Ronald Araujo zbiera same pozytywne opinie za grę w reprezentacji Urugwaju

Maciej Łoś

10 września 2021, 11:30

Mundo Deportivo

16 komentarzy

Fot. Getty Images

Ronald Araujo był jedynym piłkarzem Barcelony, który brał udział we wrześniowych meczach eliminacyjnych do mistrzostw świata w strefie południowoamerykańskiej. Stoper zbiera w ojczyźnie pozytywne opinie i jest postrzegany jako spadkobierca Diego Godína.

Reprezentacja Urugwaju rozegrała we wrześniu trzy mecze. Najpierw zremisowała z Peru 1:1, a następnie pokonała Boliwię 4:2 i Ekwador 1:0. W pierwszym spotkaniu Araujo nie wystąpił, a w dwóch kolejnych zastępował kontuzjowanego Diego Godína. Stoper Barçy zagrał bardzo dobrze i został doceniony przez lokalną prasę. El Observador napisał "że Urugwaj ma obrońcę na długo".

Araujo grał dziś w nocy z Ekwadorem na pozycji stopera w parze z José Gimenezem. Od samego początku był bardzo skupiony i w kilku sytuacjach naprawiał błędy kolegów w pierwszych fragmentach spotkania. To pozwoliło Urugwajczykom przetrwać falę ataków Ekwadoru. Araujo dobrze radził sobie w pojedynkach z Estradą i Gonzalo Platą.

Godín od wielu lat jest liderem defensywy Urugwaju, nie tylko dzięki grze w obronie, ale także umiejętności wyprowadzania piłki. Araujo również jest bardzo dobry w tym aspekcie gry, ponieważ wypracował to w rezerwach pod okiem Garcíi Pimienty. Stoper Barcelony był bardzo aktywny i starał się rozgrywać piłkę z głębi pola.

Urugwaj jest spokojniejszy, gdy widzi coraz lepszą postawę Araujo w reprezentacji. 35-letni Diego Godín niedługo zakończy swoją karierę, dlatego kadra tego kraju potrzebuje nowego lidera defensywy na lata. I to właśnie Araujo może przejąć po nim schedę.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jedno jest pewne Araujo wielkim talentem i największą nadzieją przyszłości jak chodzi o linię obrony, a jego poziom gry jest na wysokim poziomie już teraz, ale musi się nauczyć grać bardziej szanując swoje ciało - znajomy, który obserwował w tym meczu innego zawodnika zauważył, że znowu przy kilku interwencjach ryzykował kontuzją. Kibice uwielbiają jak gra na maxa, ale musi nauczyć się grać wiedząc że nie warto ryzykować urazu dla wybicia autowego.
W poprzednim sezonie kilkadziesiąt mikrourazów, 3 poważniejsze kontuzje w nieco ponad 2200 minut - problemów zdrowotnych tyle ile średnio środkowy obrońca z doświadczeniem ma w 3-4 lata. Nie lubię jak kibice bezmyślnie piszą że ma grać bez względu na zdrowie... polecam zapoznać się z historią Thomas Vermaelena - też za młodu grał na maxa, a od trzeciego sezonu w dorosłym futbolu zaczęły się problemy - dziesiątki mikrourazów zaczęły o sobie dawać znać, a kontuzje które miał w poprzednim sezonie Araujo 1:1 przypominają problemy Vermaelena.
Araujo to nasza największa nadzieja wśród środkowych obrońców - niech gra jak jest w 100% gotowy, bez oszczędzania nogi jak w presezonie. W tym sezonie, w pierwszych 3 meczach zagrał 156 minut, zatem wsadźcie sobie śmiech#jki że będzie ława z Bayernem - jak nie będzie miał problemów zdrowotnych to zagra.

Chcąc mieć obońce na lata, chłopak musi grać, potencjał ma, Gerard dużo może mu podpowiedzieć, więc uczyć się też ma od kogo, oby grał jak najwięcej i omijały go kontuje, a będzie dobrze.

Na Bayern Garcia zostanie zaorany a lenglet popełni jakieś kluczowe błędy dlatego najlepszą parą stoperów będą Pique i Araujo

A na Bayern wyjdą pewnie Pique z Lengletem

Nic dziwnego, od zeszłego sezonu można było zauważyć, że jak tylko mógł grać to był naszym najlepszym stoperem. W presezonowych meczach Lenglet wyglądał przy nim jak zagubiony junior. Dodatkowo on ma wszystko żeby zostać najlepszym obrońcą na świecie, ściana i do tego szybka. Oby tylko kontuzje go omijały.

Garcia-Araujo.. jak dobrze pójdzie i chłopaków ominą urazy to o środek obrony nie musimy się martwić przez najbliższą dekadę :)
konto usunięte

Możecie robić skriny arujo to będzie dobry grajek

W środe ławka.