Mundo Deportivo: Czy Philippe Coutinho i Neto obniżą wynagrodzenie?

Maciej Łoś

9 października 2021, 15:30

Mundo Deportivo

16 komentarzy

Fot. Getty Images

Barcelona pracuje nad dalszą poprawą klubowych finansów. Jednym ze sposobów jest obniżka pensji zawodników, jednak jak podaje Mundo Deportivo, Barça nie skontaktowała się jeszcze z najlepiej zarabiającym Philippe Coutinho.

Joan Laporta latem doszedł do porozumienia w sprawie obniżenia pensji z Gerardem Piqué, Sergio Busquetsem i Jordim Albą. Następny w kolejce jest Sergi Roberto, z którym rozmawiano już od pewnego czasu. Gdy Barça dogada się z czwartym kapitanem, to przyjdzie czas na pozostałych zawodników.

Jak zostało powiedziane podczas prezentacji wyników bilansu finansowego, Barça będzie mogła w lecie sprowadzić jakąś gwiazdę, jednak będzie to możliwe tylko wtedy, gdy dyrekcja zrobi porządek z limitem płac. Obecnie wynagrodzenia pochłaniają od 70% do 80% budżetu, a kwotę tą trzeba zmniejszyć do 61%.

Po odejściu Leo Messiego i Antoine'a Griezmanna, najlepiej zarabiającym piłkarzem w Barcelonie został Philippe Coutinho. Jednak jak twierdzi Mundo Deportivo, klub nie zwrócił się jeszcze do niego w kwestii obniżki pensji. Brazylijczyk jest reprezentowany przez tych samych agentów co jego rodak Neto. Bramkarz również nie został jeszcze poproszony o negocjacje w kwestii zarobków.

 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

W upadających przedsiębiorstwach na gwałt tnie się koszty. Laporta przejął władzę na początku marca, ponad pół roku temu. I nawet nie usiadł do rozmów w sprawie renegocjowania umów zawodników. A w międzyczasie chciał ściągać zawodników i podpisać nową umowę z Leo? Śmiech na sali. Trochę nie ta kolejność działań...

Tak wiem - za poprzedni sezon były uzgodnione obniżki wynagrodzenia. Ale to samo należało niezwłocznie zrobić z kolejnym sezonem.

@Azi Też uważam że idzie to stanowczo za wolno i rozumiem argument że trwał audyt i nie znali wszystkich szczegółów, ale myślę że już wiedzieli wystarczająco, by usiąść do rozmów z niemal wszystkimi. W przypadku Coutinho i Neto pewnie liczono na ich sprzedaż, ale to się nie udało. To jednak nie usprawiedliwia braku działań, gdy stało się jasne że zostają. Sytuacja była i jest bardzo ciężka do ogarnięcia, ale to nie zmienia faktu że jej nie podołali i ciągle odczuwamy jej konsekwencje, na dodatek ciągle wrze w mediach, a i wypowiedzi są dość nieprzemyślane.

@Azi renegocjowanie jak sam piszesz, oznacza zgodę dwóch stron - każdy musi coś dać od siebie i znaleźć kompromis. co miał negocjować Laporta z Neto w marcu, skoro w sumie to chcieli go sprzedać po sezonie? a Cou podobnie.

@forest załóżmy przez chwilę że Twój punkt widzenia jest racjonalny. Dziś mamy za sobą już niemal 1/3 października. Do rozmów nadal nie doszło.

To co napisałeś ma jeszcze jeden błąd logiczny: znając sytuacje finansowa Barcelony trzeba było zabezpieczyć się na taką sytuację gdzie nie będzie dało się żadnego z nich sprzedać. Temat został całkowicie odsunięty. Tak się nie robi w sytuacji gdy masz niż na gardle.

@Azi jeszcze raz odsyłam do mojego komentarza powyżej> negocjacje, czyli porozumienie dwóch stron. to nie jest tak, że Laporta mówi "sytuacja finansowa jest zła, musicie zejść z pensji" a przedstawiciel Cou czy Neto mówi "ok, nie ma problemu". zauważ, ze nawet z kapitanami, wychowankami trwało to miesiącami. najszybciej poszło chyba z Pique i przypuszczam, że dogadał się na jakieś bonusy w przyszłości dla jego firm - jakaś wspólna współpraca, promocja jego firmy multimedialnej, a może jakies profity dla jego klubu z Andorry - współpraca szkółek itp, Pique to specjalny przypadek. Busquets zakończy karierę w klubie i jest bardzo z nim związany, może dogadali się na późniejszą współpracę - jako trener młodzików albo jakieś inne stanowisko - skoro Cruyff, Kluivert czy Deco zarabiają (zarabiali) pracując dla FCB, to dlaczego Busi nie może? Następni to Alba i SR - tutaj przypuszczam, że w przypadku pierwszego doszło do odroczenia pensji w czasie (kontrakt jeszcze przez trzy lata więc jest bufor do takiego manewru) a w przypadku drugiego nadal jeszcze nie ma potwierdzenia, ale była mowa o tym, że obniżenie pensji oznacza przedłużenie kontraktu, czyli defakto też odroczenie pensji w czasie... i teraz wracamy do Coutinho i Neto - jakie warianty z tych wymienionych powyżej można zastosować do nich w obecnej chwili? Oni są w sumie nadal na wylocie, więc odroczenie pensji w czasie nie wchodzi w grę - nie powiesz im przecież obniżcie pensję w tym roku, a w przyszłym jak sytuacja będzie lepsza dostaniecie wyrównanie, skoro oni wiedzą, że w każdym okienku będa wystawiani do sprzedania i kto im to wtedy wyrówna?

@forest Napisałeś tyle tekstu z którego nic nie wynika... Najpierw coś Ci się wydaje a potem też dużo słów a mało treści.

Nie wiem ile trwają negocjacje bo w nich nie uczestniczę. Przykład Pique pokazuje, że da się to zrobić w mig - ale to zasługa piłkarza a nie zarządu. I Pique powiedział to bardzo wyraźnie a nikt z zarządu Laporty nawet nie próbował tego dementować. Nie mów mi więc, że to trwa długo bo to zawodnicy robią problemy skoro wszystko wskazuje na to, że stroną najmniej ogarniętą jest Laporta i jego ludzie.

@Azi sorry ale odechciewa się "dyskusji" z takimi użytkownikami. pozdro i bez odbioru.

@forest nie dziwię się, skoro wymyślasz dziwne usprawiedliwienia, których nie da się logicznie uzasadnić :D
« Powrót do wszystkich komentarzy