Araujo ratuje remis w meczu z Granadą

Błażej Gwozdowski

20 września 2021, 19:46

619 komentarzy

Fot. Getty Images

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

1:1

Herb FC Barcelona

Granada CF

GRA

  • Ronald Araujo 90'
  • 2' Domingos Duarte 
  • Barcelona zaledwie zremisowała na Camp Nou z Granadą 1:1
  • Jedyną bramkę dla gospodarzy w końcówce spotkania zdobył Ronald Araujo, a asystę zanotował Gavi
  • W pierwszej połowie boisko z kontuzją opuścił Balde

Dotkliwa porażka z Bayernem Monachium wywołała prawdziwą medialną burzę. Nazwiska potencjalnych następców Ronalda Koemana pojawiły się niemal natychmiast, a napięcie między Joanem Laportą a holenderskim szkoleniowcem znacząco wzrosło. Stało się jasne, że w najbliższych tygodniach Koeman zagra o utrzymanie posady. Choć do prawdziwych sprawdzianów formy zespołu zostało jeszcze trochę czasu, to ewentualne potknięcia z Granadą czy Levante mogą sprawić, że Holender meczów z Benficą, Atlético czy Valencią nie doczeka. Pierwsze z decydujących potknięć miało być dla Barcelony tym najłatwiejszym. Granada sezon rozpoczęła słabo i nawet osłabieni gospodarze byli zdecydowanym faworytem na Camp Nou. Ronald Koeman zdecydował się wrócić do ustawienia 4-3-3, a w linii obrony ustawił obok siebie piłkarzy, których średnia wieku pasowałaby bardziej do Barcelony B. Parę stoperów utworzyli Araujo i García, natomiast na bokach wystąpili Dest i Balde. Miejsce Pedriego w środku pola zajął Sergi Roberto, natomiast obok Depaya w ataku wystąpili Coutinho i Demir.

Barcelona rozpoczęła mecz najgorzej, jak tylko mogła. Już w 2. minucie Busquets nie zdołał przeciąć dośrodkowania i Duarte wpakował piłkę do siatki po strzale głową. Nim minęło 10 minut mogło być 0:2, ale Jorge Molina na szczęście uderzył z powietrza nad poprzeczką. W 18. minucie wreszcie pierwszy strzał oddali gospodarze, a konkretnie Sergi Roberto, który trafił w poprzeczkę. Barcelona próbowała przejąć kontrolę nad spotkaniem, jednak grała bardzo wolno. Większość akcji ofensywnych polegała na odegraniu piłki na skrzydło i dośrodkowaniu w pole karne, w którym liczebna przewaga gości robiła swoje. Niewidoczny był Coutinho, a Memphis Depay przegrywał większość pojedynków z obrońcami.

W 42. minucie z urazem boisko opuścił Balde, a jego miejsce na boisku zajął Mingueza. Hiszpan przeszedł jednak na prawą obronę, a na lewą powędrował Dest. Tymczasem Granada mogła podwyższyć prowadzenie, ale strzał z dystansu Monchu w 43. minucie obronił Ter Stegen. W odpowiedzi dwukrotnie uderzał Araujo - najpierw świetnie interweniował Maximiano, a za drugim razem piłka przeleciała obok słupka. W doliczonym czasie gry głową uderzył Mingueza, jednak znów dobrze interweniował bramkarz Granady. Barcelona próbowała, ale po 45 minutach zasłużenie przegrywała. Z Granadą. Na Camp Nou. 

W przerwie Ronald Koeman dokonał jednej korekty. Swój występ zakończył Sergi Roberto, którego zastąpił Luuk de Jong. W 56. minucie ponownie bliski gola był Ronald Araujo, ale minimalnie przestrzelił. Trzy minuty później okazję miał Depay, jednak pierwszy strzał został zablokowany, a drugi wylądował w rękawicach Maximiano. Chwilę później znów uderzał Holender, ale bardzo niecelnie. W międzyczasie w miejsce Coutinho wszedł Gavi, co w zamyśle miało wzmocnić środek pola Barcelony. Niewiele się jednak zmieniło. Barcelona zaczęła więc szukać rozwiązań bardziej niecodziennych. W końcówce na boisku zameldowali się Puig i Piqué, zmieniając Demira oraz Busquetsa. Gerard nie zajął jednak miejsca w obronie, ale partnerował De Jongowi w ataku.

W 80. minucie doskonałą okazję miał Luuk, jednak z najbliższej odległości uderzył niecelnie głową. Kiedy wydawało się, że Barcelona musi pogodzić się z porażką, gola zdobył ten, kto na to najbardziej zasłużył - Ronald Araujo, wykańczając doskonałe dośrodkowanie Gaviego. Chwilę później Urugwajczyk ruszył skrzydłem i po ograniu obrońcy dośrodkował w pole karne, czego nie udało się wykorzystać. Remis był niestety wszystkim, co udało się ostatecznie osiągnąć i z wyłączeniem postawy Ronalda Araujo oraz zmiany Gaviego, trudno o coś innego niż zdecydowana krytyka postawy całego zespołu. Czy to koniec Ronalda Koemana w Barcelonie? Przekonamy się niebawem. 

FC Barcelona: Ter Stegen, Dest, Araujo, Éric García, Balde (min. 42, Mingueza), Busquets (min. 74, Puig), Frenkie de Jong, Sergi Roberto (min. 46, Luuk de Jong), Demir (min. 74, Piqué), Coutinho (min. 60, Gavi), Depay.

Granada: Maximiano, Quini, Duarte, Abram (min. 78, German Sánchez), Escudero (min. 46, Neva), Milla, Yan Eteki (min. 30, Montoro), Monchu, Puertas (min. 67, Gonalons), Machis, Molina (min. 67, Luis Suárez).

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Najgorszym jest, że trener nie ma wizji gry drużyny oraz, że nie umie odpowiednio reagować na przebieg meczu. Nie zmienia to faktu, że cała drużyna zagrała wczoraj jeszcze bardziej bezbarwnie niż z Bayernem.
Słabo zagrali w zasadzie wszyscy, za wyjątkiem Araujo.
Okazało się też, że nasze młode wilczki, takie jak: Balde, Demir, Gavi, a nawet Garcia czy Dest to jmuszą jeszcze wylać wiele potu na treningach, a do tego nabrać muskulatury.
Przy słabszej postawie Busqetsa i De Jonga młodzież sobie nie radziła, a trener na to nie reagował.
Busqetsa już po przerwie winien zastąpić N.Gonzalez, który gra na pozycji defensywnego pomocnika. Lecz co tam naszego kapitana dopiero w 75 min. zmienił Puig, a więc piłkarz o zgoła innej charakterystyce. Jak dla mnie Puig już po przerwie winien zmienić Roberto ewentualnie Coutinho, bowiem zarówno nasz 3 kapitan jak i Brazylijczyk nie za wiele wnosili do gry. Patrząc na grę Brazylijczyka zastanawiam się jak można było za tak przeciętnego piłkarza dać 160 mln. Coutinho to piłkarz jednostronny z zejściem z lewej strony do środka celem ewentualnego strzału. Wczoraj Coutinho nie stanowił żadnego zagrożenia dla bramki przeciwnika.
Również trener nie reagował widząc słabą grę Balde (uraz?) oraz Demira. Balde grał bez takiego polotu jaki widzieliśmy w meczu z Bayernem. Moim zdaniem albo wynikało to z urazu albo po prostu chłopak się „spalił”. Ale tutaj wymaganym było szybsza reakcja trenera, zwłaszcza, że wynik był niekorzystny. Podobmie Demir. Chłopak wdawał się w niepotrzebne dryblingi, podejmował złe decyzje, a trener go trzymał. Można zadać pytanie dlaczego?
Wspomniałem wyżej o braku umiejętności Koemana czytania gry i wyciągania wniosków. To powoduje, że jego reagowanie na wydarzenia na boisku są często spóźnione, co w konsekwencji jest odbierana przez kibiców za jego bezradność.
Owszem kadra drużyny jest nienajmocniejsza, a na to wszystko nakłada się plaga kontuzji. Lecz co winien zrobić trener? Siąść i płakać? NIE lecz winien wyegzekwować od piłkarzy większe zaangażowanie, motywację i chęć walki. Przecież nie wmówmy sobie, ze nasz zespół jest taki słaby, że na tle Granady, Cadizu, Levande wyglądamy jak chłopcy do bicia.

Kolejne fatalne spotkanie w wykonaniu naszej drużyny. Po szybkiej stracie bramki po prostu przecierałem oczy ze zdumienia jak łatwo do tego doprowadziliśmy. Niech nikt tutaj nie piszę o tym, że byliśmy nierozgrzani itd. Słabsze ekipy potrafią od początku grać w pełnym skupieniu a my zaczęliśmy spotkanie jakbyśmy wysoko prowadzili. Bura za to!
Wczoraj bardzo liczyłem na dobry występ Balde. Niestety kontuzja pokrzyżowała te plany. Oby nie było to nic poważnego. Niestety występ Demira był zły. Austriaka w ogóle nie było widać na boisku. Coutinho miał pomóc w napędzaniu akcji Barcelony a przeszedł obok meczu. Totalne rozczarowanie! Zespół zagrał poniżej wszelkich oczekiwań a gra wyglądała tragicznie. Jedynym pozytywnym aspektem tego słabego spotkania był dobry występ zaangażowanego w grę Araújo. Chłopak charował za cały zespół zdobywając kontaktową bramkę gdy reszta człapała po boisku. Tak nie zachowują się profesjonalni gracze. Bardzo żałuję, że nie udało mu się zdobyć drugiej bramki na którą w pełni zasłużył. Pozostaje zacisnąć zęby i jakoś przetrwać ten fatalny okres klubu. Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że tak naprawdę ciężko stwierdzić kiedy nadejdzie lepszy czas?

Mamy nowego napadziora i mamy nową taktykę skrojoną pod niego. Do tej pory mogliśmy mówić ewentualnie o taktyce skrojonej pod Messiego, teraz mamy taktykę skrojoną pod Luuka.

Nie oglądałem meczu, czy ktoś może powiedzieć jak się zaprezentował pan Puig po wejściu na boisko?

Nie mówię, że zmiana trenera ożywi trupa, ale myślę że, dni Koemana są policzone...

Słaby trener słabi piłkarze nie ma lidera aby to pociagnął niestety ten sezon będzie najgorszym sezonem od wielu wielu lat...

Trochę przykro się to oglądało i co najgorsze to brak jakiegoś punktu zaczepnego.
Depay wyglada jak ciało obce w tym zespole. Wiadomo, ze taki zawodnik obroni się statystykami, ale w tym zespole nie widać pomysłu na grę, ani prawdziwego lidera.
Niemniej jednak trzeba myśleć pozytywnie. Barca gra ciężką do oglądania piłkę już od czasów Valverde i już wtedy ciężko było zwrócić uwagę na kogoś innego jak Messi, tak teraz nie wiem dla kogo przeciętny kibic może włączyć mecz Barcy? Dla Ter Stegena chyba co najwyżej.

Ciekawe ile wydaje Granada na pensje piłkarzy a ile Barca.. Poziom gry ten sam a finanse wskazują na coś innego.
Wartość Barcy wg transfermarkt 676,5mln, wartość Granady 88mln..

Ja wiem, że trzeba przecierpieć ale na ich grę nie da się patrzeć już 5ty sezon, to już na prawdę męczące :/

Tak jak pisałem w ostatnim komentarzu tego klubu już nie ma. Oczywiście na poziomie do którwgo mnie przyzwyczaił. Puchar uefa to max. Tzn udział w pucharze uefa.

Pamietam czasy kiedy zaczynalem kibicowac Barcelonie. Wtedy w lidzie kulali sie kolo 5tego miejsca... grali w Pucharze Uefa... milo wspominam te czasy kiedy sie balem.jako dziecko kazdego meczu i w telegazecie sprawdzalem kaza kolejke ligi hiszpanskiej.
Kluivert, Saviola, pozniej R10... fajnie bylo... teraz sobie przypomne te czasy...

Od czasu odejscia a raczej pozbycia sie Neymara Barca stanela na rowni pochylej. Dzielo (nawet nie koncowe ) Bartomeu wlasnie wczoraj ogladalismy. Jego „dzielo” jeszcze dlugo bedzie widac. Smutne.
Zarzad wini trenera bo zawodnika nie wyrzuci z dnia na dzien. Myslalem, ze wytrwa do stycznia, ale nawet to byl zbyt duzy optymizm.
Mysle, ze Lapotra maskuje niektore swoje decyzje zwolnieniem Koemana. Nie wierze, ze wszystko jest wina trenera.
Pytanie: Ile bedzie tych „przejsciowych” sezonow?

tych przejściowych sezonów to będzie jeszcze kilka.

Kibice powinniśmy się przygotować na takie mecze. Wiem, że aż boli patrzeć na te gówno, ale niestety trzeba przeczekać. Młodzi niech się ogrywają, bo teraz cała nadzieja w szkółce. Ludwiczek musi zostać. I tak nikt niczego się nie spodziewa po tym pajacu. Ten sezon i tak jest "przejściowy". Spokojnie napadziory wrócą ze szpitala to będą bramki. Vamos Barca!

Ufff ten punkt jest na wagę złota zremisowaliśmy z potężna Granadą...

Myślę że z Messim w składzie też nie wygralibyśmy tego meczu goniąc wynik w sumie od początku spotkania, skończyło by się na totalnym waleniu głową w mur jak to miało miejsce już nie raz...a tak to chociaż było paru rosłych "napastników" walczących z obroną Granady w ich polu karnym i brakło nie wiele by zgarnąć dzisiaj 3 punkty ponieważ Araujo czy nawet ten De Jong miał sytuację z główki..zabraklo szczęścia co jest wyznacznikiem formy bo Holender w formie z Sevilli wpakowałby piłkę do bramki.
Zmiana trenera nic nie da bo z tej jakości graczy nikt nie wyciśnie nic więcej. Remis mimo wszystko trochę pechowy, uznanie dla bramkarza Granady który chyba był jednak najlepszy w ekipie gości.

Dramat . Tak można podsumować ten mecz . Ja rozumiem że z Bayernem nie daliśmy rady wygrać ale w meczu z Granadą ? przecież my mamy 100 razy lepszych zawodników a graliśmy po prostu momentami fatalnie . Obrazkiem tej całej mizerii są sceny gdy Minqueza nie umie piłki z autu wyrzucić , De jong z metra na pustą głową nie trafia a Dest piłki przyjąć nie potrafi . Przecież do jasnej cholery to nie tacy źli zawodnicy żeby taki piach grać .... Jedyny plus dzisiejszego meczu to Araujo po prostu prze kot a reszta była taka słaba że środkowy obrońca musiał ich wyręczać w strzałach głową , rajdem z prawej strony czy wkońcu strzeleniem gola . Z taką grą to nawet tej ligi mistrzów nie będzie w następnym sezonie . Wypada się modlić by kontuzjowani zawodnicy szybko wracali a ci co są aktualnie zdrowi byli jak najdłużej zdrowi .

Ludzie, czego Wy się spodziewacie.
Dziś zagrał zespół gdzie średnia wieku to 24 lata.
Pomijając wiek po boisku biegali Balde, Gavi, Demir, Garcia, Araujo dla których to pierwsze kroki na takim poziomie. Do tego należy dodać przetrzebioną linię ataku w której dziś do dyspozycji Koemana mieliśmy tak naprawdę Memphisa i Luuka, bo niestety Fati, Dembele, Aguero i Braithwaite leżą połamani. Wyżej wymieniona dwójkę w ataku wspierał powracający po rocznym rozbracie z piłką Coutinho.
Jeśli do tego dodać kłopoty z linia pomocy, bo jak inaczej opisać grających tam Busquetsa (który najlepsze lata ma za sobą) czy Roberto (którego obecność do dzisiaj w kadrze Barcy jest jedną z największych zagadek 21 wieku) to niestety efekt tego jest taki a nie inny.
Trzeba zagryźć żeby, czekać na wracających po kontuzjach graczy, pozwolić młodym łapać minuty, wierzyć że za jakiś czas problemy finansowe znikną a kadrę będą wzmacniać nieprzypadkowi zawodnicy i trzymać kciuki za swój ulubiony klub a nie stękać jak większość tutaj!

Moim zdaniem klub powinien poszukać nowego trenera, który będzie miał Jaja.. Żeby to wszystko od nowa poukładać... Bo z Komanem to najwyżej L-europy

Dajmy im kilka kolejek to się rozkręcą. Póki co ogrom kontuzji, który spowodował ogromne zmiany i wymuszenie gry juniorów nawet w s11. No i mamy zero zgrania, kopanie na pałe i gra ledwo żywymi. Cieszmy się, że jest jakaś podstawa w postaci MATSa, Araujo, FdJ, Pedriego i Depaya.

Araujo dryblujący przeciwnika na skrzydle to obrazek, który zapamiętam na długo, warto było mecz obejrzeć, żeby na niego popatrzeć.

Mam smutne wrażenie że obecnie (oprócz Ter Stegena który od dawna prezentuje wysoką jakość) mamy trzech piłkarzy, na których naprawdę można liczyć: De Jong, Araújo i Memphis. Akurat dzisiaj Frenkie niewidoczny ale ogólnie jest to porządny piłkarz. Dzisiaj nasz łagodny olbrzym z obrony naprawdę zasłużył na tego gola, jedyny pozytyw to jego radość po tej bramce.

Naprawdę aż nie można czytać tych komentarzy. Wszyscy wybitnej klasy taktycy fizjoterapeuci a nawet prezesi klubowi. Nie piszę w obronie Koemana bo na razie nie ma co bronić gra wygląda tragicznie ale wy chcecie zmiany schematów taktyk itd. Od 2004 roku był prawie zawsze jeden schemat najpierw należy podać do R10 a potem od ery Pepa podanie do Messiego. Czyli prawie 17 sezonów taktyka była prawie oparta na tym a wy chcecie wypracowanych schematów po 4 spotkaniach. Koemana należy ocenić jak powracają kontuzjowani a zwłaszcza w ataku. Mając taki skład jak Pep miał z takimi osobami jak Puyol, Xavi, Iniesta w najlepszej swojej formie to nie wiadomo czy inni by także takich wyników nie osiągnęli. Jakoś Pep nie potrafi wygrać LM a ma nie zapominajcie nieograniczony budżet jak PSG. Więc poczekajcie z bluzgami na Koemana jak nie będzie mu się udawało gdy wszyscy napastnicy będą grali to wtedy śmiało psioczcie. Pozdrawiam fan Barcy od 1990.

Martin przy tym luuk deee jongu to Pan piłkarz conajmniej z dwiema złotymi piłkami .

Brak pomysłu. Wrzutka z jednej, to z drugiej. Tak to wyglądało...

Trzeba na to spojrzeć na chłodno. Mamy swoje problemy, kontuzje itp, lecz największym jest brak pomysłu, taktyki, wypracowanych schematów. Nasza gra jest z przypadku nie z pracy, nie ma żadnego polutu w rozegraniu, gramy z zaciągniętym ręczny. Tutaj nie pomogą nowi piłkarze, należy dokonać przemyślanych zmian od sztabu medycznego po przygotowanie fizyczne do trenera. Barcelony już nie stać na wynalazki, tu należy postawić na wielkiego trenera, a, jedyny wolny do Conte. Należy znalesc trenera z wizją, który odnajduje się w nowoczesnej szybkiej piłce, a nie trenera który zabłysnął tym że jako piłkarz był związany z Barcelona. To nie będzie łatwe ale jest wykonalne, to nie pierwszy klub z czołówki który potrzebuje zmiany trenera.

Przydałby się nam taki Jurgen Klopp. Gramy bez werwy.

Luk de Jong przy Martinie jest jak Rasiak przy Lewandowskim

Nie sądziłem, że kiedyś to powiem, ale czekam na powrót Dembele :D

Ten klub upadł... gra tragedia...brak pomysłu na grę... jeszcze w ostatnich 2-3 latach Messi sam ciągnął ten wózek strzelał około 30 bramek do tego kilkanaście asyst i nabijał te punkty a teraz ewidetnie widać kto w ostatnich latach jeszcze trzymał barce przy życiu ale czemu się dziwić przecież pół składu teraz to średniacy których zabieramy z Leganes albo wygrywamy rywalizację z PSV o zawodnika...

Chyba na szczęście nie mogłem oglądać tego spotkania. Barcelono ile razy zawiodłem się na Tobie w ostatnich latach. Ile razy powtarzałem sobie że teraz to będzie już tylko lepiej. Nie dobija się leżącego kibica taką grą z takimi przeciwnikami.

Proszę o UWAGĘ...
Z tego miejsca chciałbym serdecznie przeprosić Pana Grzegorza Rasiaka zwanego " Rasialdo " i cofnąć wszystko co mówiłem o jego drewnianej grze jako młody człowiek... Teraz z biegiem lat wiem że to nie prawda, prawdziwym " Drewniakiem " jest Nasz nowy napastnik. Luuk De Jong pseudo Kłoda chociaż to też nie do końca trafny pseudonim bo piłka odbita od kłody 3 metry przed bramką wpadłaby gdzie trzeba.

Mówiłem że arujo ma talent i będzie kocurem

Plus jest taki ze srednia wieku zespołu w tym meczu wynosiła 24lata...co z tego, że mało który z mlodych potrafi grac w pilke, ale walcza, biegają.... no kur*a co z tego Szkoda zeby jeszcze gosc 20 lat nie mial siły biegać... prawda jest taka, że mlodzi nie maja jeszcze papierow na granie w lidze a co dopiero w LM. To nie jest wprowadzanie młodych tylko granie nimi bo nie ma kim i tak się ich tylko zepsuje. Kolejny plus 27000 kibiców.... niedługo tylu bedzie przychodziło jak przyjedzie europejski top typu Liverpool, Bayerm, Real, PSG zeby zobaczyć prawdziwych piłkarzy. Barcelona ma sklad na 4/6 miejsce w lidze i najwyżej Lige Europy i tak właśnie beda wyglądały najbliższe lata. I a laporta za 50 lat bedzie wspominany jako ten który miał jeden z najlepszych i najgorszych okresów barcelony w historii.

Czekam na wywiad rudego ????????

" skoro luuk de jong zagrał w Barcelonie to mam wrazenie , ze każdy teraz może tu zagrać " strzał w 10

Może Joachim Leow?

Pod koniec to się trochę wzruszyłem. Przypomniał mi się chaos z meczów podwórkowych jak to się za dzieciaka łoiło w piłkę . Brakowało tylko "latającego bramkarza" i przepisu "kto pierwszy pod bramką ten łapie".

"W przerwie Ronald Koeman dokonał jednej korekty. Swój występ zakończył Sergi Roberto, którego zastąpił Luuk de Jong. "
To zdanie powinno brzmieć "w przerwie porażkę, zastąpiła katastrofa"

Ja rozumiem, ze pierwszy raz wyszliśmy tym składem, ale takie podstawy jak wychodzenie do gry, gra bez piłki czy pressing to już chyba można wymagać od zawodników Barcelony? Dzisiejszy mecz pokazuje, ze Barcelona z Koemanem to dalej nie zajedzie niestety, a najgorsze, ze nie ma nikogo, kto by mógł go zastąpić.

Skończcie płakać, nikt nie mówił że będzie łatwo z takim składem i po odejściu Leo.

Nie wiem czy mnie za to nie zjecie, ale mi się w tym tragicznym meczu oprócz Araujo podobał również Mingueza, bardzo solidnie, jakie jest wasze zdanie?

Jak oni z Grupy w LM wyjdą to będzie cud :D

De Jongowie (obaj) zagrali tragicznie, Depay totalnie odcięty. Dest to mógłby się zapisać na korepetycje z wrzutek do Vazqueza. Demir to poziom Trincao. Aha, dodajmy do tego Ter Stegena, który od poprzedniego sezonu czasem zapomina, że jest bramkarzem. Walka o miejsce w LE będzie wyglądała emocjonująco

Czy Prezydent znowu będzie "obolały"?

potrzebujemy rewolucji od sztabu medycznego po trenerów od przygotowania fizycznego aż do Trenera który zabierze chłopaków do podstawówki i nauczy znowu gry bez piłki, podania i wyjscia na pozycje, pressingu bez zostawiania tak dużych przestrzeni, dzisiejsza barca przypomina real który dostawał od nas piątke, a ronaldo samemu zależalo i rozkładał ręce kiedy drużyna z nim nie próbowała.
Jest tragedia ale nie ma co się pastwić już nad nimi.
Fakty są takie, że nie jesteśmy w stanie przełamać zespołu z bardzo przeciętnymi zawodnikami, dominowaliśmy, trzymaliśmy piłkę ale brakowało pomysłu, jak wrzucisz na boisko 11 przecietniaków z kilkoma schematami i 11 dobrych grajków bez jakichkoliek schematów tak to własnie będzie wyglądało.
My serio kadrowo jesteśmy dalej poziom nad sevilla, betisem,athleticiem czy sociedad

Araujo dziś ocena 10, reszta zespołu 0.
Koeman czas się pakować tak jak na początku Cię broniłem, tak teraz nieważne na jaka drużynę wyjdziemy to jesteśmy zjedzeni taktycznie. Dzisiaj ledwo dowieziony remis z drużyną mająca 2 punkty po 4 meczach.

Messi był zły ponieważ przechodził obok meczu. Griezmann nie pasował do tej drużyny. Alba to już emeryt - podobnie jak Busi. W tym momencie trzeba zadać sobie pytanie - nie pasowali do drużyny, czy drużyna nie dopasowała się poziomem do niech? Jesteśmy w dupie. Młodzież dobrze wyglądała przy nich, a bez nich nie istnieje. Dobranoc.

mecz w wykonaniu Barcelony zenada styl ligi angielskiej z lat 50-tych wrzuta i nic wiecej napastnicy zero musieli ich zastapic obroncy a z lmlodych nkt sie nie nadaje do grania na przyzwoitym poziomie oprocz Araujo i nic z nich nie bedzie .Nie ma druzyny i tyle

Co powie Ta...Koeman ? Co powie Koeman?

Czy znów się wykręci czy dziecko zniechęci? Nie!

Tę piosnkę dedykuje naszemu dzielnemu trenerowi, który zagrał chyba pierwszy w historii Barcy taktyką odwróconego okręgu.... (pozdro dla wtajemniczonych), znaczy ofensywną 3 stanowiło 2 ŚÓ i kołek.
Ta niesłychana wariacja totalnego footballu Cruyfa użekła cały stadion. Dobranoc.

Jaka żenada masakra.. Jaki to wstyd patrzeć na tą końcówkę meczu było.. Następnym razem zjem cokolwiek po meczu niż przed bo drugim razem bym się zrzygal patrząc na ten magiczny futbol.

Rudy to nie trener, nie bez powodu nigdy nie prowadził, klubu który by osiągnął coś znaczącego. Nie ma pomysłu na ten zespół, ale co tu się dziwić jak w ostatnim dniu okienka transferowego cieszą się w klubie z pozyskania Holenderskiego drewna, który nie może trafic z 3 m do bramki. Albo Laporta ma jaja i w końcu coś zrobi albo nadal będzie głaskał rudego i lizał mu dupę, że ich relacje są bardzo dobre.

Napisze tu bo na LR stream leci jak szalony:
Uważam że zespół jak na swoje możliwości w 2 połowie zareagował wzorowo. W koncu zobaczyłem ducha zespołu. W końcu może młodzi coś dotkną prawdziwej Barcelony jako gówni aktorzy to bardzo ważne. Demir super Gavi też, Araujo rośnie na lidera typu Puyol. Balde słabo ale okazało sięże miał kontuzje. Koman i tak pewnie poleci bo nikt tego przejścia nie wytrzyma bez ścięć. Przeciwnik pokazał się strasznie antysportowo ... szkoda na nich strzępić ryja wyrwali ten punkt po swojemu.

Jedyny plus, że tak prymitywna granada nie wywozi 3 pkt z Camp Nou. Araujo to bestia, sam ugrał ten 1 pkt.

Pique i Araujo w ataku to podsumowanie tego meczu. Wymęczony u siebie remis to podsumowanie tego co obecnie jest w stanie zaoferować Barcelona.

W La Liga jeszcze bez przegranej.
Araujo ogromny plus MVP!
Plusik dla Depaya, Desta.
Minus De Jong, Luuk De Jong, Roberto, Coutinho,Demir.

Dawno mnie tak nie cieszył 1pkt!
Zawsze na zawsze Barca!!

Ważne ze zmiennicy przypijali piątkę z trenerem.

Dest kolejny wybitny mecz - ogór pierwszej klasy, drugi rok się po łbie kopie. Cieszy tylko Araujo, kolejny mecz TOP. Koeman powinien się już pakować. Nie ma najmniejszej przesłanki mówiącej za tym żeby pozostał. Już chyba nawet do Setiena mialwm więcej cierpliwości.

Szkoda że wyrównali byłoby parę złotych a tak ani gry ani zł

Sunday league śmiech

Pamiętam jak w zeszlym sezonie w ciemno wstawialiscie Garcię za Lengleta i Umtitiego... Ten koleś jest rzadki ze to głowa mała :/

Końcówka to jak rugby wygląda xD