Luis Suárez: Rozmowa z Koemanem, w której powiedział mi, że na mnie nie liczy, trwała 40 sekund

Dariusz Maruszczak

7 października 2021, 10:30

Twitch, Marca, AS

122 komentarze

Fot. Getty Images

Luis Suárez w rozmowie z Gerardem Romero na Twitchu wypowiedział się na temat trudnego rozstania z Barceloną, obecnej sytuacji katalońskiego klubu czy ewentualnego przejęcia drużyny przez Xaviego.

Wdzięczność Barcelonie: Zawsze będę wdzięczny, ponieważ postawiła na mnie, kiedy nikt mnie nie chciał.

Telefon od Koemana: Rozmowa z Koemanem, w której powiedział mi, że na mnie nie liczy, trwała 40 sekund, to nie jest odpowiedni sposób na pożegnanie legendy. Najpierw powiedział mi, że nie znajduję się w jego planach, a potem przyznał, że jeśli nie rozwiążę swojego kontraktu, zagram z Villarrealem. W pewnych sprawach brakowało konkretów. Brakowało mu osobowości, aby mówić do mnie klarownie, czy mnie nie chciał, czy to klub był tym, który mnie nie chciał. Bartomeu też zadzwonił do mnie, aby powiedzieć, że nie znajduję się w planach trenera.

Odejście: To były bardzo trudne dni ze względu na to wszystko, co dałem klubowi. Po tym telefonie rozmawiałem z Sofi i Leo. To był trudny rok. Messi poprosił o odejście, a mnie odpuścili. Obie rodziny przechodziły bardzo zły czas. Wracałem do domu bardzo zły po treningach.

Obniżenie pensji, aby zostać w Barcelonie: Teraz łatwo jest to powiedzieć, ale w swoim czasie to nie był problem. Zrobiłbym to tak, jak inni koledzy obecnie. Jestem wdzięczny Barcelonie za wszystko, co mi dała, i zrobiłbym to.

Mecz z Barceloną: Widziałem, że drużyna jest w złym nastroju, obrazki mówią same za siebie, a widok kolegów w takim stanie był bolesny.

Gest wobec Gaviego: Jest młody i musi się jeszcze wiele nauczyć, ale trzeba mu pogratulować za to, co robi. Po meczu wymieniliśmy się koszulkami.

Atlético faworytem: Musimy poprawiać się w każdym meczu, ale to oczywiste, że mamy świetny zespół, który może walczyć o wszystko.

Przybycie Griezmanna: Nie spodziewałem się tego, ale coś wyczuwałem. Przed meczem z Villarrealem rozmawialiśmy o tym z innymi zawodnikami i wszyscy myśleliśmy, że klub będzie się starał do samego końca.

Relacje z Antoine’em: Zawsze miałem z nim dobre relacje w Barcelonie. Nigdy nie mieliśmy ze sobą problemów. Bywaliśmy razem na grillach, mamy bardzo dobre relacje.

Taktyka Koemana: Cóż, tak jak mówią ludzie, w meczu z nami wykorzystali podejście, którego nie stosowali do tej pory. Widzisz jednak tych graczy i uznajesz, że to drużyna na odpowiednim poziomie.

Ronald Araujo: Jeśli będą o niego dbać, a on utrzyma ten poziom i będzie potrafił żyć z presją gry w Barcelonie, co jest trudne, będzie wspaniałym zawodnikiem. Jego osobowość jest godna podziwu.

Ansu Fati: Narzucanie presji na Ansu byłoby błędem. W wieku 19 lat nie może przejąć całej odpowiedzialności, trzeba ją podzielić.

Luuk de Jong: To piłkarz, który, jak mówi trener, uderza głową lepiej od Neymara…

Darwin Núñez: Mówiłem już o nim w Barcelonie, kiedy był w Almeríi. Powiedziałem, żeby klub go śledził, ale odparli, że jest bardzo młody. Jednak zamiast zapłacić teraz 80, 90 czy 100 milionów, zapłaciliby 15 czy 20. Jednak nie powiem nic więcej, ponieważ potem oskarżają nas o sugerowanie transferów.

Przybycie Xaviego do Barcelony: Jeśli Xavi przejmie teraz klub, bez wyraźnego projektu ze względu na problemy finansowe, może narazić na niebezpieczeństwo swój dorobek. Jeśli przyjdzie, Barça będzie musiała zaoferować mu projekt pozbawiony trudności finansowych. Ma też ten problem, że ma kolegów w szatni. Jednak faktycznie jest najbardziej odpowiednią osobą. Wie wszystko, co trzeba zrobić, aby odnieść sukces w tym klubie, ale musi wybrać odpowiedni moment. Musi mieć też cierpliwość ze strony kibiców.

Reprezentacja Urugwaju: To młoda reprezentacja o dużej przyszłości. Jestem trochę jak dziadek dla nich wszystkich.

Krytyka Luisa Enrique: Ma moc podejmowania takich decyzji, jakie chce. To trener o wspaniałej osobowości, a fakt, że trenował Barcelonę może trochę bardziej denerwować niektórych.

Wiadomość dla kibiców Barcelony: Żeby byli cierpliwi podczas tej zmiany. Epoka najlepszego piłkarza na świecie się skończyła i nadszedł czas transformacji ekonomicznej, aż wszystko będzie mogło się ustabilizować, żeby znów móc przyciągać najlepszych.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

A ja dalej nie zmieniam decyzji. Błędem nie było wytransferowanie go z Barcy, tylko sposób w jaki to zrobiono, zasady i kierunek transferu. Tak może i chciał obniżyć pensję, tylko podobno za to chciał przedłużenia kontraktu o kilka lat, co było by błędem w stosunku do zawodnika, który miał już trochę lat i zaczynał miewać problemy z kolanami, o sytuacji z dyspozycją w LM nawet nie mówię. No ale nic Suarez jest naszą legendą i należy mu się szacunek. Nie mniej inaczej jego płacz do mediów zaczyna irytować.
« Powrót do wszystkich komentarzy