Sport: Szczegóły kontraktu Antoine'a Griezmanna w Barcelonie

Maciej Łoś

5 września 2021, 10:30

Sport

50 komentarzy

Fot. Getty Images

Antoine Griezmann odszedł kilka dni temu na wypożyczenie do Atlético, a dziś dziennik Sport opublikował szczegóły jego kontraktu w Barcelonie. Biorąc pod uwagę wszystkie możliwe bonusy, Francuz mógł zarobić na Camp Nou 177,5 miliona euro brutto w ciągu pięciu lat.

Antoine Griezmann trafił do Barcelony w lipcu 2019 roku i podpisał pięcioletnią umowę. W jej ramach miał zarobić 95 milionów euro [wszystkie kwoty podane przez Sport to kwoty brutto - przyp. red.] stałej pensji. W pierwszym sezonie obowiązywania kontraktu otrzymał od klubu 17 milionów euro, a kwota miała zwiększać się co roku o milion euro. Zawodnik został wypożyczony na dwa lata do Atlético, dlatego na ten moment Barça zaoszczędzi wydatki na pensje Francuza za sezon 2021/2022 (19 milionów) i 2022/2023 (20 milionów). Jeśli klub z Madrytu rzeczywiście wykupi potem napastnika, wtedy Barcelona zaoszczędzi kolejne 21 milionów.

Oprócz kwoty stałej, w kontrakcie Griezmanna zapisanych jest także wiele zmiennych. Do tej pory zawodnik otrzymał z tego tytułu osiem milionów euro. Francuz otrzymał pięć milionów za samo złożenie podpisu pod umową. Oprócz tego mógł otrzymać bonusy za osiągnięcia drużynowe i indywidualne. Awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów gwarantował mu 500 tysięcy euro, a kwota zwiększała się o 500 tysięcy euro przy każdej kolejnej fazie turnieju aż do finału, gdzie wynosiła dwa miliony euro. Zwycięstwo w turnieju gwarantowało mu kolejne dwa miliony. Francuz zarobił zatem na Lidze Mistrzów 1,5 miliona euro: w sezonie 2019/2020 Barça doszła do 1/4 finału, a w sezonie 2020/2021 do 1/8 finału.

Za zwycięstwo w LaLidze była przewidziana premia w wysokości 1,5 miliona euro. Sama wygrana w Pucharze Króla nie dawała bonusu, z kolei dublet krajowy (LaLiga i Puchar Króla) wzbogaciłby Francuza o 2,250 miliona euro. Gdyby Barça wygrała Puchar Króla i Ligę Mistrzów, napastnik otrzymałby 2,5 miliona euro, a jeśli LaLigę i Ligę Mistrzów, premia wyniosłaby 3,750 miliona euro. Za tryplet była przewidziana nagroda w wysokości czterech milionów euro. Aby premie za konkretny sezon weszły w życie, Griezmann musiałby rozegrać w nim 10 meczów, w których przebywałby na boisku przez przynajmniej 45 minut.

W kontrakcie przewidziane były także nagrody za osiągnięcia indywidualne. Zdobycie Złotej Piłki France Football wzbogaciłoby Griezmanna o milion euro, za statuetkę najlepszego piłkarza roku FIFA otrzymałby 750 tysięcy euro, a za tytuł MVP LaLigi dostałby 500 tysięcy euro. Mógł także liczyć na premię w wysokości 2,5 miliona euro, gdyby wychodził w pierwszym składzie w 60% wszystkich meczów. Biorąc pod uwagę wszystkie możliwe bonusy, Francuz mógł zarobić w Barcelonie nawet 177,5 miliona euro. Przez dwa lata gry otrzymał łącznie 46,5 miliona euro, wliczając także premię za wypożyczenie do Atlético. 

 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Informacja dla zdezorientowanych, dla których pensja nie zgadza się z przekazem medialnym z ostatnich miesiący, a nawet lat. Trudno ocenić jak wygląda aspekt bonusów za grę, ale bazowa kwota pensji w 100% się zgadza. Biorąc pod uwagę jak wielką kwotę stanowi łączna kwota pensji wypłacanych przez Barcelonę - logika podpowiada, że bonusy w przypadku Griezmanna mogły stanowić dużo większą kwotę, niż ta, którą przedstawia Sport.
Co roku największe kluby dostarczają dane firmie Deloitte na potrzeby raportu dla branży reklamowej, branży sponsorskiej oraz dla potencjalnych partnerów biznesowych. Branżowy raport zawiera różne dane przydatne do oceny inwestycji w dany zespół przez kontrahentów, są też w nim zawarte podstawowe dane dotyczące przychodów i kosztów ponoszonych przez kluby piłkarskie - jest też zestawienie pensji bazowych zawodników. Z racji tego że interesuję się tą tematyką, a mój klub również uwzględniany jest w tym raporcie to mogę potwierdzić że kwota stała się zgadza.
Jakby ktoś był zainteresowany zestawieniem pensji bazowych w Barcelonie to tutaj są dane, które +/- się zgadzają: https://www.sportekz.com/football/barcelona-players-salaries/ - od siebie dodam że to są kwoty w funtach, a większość kwot pochodzi z zeszłego roku, zatem jak łatwo się domyślić wiele się zmieniło w stosunku do dnia dzisiejszego.

No i zarabiał miliony - 46, 5 miliona- to mało, za ten okres, kiedy tu był?? Ale oczywiście, że nie on jeden był całym problemem. Problemem były wszystkie, znacznie za wysokie pensje, razem. To nieubłaganie wynika z obliczeń procentowych, ile procent wynosiły - i wciąż wynoszą- wydatki Barcy na pensje zawodników versus to, co przyjmuje się za zdrowy limit. Tak, wielu zrobiło tu z Antka kozła ofiarnego, sam o tym pisałem, głównym problemem była polityka finansowa klubu generalnie, co nie zmienia faktu, że Francuz na pewno nie zarabiał mało, więc też już tutaj w drugą stronę nie przesadzajcie.

Bartomeu miszcz xD

Ale jak to? Przecież miał zarabiać setki milionów i samodzielnie niszczyć budżet klubu, a Laporta rzutem na taśmę uratował Barcelonę przed bankructwem z powodu pensji Griezmanna.

Tyle bonusów za tytuły i awanse dla chłopa który wcześniej nic praktycznie nie wygrał w karierze klubowej

Zróbcie artykuł ile to się Barto wzbogacił za czas prezydentury. Wałki szły niemiłosierne.

To są brednie. Pjanić miał u nas 16 milionów brutto. Umtiti z Dembele mają po 12 milionów brutto. Coutinho ma około 24 miliony brutto. Bartomeu nie dałby Griezmannowi pensji mniejszej od któregokolwiek z tych zawodników, pobierał ogromną pensję w Atletico, miał status jednej z największych gwiazd, rok wcześniej został mistrzem świata. To jest po prostu niemożliwe, żeby kwota 17 milionów była kwotą brutto.
Właściwie każde źródło od początku przygody Griezmanna z Barceloną podawało, że Francuz ma inkasować rosnącą z roku na rok pensję, drugą największą w drużynie po Messim, o wartości 30 kilku milionów BRUTTO.

Należy podziękować Atletico, ze go ponownie przygarnęli bo to wg mnie finansowo kiepski deal. Biorą z powrotem Gościa, który nie dość ze jest 2 lata starszy to jeszcze inkasuje większa kasę niż jak grał u nich i jeszcze bez większego progresu formy.

Tym wypożyczeniem Lapcio sie tylko ośmieszył i tyle.
Najbardziej debilny deal na koniec okienka jaki dało sie wymyślic.

Haha ale dno. Ten pilkarz to ucielesnienie porazki tego klubu i kryzysu

Masakra To szastanie pieniędzy doprowadziło do takiego długu na wiele lat...

Bartek to umiał robić interesy.

Dla mnie Barca to ostatnie lata ścisła liga mistrzów w trwonieniu kasy

A chłopakowi się obrywało bo ponoć miał 40mln brutto za sezon. A tu 17.

Miał taki kontrakt, jakim skusił go Bartek i tyle. Na moje nie był wart takich pieniędzy jak się okazuje, mimo że statystyki miał, ale nie przekładały się one na jakieś wielkie sukcesy. Dla mnie jego odejście jest na plus, chociaż bardziej cieszyłbym się z odejścia Dembele.