Kolejna kompromitacja w Lizbonie. Barcelona wciąż bez punktów w Lidze Mistrzów

Mateusz Doniec

29 września 2021, 19:51

880 komentarzy

Fot. Getty Images

SL Benfica

SLB

Herb SL Benfica

3:0

Herb SL Benfica

FC Barcelona

FCB

  • Darwin Nunez 3', 79' (k.)
  • Rafa Silva 69'
  • środa, 29 września 21:00
  • Estádio da Luz
  • Polsat Sport Premium 3
  • FC Barcelona uległa w spotkaniu z Benficą 0:3 po dwóch bramkach Darwina Núñeza i jednej Rafy Silvy
  • Po dwóch meczach Ligi Mistrzów Blaugrana zajmuje ostatnie miejsce w grupie z zerowym dorobkiem punktowym oraz bramkowym, tracąc przy tym sześć goli.
  • Po tym spotkaniu przyszłość Ronalda Koemana na Camp Nou wisi na włosku

Nadszedł czas na drugą kolejkę fazy grupowej Ligi Mistrzów. FC Barcelona zmierzyła się z Benficą, potrzebując koniecznie trzech punktów po porażce z Bayernem. Ronald Koeman nie zdecydował się powtórzyć ustawienia z wygranego w niezłym stylu meczu z Levante i wrócił do formacji 3-5-2. W wyjściowej jedenastce zameldował się m.in. wracający po kontuzji Pedri.

Spotkanie rozpoczęło się od mocnego naporu Benfiki, która już w 3. minucie wyszła na prowadzenie. Julian Weigl zagrał wysoką piłkę do Darwina Núñeza. Urugwajczyk zszedł z lewego skrzydła do środku, minął z łatwością Érica Garcíę i oddał płaski strzał w kierunku bliższego słupka. Ter Stegen nie zdążył z interwencją. Już dwie minuty później gospodarze mogli zdobyć drugiego gola, lecz tym razem strzał Darwina Núñeza wybronił bramkarz Barçy. W 11. minucie Blaugrana mogła odpowiedzieć. Najpierw Pedri świetnie zagrał do wbiegającego w pole karne Frenkiego de Jonga, który wystawił piłkę Luukowi de Jongowi. Strzał Holendra został jednak zablokowany, podobnie jak dobitka Pedriego. Po kilkudziesięciu sekundach po podaniu Sergiego Roberto przed szansą stanął Frenkie de Jong, lecz piłka po jego strzale przeleciała obok słupka. W 18. minucie Pedri zdecydował się na strzał z dystansu, lecz futbolówka minimalnie minęła bramkę Vlachodimosa. Barcelona z każdą minutą zyskiwała przewagę, lecz trudno było o wypracowanie dogodnej sytuacji.

W 27. minucie Frenkie de Jong, wykorzystując pozostawione mu miejsce, podciągnął z piłką i świetnie podał na dobieg do Memphisa Depaya. 27-latek jednak zwolnił, a jego strzał zablokowali obrońcy. Chwilę później z rzutu rożnego to Memphis podawał do De Jonga, lecz i tym razem uderzenie byłego zawodnika Ajaxu zostało zablokowane. Już kilka minut później podopieczni Koemana wypracowali kolejną okazję. Sergi Roberto zagrał wysoką piłkę do Frenkiego de Jonga, który zgrał głową do Luuka. 31-letni napastnik uderzył jednak niecelnie. W międzyczasie na boisko wszedł Gavi, zmieniając Gerarda Piqué, co oznaczało cofnięcie się Frenkiego de Jonga do linii obrony. Napór Barcelony osłabł i do końca pierwszej części meczu goście nie zagrozili już bramce Benfiki.

Drugą połowę znów lepiej rozpoczęła Benfica. Darwin Núñez znów się obrońcom i stanął oko w oko z Ter Stegenem. 22-latek uderzył tym razem niecelnie, a sędzia i tak odgwizdał pozycję spaloną. Już chwilę później urugwajski napastnik po raz kolejny otrzymał dobre podanie z głębi pola i próbował wykorzystać niezrozumiałe wyjście z bramki niemieckiego bramkarza. Strzał Núñeza z prawej strony boiska trafił jednak w słupek. Barcelona próbowała odpowiedzieć w 57. minucie. Frenkie de Jong dorzucił piłkę w pole karne, a Ronald Araujo zgrał ją wzdłuż bramki. Ani Pedri, ani Luuk de Jong nie potrafili wepchnąć do siatki futbolówki, która balansowała na linii bramkowej. Na ich (nie)szczęście sędzia odgwizdał spalonego. 10 minut później Memphis świetnie dośrodkował w szesnastkę, lecz strzał Sergiego Roberto zablokowali obrońcy.

W 68. minucie Ronald Koeman zdecydował się na potrójną zmianę, wprowadzając na boisko m.in. Ansu Fatiego. Gospodarze jednak znów pokrzyżowali plany Holendra, zdobywając bramkę na 2:0. Rafa Silva wykorzystał nieporadność obrońców Blaugrany, uderzając na pustą bramkę. To trafienie dało wiele spokoju zawodnikom Benfiki, którzy szukali kolejnych okazji na podwyższenie prowadzenia. W 77. minucie podopieczni Jorge Jesúsa stanęli przed szansą na trzeciego gola po tym, jak Sergiño Dest odbił piłkę ręką w polu karnym. Do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł Darwin Núñez i spokojnym strzałem po ziemi umieścił piłkę w siatce. Po tej bramce z zawodników Barcelony uleciały wszelkie chęci, a w dodatku w 87. minucie drugą żółtą, a zarazem czerwoną kartkę obejrzał Éric García. Do końca spotkania żadna z drużyn nie wypracowała już sytuacji bramkowej. Barcelona przegrywa z Benficą 0:3, notując już drugą porażkę w tym sezonie Ligi Mistrzów.

SL Benfica: Vlachodimos – Verissimo, Otamendi, Vertonghen – Lazaro (min. 45+1, Gilberto), Weigl, João Mario, Grimaldo (min. 75, Almeida) – Rafa Silva (min. 86, Pizzi), Yaremchuk (min. 46, Yaremchuk), Darwin Núñez (min. 86, Goncalo Ramos)

FC Barcelona: Ter Stegen – García, Araujo, Piqué (min. 33, Gavi) – Roberto (min. 89, Mingueza), F. de Jong, Busquets (min. 68, Nico González), Pedri (min. 68, Coutinho), Dest – Memphis, L. de Jong (min. 68, Fati)

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

I powiedzcie co ten biedny Messi miał zrobić jak miał takie miernoty w drużynie. To on jeszcze ciągnął jakos ten wózek, po jego odejściu widać że Barcelona sięgnęła dna.

Bez punktów i bez strzału celnego na bramkę. Nawet w kryzysie takiemu klubowi jak Barcelona nie przystoi jest to kompromitacja totalna. Trener powinien wylecieć jak najszybciej

Kolejna katastrofa w Lidze Mistrzów. W dodatku z rywalem z o wiele niższej półki niż Bayern. Po zobaczeniu formacji na którą zdecydował się Koeman przed rozpoczęciem spotkania nie miałem dobrych odczuć i niestety te obawy się potwierdziły. Który to już raz z kolei tracimy tak szybko bramkę dając się ogrywać jak gracze z okręgówki. To co zrobił Garcia przy tej bramce wywołało u mnie skrajne oburzenie! Gracz, który był tak chwalony za grę w lidze angielskiej daję się ogrywać jak dziecko. Oczywiście nie tylko on zawinił przy stracie tej bramki, ale jest jednym z głównych winowajców. Oglądając to spotkanie miałem wrażenie, że gramy bez ataku. Bezproduktywność De Jonga oraz licha gra Depaya nie była dobrym widokiem. Pomoc również nie dawała wymiernych korzyści. Ciężko wyróżnić kogokolwiek. Jesteśmy w bardzo złej sytuacji. Gra wygląda źle. Multum urazów oraz zła taktyka powielają coraz gorsze wyniki. Jestem ciekaw kiedy nad Barceloną pojawi się słońce?

Do tej pory broniłem Koemana, ale po wczorajszym meczu w tym całym chaosie i dezorganizacji taktycznej, zespól odstawał wydolnościowo i siłowo, w pewnym momencie w naszym polu karnym było vco najmniej 6 zawodników Benfiki, a nasi piłkarze, zamiast pokryć ich, to stali w 4 obok siebie, tragedia, szybko trzeba działać bo teraz mamy trudne mecze, więc lepiej ryzykować i zmienić trenera już teraz niż trzymać Rudego, niech ostatni relikt Bartka odejdzie z Barcy.

Nie sądziłem, że kiedyś to napiszę... ale Martin, wracaj wreszcie do zdrowia!!!

Bartomem do tego doprowadził roztrwonił pieniądze kupował drogo sprzedawał tanio i zatrudniał słabych trenerów ktoś jeszcze pamięta Sentiena ? Który szlify trenerskie zbierał w np Gwinei równikowej… a teraz jest taki efekt, że nawet sam trener nie wierzy w swoich graczy, to jak on ich ma mentalnie budować?. Obawiam się że łomot jaki będziemy dostawać będzie rekordowy…

Koeman - idealny trener na kryzys.

Mnie natomiast najbardziej denerwuje cisza i to,że nie ma żadnych sensownych przecieków,które by świadczyły o jakichś zakulisowych ruchach. Mam dość umysłowych impotentów,którzy popychają ten klub w otchłań. Na przestrzeni ostatnich lat od Lucho,nie mieliśmy żadnego sensownego trenera. Rozumiem,że zespół jest w kryzysie,ale nikt mi nie wmówi,że nie ma trenera,który by potrafił tchnąć w ten zespół życie i ustawić taktykę pod,o grozo Getafe czy Cadiz. Laporta w przeszłości optował za opcją niemiecką,czym mi bardzo zaimponował.Teraz jak słyszę,że jego faworytem jest Pirlo,to rozgoryczenie i wściekłość mieszają się z niedowierzaniem.Mam ochotę,żeby mnie ktoś uszczypnął. To już lepiej niech zostanie ten Schreuder. Coraz bardziej irytuje mnie Laporta,bo o ile ma związane ręce,to także widać,że nie miał i nie ma żadnego planu na ten klub i tylko cały czas mydli nam oczy jakimiś wyświechtanymi pierdoletami.

W listopadzie rok temu napisałem, że coś się skończyło. Nie było kontynuacji i drużynę trzeba budować od zera. Kibicuję Barcelonie od czasu kiedy Messi pojawił się na tym świecie. Pamiętam kilka takich kryzysów. Potem Barcelona wracała jeszcze mocniejsza. Współczuję obecnym młodym kibicom, bo trudno to znieść. Niestety tak dzisiaj wygląda komercyjny football, kręcący się wokół pieniędzy. Bardzo lubiłem Koemana jako zawodnika, w Barcelonie był jednym z moich idoli. Niestety jako trener nie ma myślę głowy i filozofii do hiszpańskiej piłki i mentalności. Choć dzisiaj ktokolwiek by przyszedł, nie rozmnoży chleba i nie dokona cudu. Jednak jako trenera powinniśmy mieć południowca albo z basenu morza śródziemnego albo z Ameryki południowej.
Wolę też, aby Barcelona odbudowała się w ciągu kilku lat, niestety trzeba się przygotować na to że będzie odpadać z pucharów dość szybko, może czasem wywalczy mistrza, niż ma się oddać w ręce globalnego funduszu lub wschodnich arabskich pieniędzy. Jednak to tylko życzenie wiernego kibica idealisty.
Trzeba dzisiaj trzymać kciuki jak nigdy dotąd, bo to dość duży kryzys. Ja jednak wolę być kibicem Barcelony, niż dzisiaj oglądać Messiego w koszulce PSG ( wydawało się że są to naczynia połączone, jak serce i ciało). Brutalna finansowa rzeczywistość pokazała że jest inaczej, serce poszło dla bogacza, dlatego Barcelona dzisiaj wygląda jak po przeszczepie. Trzeba pamiętać jednak, że po przeszczepie też jest życie i też można zdobywać jeszcze górskie szczyty.

To ile sytuacji nie wykorzystal L De Jong to jakas parodia pilkarska. Moze i przegralismy 3:0 ale mielismy swoje sytuacje i na pewno szansa byla chociaz na remis.

Ma takie wrażenie, że trener gra na zwolnienie trenera ;D

Nie pojmuję decyzji Koemana o cofnięciu do obrony FdJ, a tym samym pozbawieniu zespołu siły w ofensywie. Przecież w tym spotkaniu wyraźnie było widać ciąg FdJ na bramkę i umiejętność tworzenia sytuacji w polu bramkowym przeciwnika, co być może zaowocowałoby zdobyciem bramki.
Rozumiałbym taki manewr, gdyby na ławce nie było stoperów, jednak do dyspozycji był Mingueza i Umtiti.
Czy Koeman chciał zagrać "na zero" z przodu? Wyszło mu to idealnie, a jako bonus dostał "na trzy" z tyłu...

Po meczu z Levante była taka radość jak bysmy wygrali z Realem lub Atletico a ja pisałem graliśmy z najslabszą drużyną w La Liga a weryfikacja przyjdzie od meczu z Benfica, Atletico, Dynamo, Valencia i Real M. Obawiam się samych porażek obym się mylił...

To kiedy wpadnie do Barcelony ta firma z Dubaju? Bo potrzeba nam trenera i w sumie kilka wzmocnień w zespole...

Zmiana trenera nic wiele nie da bez transferów gwiazd do Barcelony.Poza naszym bramkarzem żaden piłkarz Barcy nie miałby miejsca w topowej drużynie na świecie jak np.Liverpoolu czy M.City.Piłka światowa nam dawno odjechała o czym świadczyły nasze wyniki w lidze mistrzów nawet z Messim w składzie.Transfer Neymara był znakiem,że kończy się nasza epoka dominacji w piłce hiszpańskiej i na świecie.Jak słyszę o wprowadzeniu i ogrywaniu młodych piłkarzy poza wybitnymi talentami to krew mnie zalewa.Nie ma topowego klubu na świecie który głównie ogrywa młodych piłkarzy ponieważ to wiąże się z stratą punktów.Topowe kluby jak np.Bayern sprowadzają co okienko jakąś gwiazdę przeważnie z Bundesligi jak np.Upamecano.

Depay gdy przychodził do Barcelony miał być następca Messiego i być tym liderem co będzie ciągnął ten zespół. Niestety okazuje się że Depay wyrównał poziom tego zespołu wygląda to bardzo słabo. W zespole nie ma lidera co by to ciągnął do przodu. LM w tym roku nie będzie dla nas nie wyjdziemy z grupy a jak zajmiemy 4 miejsce to będzie wielki wstyd :o

Koeman wychodzi ustawieniem z trzema stoperami. Na ławce rezrwowych ma dodatkowo dwóch stoperów.
W 30 minucie robi zmianę, wycofuje obrońcę wstawia pomocnika.
Gdyby w tym momencie zminił ustawienie z 352 na 433 to mogłoby mieć sens.
Ale co się dzieje?
Zostaje przy 352, najlepszego pomocnika stawia na stoperze a na ławce pozostają dwaj środkowi obrońcy.

O co tu ku..a chodzi?!

Barca zawsze słynęła z tego, że w składzie posiadała wybitnych napastników. Choćby pozostałe pozycje kulały, tak z przodu zawsze ktoś był. Romario, Ronaldo, R10, Henry, Eto'o , Villa, Messi, Ibra, Ney, Suarez...

A tymczasem o "sile" drużyny stanowi Luuk De Jong i Depay, z którego oceną się wstrzymuje. Doczekaliśmy czasów, gdzie nawet kontuzja słabego Duńczyka jest sporym osłabieniem. Nie ma wiatru z przodu.

Wiele osób mówi, że to przez srodek pola. Nie ma Xaviego i Iniesty i dlatego wpierole dostajemy.

Odpowiedzcie, czy gdyby byli młodsi i grali w czasach post Messi. Z takimi tuzami w ataku i za plecami mając autostradę do bramki, bo filarami są daremny Garcia czy Lenglet...

Xavi i Iniesta... Za czasów trójki Ney Suarez i Messi, ich rola była marginalna. Nie umniejszam ich zasług i poziomu gry ogolnie, ale w tamtym okresie zdecydowaną większość bramek wypracowała ta trojka sama sobie. Ressta nie przeszkadzała.

Teraz Gavi. Światełko w tunelu. Gdyby żył on w czasach gdy Xavi był młody, to myślę że Xavi nie zrobiłby kariery w Barcelonie. Największy talent środka pola jaki widziałem w tym wieku prawdopodobnie w życiu. Jestem jego totalnym fanem. Zaangażowanie i bezpardonowosc. Gra bez kompleksów i kupy w gaciach. Brakuje mu tylko odpowiednich partnerów.

Kuman? Trochę racji ma, bo z gówna bata nie ukręci. Jednak to nie jest przywodca. To nie jest osoba, ktora potrafi zaszczepić w tych młodych chłopakach mentalność zwycięzców. Nie potrafi sprawić, by uwierzyli, że są najlepsi i dlatego właśnie grają. Zamiast tego niszczy morale na konferencjach.

Poprzedni zarząd jest totalnie jak PiS. Kiedy jest dobrze, to zamiast dążyć to całkowitych eliminacji zadłużeń, to ci rozdają pieniądze na prawo i lewo. A wtedy przychodzą trudniejsze czasy i raptem okazuje się, że jesteśmy w dupie.

Młodzież ma się ogrywać i słusznie. Jednak jak ktoś ma grać tylko dlatego że jest młody i przez media nazwany jest przyszłością Barcy, to ja dziękuję. Eric to jest totalne nieporozumienie. I między nim a Araujo jest przepaść. Tu trzeba doświadczonego, solidnego partnera. W środku pewniakiem dla mnie jest Gavi i De Jong. Brakuje tylko zadaniowca do zapieprzania.

Natomiast atak... Pokladanie całej nadziei w 18 letnim fatim , po tak długiej przerwie jest złe. Jemu potrzeba prawdziwego strikera który bedzie walil bramy, a nie tak, że teraz każdy oczekuje że młody będzie strzelał w co mecz.

Jest źle, trener to mem. Braki kadrowe, jednak nie jest to koszmar. Większość z Was to kibice sukcesu i nie pamiętacie czasów jak sam awans do ligi mistrzów był sukcesem.


Jaka kompromitacja ? To jest po prostu teraz nasz poziom, cieszmy się za rok LM wcale nie będzie. A kto wie czy będzie LE ?

Dziś czwartek Liga Europejska!
O której gra Barcelona ?

Łączę się w bólu, chociaż dalej uważam, że przegrać u siebie z klubem z państwa które w zasadzie nie istnieje, to większy wstyd

To nie jest kompromitacja, to jest sięgnięcie dna.

Kompromitacji ciąg dalszy nastąpi w najbliższych meczach Atleti, Sevilla, a Real zakończy...

Sheriff Tyraspol też by nas ograł 3:0 dlaczego? Bo jesteśmy po prostu słabi. Transfery na poziomie średniaka a Messiego nikt nie zastąpił. Jeszcze w tym sezonie nie wygraliśmy na wyjeździe i jeszcze nie wygramy...

Witam wszystkich Cules, jest to mój pierwszy wpis ale czytając komentarze jak wieloletni kibic Barcy to postanowiłem się wypowiedzieć. Nie zgadzam się z większością komentarzy, że zmiana trenera rozwiąże ten problem, oczywiscie poprzednie mecze z Granadą i Cadizem ciężko się oglądało naszą grą naprawdę była żenująca, ale trzeba dać czas młodym na zgranie, niestety to za poprzednich trenerów nie dawano młodym szansy żeby stopniowo wchodzili do składu i się zgrywali teraz następuje wymiana pokoleniowa i każdy oczekuje że po kilku treningach będą grali jak 10 lat temu ludzie ogarnijcie się, dzisiejszy wynik był zdecydowanie gorszy niż gra. Bedzie lepiej wrócą zawodnicy po kontuzjacj trochę się jeszcze zagrają i wrócimy do walki. Visca el Barca

Warto wspomnieć, że 3:0 z przebiegu spotkania to był najniższy wymiar kary. Dziękuję panie klaunie... :)

No i co tu pisać po takim meczu ? Jest mi po prostu przykro nie ma sensu tego meczu analizować bo szkoda nerwów . Ja się zgadzam z trenerem Strejlauem który komentował ten mecz i powiedział że dla Barcelony lepiej będzie żeby ona w żadnych pucharach w tym sezonie nie grała . W lidze mistrzów nie ma o co grać a w lidze europy wątpię byś my coś zwojowali skoro przegrywamy z drużyną która właśnie w lidze europy może pokusić się o zwycięstwo po za tym z tą kadrą granie co trzy dni było by mocno problematyczne więc im szybciej odpadniemy z pucharów i skupimy się tylko na lidze tym lepiej . A trener no cóż liczę że go już za chwilę nie będzie bo serio nie ogarnia kompletnie nic . Co raz częściej widzę Barcelonę w lidze mistrzów która gra i boi się przegrać te kompromitację w ostatnich latach dają znać że tej drużynie potrzebny jest trener który zmieni ich mentalność a nie ktoś który co chwile ich podważa a sam u siebie żadnych błędów nie widzi . Koeman zniszczył swoją legendę w tym klubie , był legendą jako zawodnik ale jako trener jest teraz pośmiewiskiem i to że był kiedyś kapitalnym obrońcą nie ma w tym momencie znaczenia .

Oj ciężkie czasy nas czekają niestety. Nie pozostaje nic innego jak trzymać kciuki ze znajdzie się ktoś kto będzie wstanie odmienić nas zespół :(

W tym meczu było widać że Luuk de Jong i Eric Garcia to dwóch niezbędnych graczy. Dwie wartościowe postaci w nowej erze Barcy.

a mówił Dirk Kuijt, że niektóre zespoły są za słabe by grać w lidze mistrzów tylko nazwy drużym mu się pomyliły

To już nie jest śmieszne, nie oddaliśmy ani jednego celnego strzału to jest kurwa kabaret. Zero taktyki i znowu bardzo użyteczne 3-5-2, skład tutaj też nic nie trzeba dodawać, już lepiej żeby młodzi grali.
To jest tragedia co my gramy, nie trzeba mówić że mecz z Levante to było szczęście, bo gdyby nie zagrali tak beznadziejnie to też byśmy obskoczyli wpierdol.

Dawać ten wywiad z rudym co bedzie chrzanić to samo od pół roku, przeczytam odchacze i lecę spać..

Ten zespół staje się powoli żałosny. Nikt nie wychodzi do piłki, zero ruchu po podaniu. Ktoś dostanie piłkę to musi grać do tylu bo z przodu nikt nie wychodzi z pod krycia, Ci piłkarze zachowują się jak amatorzy. Żaden mecz barcy tak bardzo mnie nie zirytował jak ten dzisiejszy i ta śmieszna bramka na 2-0 po jednej klepie ośmieszyli cała nasza obronę. Brak słów zero pomysłu na gre. To wszystko idzie w bardzo złym kierunku. Największym wzmocnieniem obecnie byłaby sprzedaż Roberto żeby żaden trener nie miał możliwości wystawiania go na prawa strone. Od kilku lat nieprzerwanie oglądam każdy mecz Barcy, zdarza się mi nie obejrzec jednego, dwóch w sezonie max ze względu na prace. Ale po tym meczu naprawdę mi się odechciało oglądać następnego. Skoro im się nie chce grać to może nam powinno przestać się chciec oglądać ? Bo jak na razie tylko szkoda nerw i plamienia tego legendarnego herbu. Tu zmiana trenera to za mało, tu trzeba zmienić polowe składu

Tyle spotkań nie wyszło z ustawieniem 3-5-2 a ten dalej ciśnie tym na siłę.. to jest jednak mongoł dopiero

Próbuję znaleźć jakieś światełko w tunelu w tym całym burdelu. Tak sobie pomyślałem,że sytuacja kadrowa na przyszłość nie wygląda,aż tak tragicznie. Jest jakiś zalążek nadziei. Jest Fati, Pedri,Araujo,FDJ,Ter Stegen,Dest,(Dembele?),Gavi,Nico i jeszcze kilku młodych.Oczywiście,tak jak pisałem,transformacja musi potrwać,ale jeśli to prawda z tą pożyczką na korzystnych dla nas warunkach,to jest to wielka szansa,która przyśpieszyłaby proces przemian i dała realne szanse na sensowne transfery,które będą uzupełnieniem dla w/w piłkarzy.Byłyby to 2-3 lat,zakładając optymistyczny wariant,a nie wiele lat. Podsumowując: Pożyczka na korzystnych warunkach,nowy trener,który będzie dawał odpowiednią motywację,a nie opowiadał w każdym meczu,że nie ma kim grać oraz nowy sztab medyczny,a także ten od przygotowania fizycznego.Nie da się patrzeć na naszych piłkarzy,którzy od lat biegają jak wóz z węglem,przebiegają w każdym meczu o wiele mniej kilometrów od swoich przeciwników. Zdaję sobie także sprawę,że niektórym nie chce się biegać. Tacy delikwenci powinni opuścić klub w trybie pilnym, a łatwo ich rozpoznać po wypowiedziach typu:,,Musimy patrzeć z optymizmem w przyszłość.Zostało jeszcze wiele meczy do rozegrania.Ile można słuchać tych głupot,po kolejnych miażdżących kompromitacjach?

Przestańcie usuwać mi komentarze co wpisuje to komentarz usunięto a przecież nikogo nie obrażam ani nie przeklinam

Tytuł powinien brzmieć... Wciąż bez celnego strzału...

Nie ma Brajtłajta nie ma komu strzelać. Cała drużyna jest w ruinie i wszyscy grają poniżej swoich możliwości. Oczy krwawią. A było tyle czasu i tyle możliwości na przygotowanie się do ery po Messim i amigosach. Nie wspominając o 222 milionach wywalonych na nic. Smutno ale nawet najlepsi muszą kiedyś przegrać. VeB

Wiecie co jest najgorsze?? Ja naprawdę bałem się tej Benfiki przed meczem, ale widząc jak zagrali w 1 połowie i my tego nie wygraliśmy.. Baaaa dostaliśmy kolejną 3... To w rewanżu z Bayernem będzie rekord jak nic.. Jak bonydydy będzie dycha..

Rudy pakuj walizki

Z Koeman będzie gra wyglądała coraz gorzej, wmówił piłkarzom że są za słabi by wygrywać, z ta gra i ustawieniem z Dynamem dostaniemy również że 3-3 bramki. Zero wiary w zespoł. Oni powinni wyjść po zwycięstwo a nie zagrać 90 monut

Po zejściu Busquetsa i Pedriego oraz przejściu na magiczne 4 3 3 gra się totalnie posypała. Straciliśmy kontrolę w środku pola.

Bez gola.. A nie bez punktów...

Koeman miej jaja i podaj się do dymisji po takim wpier.. lu. A jak nie to Laporta musisz pozbyć się parodysty z cyckami.

Kuman - najgorszy trener w historii Barcelony. Dalej wstawiaj Roberto z Busquetsem w pierwszym składzie, a trzymaj na ławce Puiga. Dramat... Mam nadzieję, że jutro Kuman zostanie wy...bany z klubu i po przerwie na repre będziemy mieli już trenera z prawdziwego zdarzenia. Ja pie... Z Benficą 0:3...
Komentarz usunięty przez użytkownika

Tu nie ma co trenować, tu trzeba dzwonić… póki czas

Patrząc na sklad przed meczem 70% z nas wyciągała nóż z kieszeni. Nie mogę uwierzyć po meczu że pozostali kibice nadal ślepo bronią Keomana obwiniając sklad. Dzisiejszy wynik kolejny raz zawdzięczamy wyłącznie trenerowi. Ustawienie 3 obrońców było błędem przez który straciliśmy bramkę i mecz już był ustawiony. Benfika pokazała Keomanowi jak się ustawia obronę z wahadłowymi. Dalsza praca Keoman będzie naszym upadkiem. Obawiam się że Laporta zatrudni kolejny wynalazek bez znaczących sukcesów, oby tylko związany z Barcelona. Lecz na dzien dzisiejszy każdy wynalazek będzie przynajmniej próbą zmiany. Za Keomanem nic nie przemawia, gość sam się punktuje decyzjami. Dramat

Za każdym razem, kiedy ta atrapa trenera wprowadza jakieś zmiany to wszystko psuje. Poczynając od koszmarnego składu i przygotowania taktycznego na rywala, przez zmianę z de Jongiem do obrony (czyli naszego najlepszego atakującego w pierwszej połowie - wędka dla Pique jednak słuszna) i korekty w przerwie (bo po przerwie znowu dramat), kończąc na chociażby potrójnej zmianie rozbrajającej naszą grę, żeby dalej się już nie znęcać. Ten gość się kompletnie do niczego nie nadaje. Nie dość, że nie robi nic dobrze, to jeszcze chyba udało mu się wmówić piłkarzom, że są do niczego. Wszystko to wina piłkarzy, sytuacji finansowej, pecha, ale nie tego rudego nieudacznika. Zażyczył sobie tych Holendrów, samolubnego Memphisa i paralityka Luuka i teraz będziemy się z tym bujać. Jakbyśmy mało mieli problemów po erze Sandromeu...

Kuhde, nie rozumiem, na papierze 3-5-2 się zgadzało, tylko Eryk myślał, że jeszcze jest rozgrzewka, robił za pachołka, bo nie widział ich na boisku, a to już mecz był i biegł napastnik Benefcki. Pique też tak myślał. Drugi gol to też nie moja wina, nie było mnie na boisku, jak mam takimi chłopakami grać? No sami powiedzcie No a Dest nie powinien dostać kartki, tylko ten drugi, złośliwie Gilberto nabił Desta a sędzia się nie zna. No nie wiem co mam robić, wszedłbym sam na boisko i wszystko bym wytłumaczył, ale nie wiem za kogo. Moja przyszłość? Planuję tu wygrać Ligę Konferencji Europy, Puchar Gampera już mam.

Nie ma zgrania, do tego mlodzi niedoświadczeni gracze i trener który kombinuje z taktyka. Dodatkowo problemy finansowe, kto zostanie za rok przy limicie 97 mln. Może być jeszcze gorzej. Niestety ale bez transferów ta drużyna musi zostać wykuta w bólach. Smutno to się ogląda, bo to klub z historia bogata zwłaszcza w ostatnich 10 latach. Gdyby cudem udało się wyjść z grupy w 1/8 mozemy dostac manite. Koeman jest winny w.ogtomnej części ale niewiele udalo się wzmocnić kadrę. Ani Pedri ani Gavi to nie są.pomocnicy na 1 sklad Barcy, a granie 4-3-3 opiera.sie na świetnych pomocnikach. Nie spodziewam się dobrego sezonu. Visca El Barca.
Komentarz usunięty przez użytkownika
Komentarz usunięty przez użytkownika

„Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajdzie się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi”

Podstawowy argument żeby dać szanse innemu trenerowi i tyle.

Dumni po zwycięstwie, wierni pi porażce!!

Zawsze na zawsze Barca!!

Laporta tak tego nie zostawi..
Kwestia godzin i Zmiana trenera.

Barca jak Chelsea w tamtym sezonie ?

Jeśli nie przyjdzie ktoś tutaj kto weźmie ich za mordę i pociągnie za jaja jeśli je maja w ogóle to nic z tego nie będzie.. Ktoś musi nimi wstrząsnąć! A takie tłumaczenie, ze nie ma kim grać to niech Koeman sobie wsadzi.. nie ma Messiego to nie ma kto mu tyłka ratować i nagle inni zawodnicy chyba zapomnieli jak się w piłkę gra.. dobry Trener Psycholog musi przyjść, który da im wiare, ze mogą rywalizować i wygrywać bo inaczej ciężko to widzę..

Zaraz pewnie pojawi się tytuł: Kuman zostanie przynajmniej do meczu z Atletico Madryt",potem pojawi się następny,że Kuman zostanie przynajmniej do meczu z Realem Madryt.Tego już się słuchać nie da.Gdyby miał odrobinę gonności i nie był aroganckim bufonem,który nie potrafi się przyznać do błędu,sam by podał się do dymisji. Ja rozumiem,że przechodzimy kryzys na każdej płaszczyźnie,ale jak można swoim piłkarzom dawać do zrozumienia w każdym meczu,że są za słabi. Motywacja i odpowiednie nastawienie to jeden z głównych filarów sukcesu. Co z to oznacza,pokazała wczoraj taka ,,potęga" jak Sheriff Tyraspol,mająca w składzie same światowe gwiazdy.Ja rozumiem,że nie ugramy nic w LM,ale nie oddać jednego celnego strzału na w światło bramki?Nie mogą wygrać i remisują ze średniakami,żeby nie powiedzieć miernotami w LL?To tez wina piłkarzy?

A mi po ludzku szkoda jest Naszego Trenera...
Prawda jest taka że Bartomeu i spółka rozjebali ten Klub od środka!!
I bardzo dużo czasu upłynie zanim wrócimy do gry:(
Możemy się cieszyć że mamy zdolną młodzież ale 18 łatkami nic nie zwojujemy... A mamy w składzie nadal ludzi którzy już jako syte koty powinni odejść, część nigdy nie powinna do tego Klubu trafić i dodając do tego zarządzanie Klubem przez jebanego sabotażyste to mamy obraz jaki mamy!
Wierzę że Barca się odrodzi ale to musi potrwać...