególnie trenerom odpowiedzialnym za przygotowanie motoryczne)? Zostawię już z boku dyskusje o tym, że wysokiego pressingu Barcy to za Koemana nie widziałem, ale mięśniowe kontuzje biorą się ze słabego przygotowania kondycyjnego. Aguero z miesiąc temu mówił, że nie może się nadziwić jak przyjeżdża na siłownię w klubie, a tam świerszcze po sali się snują a drzwi zamknięte na cztery spusty. Za kontuzje mechaniczne gościa nie winię, ale mięśniowe jak dla mnie częściowo jednak jego sztab obciążają

W tym sezonie i w tamtym tak samo. Nie było ani jednego dni żeby kadra była kompletna. To jest kosmos. A jak gdzieś było, że Koeman jest zły na sztab medyczny to było o szukaniu wymówek. Co innego wymówka, co innego stwierdzenie faktów. Ta liczba urazów u nas jest ogromna.