Oficjalnie: LaLiga potwierdziła, że limit płacowy FC Barcelony wyniesie 97 milionów euro

Dariusz Maruszczak

29 września 2021, 15:04

LaLiga, Goal.com, AS

55 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Wczorajsze doniesienia Cadena COPE o ogromnym obniżeniu limitu płac dla Barcelony zostały oficjalnie potwierdzone przez LaLigę
  • Limit Blaugrany skurczył się z 382 do 97 milionów euro, a Real Madryt może wydać 7 razy więcej niż Duma Katalonii
  • Barcelonie nie grożą na razie sankcje, ale nadwyżka nad limitem wpłynie na następny sezon

W poprzednim sezonie Barcelona mogła wydawać na płace 382 miliony, a więc teraz stawka została zredukowana o blisko 284 miliony. Katalończycy spadli pod tym względem na siódmą pozycję w LaLidze. Wyższe limity mają Athletic, Real Sociedad, Villarreal, Atlético, Sevilla i zdecydowanie dominujący w zestawieniu Real Madryt, który może wydać 7 razy wyższą kwotę niż Barca. Na szarym końcu Primera División znajduje się inna uznana firma Valencia, której limit wynosi 30 milionów.

Klub Limit płac 21/22 Limit płac 20/21
Real Madryt 739,139 mln 468,52 mln
Sevilla 200,399 185,8
Atlético 171,606 252,72
Villarreal 159,292 145,24
Real Sociedad 127,704 100,87
Athletic 111,818 119,81
Barcelona 97,942 382,71
Espanyol 77,873 45,34
Betis 70,864 71,3
Celta 65,530 62,51
Getafe 64,470 52,58
Osasuna 56,230 46,63
Granada 53,498 56,48
Mallorca 46,129 19,04
Cádiz 45,388 41,08
Alavés 42,858 41,08
Rayo 41,829 16,41
Elche 41,525 34,6
Levante 32,108 mln 37,61 mln
Valencia 30,968 mln 103,36 mln

Limit płac został wprowadzony w 2013 roku, aby pilnować stabilności finansowej klubów. Należą do niego wydatki na pensje piłkarzy, trenerów, trenerów przygotowania fizycznego, także w rezerwach, zespołach młodzieżowych i innych sekcjach. Trzeba do niego zaliczać wynagrodzenia stałe i zmienne, a także pieniądze za prawa do wizerunku, amortyzację transferów, ubezpieczenie społeczne, odszkodowania za rozwiązanie umów, premie zbiorowe czy premie dla agentów. Limit jest określany na podstawie różnicy między przychodami klubu a jego wydatkami i przewidywaną spłatą zadłużenia na dany sezon. W przychodach zalicza się wpływy za kontrakty sponsorskie, kwoty uzyskane za karnety i od socios, prawa telewizyjne, przychody operacyjne, przychody z rozgrywek, od publiczności czy ze sprzedaży graczy. Każdy klub sam ustala swój limit, bazując na normach dostarczanych przez LaLigę, która później zatwierdza kwotę. Jeśli ktoś wyznaczy limit niegwarantujący stabilności klubu, liga może go zmniejszyć.

Tak niski limit ustalony dla Barcelony wynika z bardzo trudnej sytuacji finansowej klubu, w tym przewidywanych strat (481 milionów) i zadłużenia krótkoterminowego z ostatnich lat. Straty zostały oszacowane na wyższą kwotę niż początkowo zakładano, a gdyby nie one, limit wynosiłby około 578 milionów euro. Obecna sytuacja nie znaczy jednak, że Barça przeznacza na pensje właśnie 97 milionów, ale obecna nadwyżka wynagrodzeń ponad ustalony limit również wpłynie na kolejne ograniczenia w sezonie 2022/2023. Powinny być one jednak łagodniejsze ze względu na działania podejmowane przez klub czy powrót kibiców na stadiony, co zwiększy przychody. Mimo obniżenia pensji w zespole szacuje się, że nadal wynoszą one ponad 400 milionów euro.

LaLiga nie przewiduje sankcji za przekroczenie limitu, ale utrudnia to rejestrację nowych piłkarzy. Barcelona będzie mogła to zrobić tylko wtedy, gdy ktoś odejdzie z klubu lub też zostaną obniżone pensje. Wynagrodzenie takiego zawodnika nie może jednak przekraczać 25% tego, co zostało uwolnione w budżecie płacowym. Klub ostatniego lata powszechnie stosował taką praktykę. Podobnie wygląda kwestia transferów gotówkowych - można kupić gracza za 25% kwoty uzyskanej ze sprzedanych piłkarzy. Goal.com dodaje, że odsetek może wzrosnąć do 50% zysku netto (od którego odejmuje się jeszcze amortyzację), o ile cena sprzedanego zawodnika stanowi przynajmniej 5% kosztów zarejestrowanej drużyny. Przedstawiciel LaLigi Javier Guerra stwierdził, że nie można w celu uzyskania środków skorzystać z jednostronnego rozwiązania kontraktu, ponieważ może to generować koszty sądowe w przyszłości. W celu zmiany trenera można wykorzystać kwotę do 4% limitu.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Nie do wiary. To jest dramat, szczególnie w kontekście możliwości Realu.

Niestety wychodzi Bartomelona

Przydałoby się do tego jakieś aktualne zestawienie kadry Barcy z rozpiską kto ile zarabia.

Jeśli chodzi o trenera to Jerzy Brzynczek jest chyba dalej wolny, powinien się zmieścić w limicie.

Hahahahahaha tyle w temacie

a young socios wiedząc że limit płacowy jest na poziomie średniaka ligowego oczekują od Koemana potrójnej korony :)

Chyba nie rozumiecie. Laporta celowo zawyżył dług o setki milionów euro, żeby od przyszłego sezonu mieć większy luz i to są tego konsekwencje.
konto usunięte

To jak degradacja...

W artykule zabrakło informacji jak często limit jest aktualizowany, a jest aktualizowany więcej niż raz w roku, więc kwoty z tego artykułu będą blokowały wyłącznie transfery zimowe. Co będzie dalej? Na pewno będzie lepiej. O ile? Zobaczymy.

za rok będzie grał tylko Halaand :P

Już abstrahując od tego co narobił Bartek, to co ta La Liga odpie….? Już teraz kluby hiszpańskie nie mają szans na rywalizację z Anglią, PSG czy np Bayernem, a dowalając takie restrykcje podcinają im skrzydła jeszcze bardziej. Nie dość że UEFA ma swoje wyrywkowe FFP które nie dotyczy szejków, to jeszcze nasza rodzima liga utrudnia jak może.

Piękne skurw*****wo.

Jak dzieci… Laporta wywalił wszystkie amortyzacje za tamten rok finansowy, dopompował ujemny wynik finansowy, ponieważ wiedział od początku, że tego lata i najbliższej zimy nikogo znaczącego nie będziemy wstanie ściągnąć… limit na kolejne lato będzie zapewni około 400-500 mln

W Hiszpanii jest dziś Prima Aprilis?

Jak tam mordeczki co obwiniają Laporte o odejście Messiego? Ten nawet jak by obniżył pensje do 30 mln to pochłaniał by 30% budżetu. Małpa zamiast Bartomeu zarządzała by tym klubem lepiej.

Pozdrowienia dla tych, co mówili, że geniusz Laporta za rok ściągnie Haalanda ;)

Może to otworzyć droge mlodym zdolnym ktorzy chcą grac a przez glupie transfery za mil nie mogli tu grac i musieli odejsc i radza sobie dobrze gdzieś indziej .
konto usunięte

Jak pozbędziemy się Coutinho, Dembele, Aguero, F. De Jonga, Alby i Ter Stegena, to może jakoś styknie.

Real z kolei ma na prawdę szansę na sprowadzenie i utrzymanie duetu Mbappe-Haaland.

Co oni zrobili z Valencią... wiedziałem, że jest źle, ale że aż tak to się nie spodziewałem.
Polecam filmy Ćwiąkały na temat Valencii.

Powinien być kryminał za doprowadzenie klubu do takiego stanu.

Bartomeu powinien teraz zastąpić Kaczyńskiego XD

Mimo tego że czeka nas trudny rok, dwa może trzy albo pięć to jestem przekonany że Laporta wie co robi i wyciągnie nas z tego bagna... Teraz sobie możemy odpowiedzieć na pytanie dlaczego Messi nie mógł zostać... Przez tragiczne i nieudolne zarządzanie poprzedniego prezydenta Leo musiał stąd odejść... Poprzednicy powinni zostać postawieni przed sąd, zarekwirować im majątki i opłacić szkody jakich się dopuścili!

Najlepsze jest to że byli tutaj użytkownicy którzy wierzyli że jakieś szejki dadzą Barcelonie 1.5mlnd euro, a nie wierzyli że limit płacowy tam mocno może spaść:).
Nie ma co narzekać - część nabitych na Bartomeu strat i tak zostanie zbilansowana, dojdą może nowi sponsorzy i zysk ze sprzedaży (nawet z tego minionego okienka) i limit płacowy znowu się podniesie - na jakieś wielkie transfery nie ma co liczyć, ale nie można mówić też że jesteśmy w sytuacji bez wyjścia.

Owoce złotej ery Xaviego, Iniesty i Messiego zostały przejedzone. Wieloletnie rządy przestępców na stanowisku prezesa Barcy doprowadziły ten klub do ruiny. Niezrozumiałe jest dla mnie dlaczego Rossel i Bartomeu nie gniją jeszcze w pace.

Podejrzewam, ze sam Laporta tak nie przezywa całej sytuacji jak niektórzy na stronie

oki czyli wszystko jasne to limit na ten sezon stad te

jeśli dobrze czytam do przychodów liczą się tez przychody ze sprzedaży graczy:) za rok ten limit może być wiekszy o sporo wiec nie ma co narzekać

generalnie jeslki dobrze rozumiem limit liczony jest jako przychody*70%-straty finansowe-przekorczenia limit z poprzednich lat

za rok wiec jeśli przychody beda ca. 900 mln to limit wyniesie 630 - przekroczenei limit z tego roku co może być 150-300 mln wiec limit moze wyniesc za rok 330-480 mln, i powiniene sie on poprawiac z roku na rok

Praktycznie u każdego limit płac w górę a u nas w dół i to o ile .. najlepszy w tym wszystkim jest real, Perez mówił że nie ma kasy na nic a tu beng limit prawie o 300mln w górę..

Czemu Bartomeu jeszcze nie wcina makowca u naczelnika więzienia?

Popłynelismy, Valencia to juz w ogole tragedia.

No i fajnie, niech to się trzyma.