Lenglet i Araujo faworytami do gry w meczu z Getafe. Jak radzili sobie w poprzednim sezonie?

Łukasz Lewtak

28 sierpnia 2021, 11:00

Marca

10 komentarzy

Fot. Getty Images

Barcelona zagra w niedzielę trzeci mecz LaLigi w tym sezonie, a Ronald Koeman będzie zmuszony do wprowadzenia zmian w linii obrony z powodu kontuzji Gerarda Piqué i zawieszenia Érica Garcíi. Marca przewiduje, że Holender postawi na duet złożony z Clementa Lengleta i Ronalda Araujo. Madrycki dziennik przypomina, jak Barcelona radziła sobie, kiedy Francuz i Urugwajczyk występowali razem.

W poprzednim sezonie LaLigi Clement Lenglet i Ronald Araujo grali razem dziesięć razy. Barcelona odniosła w tych meczach sześć zwycięstw, zanotowała dwa remisy i poniosła dwie porażki. Wygrywała z Levante, Realem Valladolid, Huescą, Athletikiem, Betisem i Valencią. Zdobyła również punkt w meczach z Eibarem i Levante. Przegrała natomiast z Realem Madryt i Celtą Vigo.

Ronald Koeman musiał sięgnąć po Lengleta i Araujo również w Superpucharze Hiszpanii, Pucharze Króla i Lidze Mistrzów. W Copa del Rey Barcelona wygrała oba mecze z udziałem Francuza i Urugwajczyka, przeciwko Cornelli i Rayo Vallecano. W Champions League odniosła zwycięstwo i poniosła porażkę z Juventusem, a w Superpucharze Hiszpanii zanotowała remis w półfinale i porażkę w finale.

W poprzednim sezonie indywidualna forma obu tych piłkarzy była zdecydowanie odmienna. Ronald Araujo miał momenty, w których pokazywał bardzo dobrą jakość gry, był jedną z pozytywnych niespodzianek minionej kampanii, ale jego rozwój został spowolniony przez kontuzje. Clement Lenglet popełnił kilka błędów, których można było uniknąć, i to bardzo na nim ciążyło. Miał pecha i wyraźnie nie czuł się dobrze z tym, że jego występy nie spełniają oczekiwań.

Jeśli nie będzie żadnych niespodzianek, obaj zawodnicy po raz kolejny zagrają wspólnie w wyjściowym składu w niedzielnym meczu z Getafe. W kadrze na to spotkanie może znaleźć się Samuel Umtiti, choć Marca nie przewiduje, aby były obrońcy Lyonu pojawił się ostatecznie na murawie, tym bardziej w pierwszej jedenastce. Do zdrowia po kontuzji, z którą boryka się od igrzysk olimpijskich, wraca Oscar Mingueza, ale tu również trudno się spodziewać, by znalazł się w wyjściowej jedenastce. Jeśli Katalończyk zagra, będzie musiał być szybko zarejestrowany jako piłkarz pierwszej drużyny. Na razie pozostaje bez numeru.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Myśle że powinni zagrać razem w tym meczu żeby zobaczyć jak będą grać i jak będzie układała się ich współpraca.Dałbym jeszcze pograć Minguezie parę minut

To powinna byc podstawowa para stoperów.

Oby zagrał Umtiti i Araujo

Araujo Mingueza

A może Araujo-Umtiti?!?!
konto usunięte

Arujo tak.. .. Lengelet matko boska miej nas w opiece

Z niecierpliwością czekam na babola, człowieka babola

Lenglet - penalty kick loading.

Lenglet świetnie sobie radził. Myśle ze jest jednym z głównych winowajców przegrania ligi bo straciliśmy kilka punktów stricte przez jego debilne błędy. Chłop powinien już być dawno na wylocie