Kolejny opóźniony start sezonu dla Ter Stegena

Łukasz Lewtak

26 sierpnia 2021, 17:15

Mundo Deportivo

23 komentarze

Fot. Getty Images

Wszystko wskazuje na to, że Marc-André ter Stegen będzie dostępny na niedzielny mecz Barcelony z Getafe. Sztab medyczny poczeka jednak z zielonym światłem aż do soboty. Jeśli wszystkie strony wyrażą zgodę, 29-latek wróci do gry 15 dni wcześniej niż przewidywano. Mundo Deportivo zwraca dziś jednak uwagę, że jest to już czwarty sezon Ter Stegena w Barcelonie, w którym niemiecki bramkarz nie może grać od początku z powodu problemów zdrowotnych.

Niemiec nie został jeszcze dopuszczony do gry po tym, jak 17 maja w Szwecji dr Hakan Alfredson przeprowadził u niego zabieg na rzepce w prawym kolanie. Powrót Ter Stegena może ostatecznie zostać opóźniony do meczu z Sevillą na Sánchez Pizjuán po przerwie reprezentacyjnej, aby do minimum ograniczyć ryzyko nawrotu dolegliwości.

Mundo Deportivo zwraca uwagę, że to już czwarty sezon, którego Ter Stegen nie może normalnie rozpocząć z powodu problemów fizycznych. W kampanii 2014/15, jego pierwszej w barwach Blaugrany, Niemiec doznał stłuczenia lędźwi po zderzeniu z Aleksem Songiem. Wykluczyło go to z gry na trzy tygodnie i uniemożliwiło mu rozpoczęcie sezonu. Ostatecznie w tamtej kampanii w rozgrywkach ligowych regularnie bronił Claudio Bravo.

Po dwóch latach bez znaczących problemów Ter Stegen ponownie był wyłączony z gry na początku sezonu 2016/17, kiedy był już niekwestionowanym pierwszym bramkarzem FC Barcelony. Niemiec doznał naciągnięcia więzadła pobocznego wewnętrznego w lewym kolanie na treningu, co uniemożliwiło mu udział w dwóch meczach Superpucharu Hiszpanii z Sevillą i pierwszym spotkaniu ligowym z Betisem. Było to pierwsze poważne ostrzeżenie dla Ter Stegena, który w 2019 roku, po bolesnej porażce Barcelony z Liverpoolem na Anfield, poddał się leczeniu zachowawczemu prawego kolana, co wykluczyło go z dwóch ostatnich meczów LaLigi i finału Copa del Rey przeciwko Valencii.

Ter Stegen był gotowy na rozpoczęcie kampanii 2019/20, ale dyskomfort w prawym kolanie wciąż się pojawiał i pod koniec sezonu bramkarz przeszedł operację ścięgna rzepki przeprowadzoną przez dr. Ramona Cugata. Niemiec wypadł z gry na dwa i pół miesiąca, zabrakło go w El Clásico na Camp Nou i siedmiu kolejnych meczach, ale wrócił do zdrowia bez większych problemów i rozegrał resztę sezonu. Ter Stegen zakończył jednak kampanię z dolegliwościami i udał się do Szwecji na dalsze leczenie, przez które wciąż jest wyłączony z gry.

Niemiec nie wystąpił w ostatnim meczu poprzedniego sezonu z Eibarem ani w spotkaniach z Realem Sociedad i Athletikiem już w obecnej kampanii. Jest teraz w końcowej fazie rekonwalescencji i jego powrót do drużyny na pewno będzie dużym wzmocnieniem.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ter Stegen od dwóch sezonów gra tylko dzięki dobrej opinii. Neto jest w tej chwili od niego lepszym BRAMKARZEM.

Potrzebujemy go niebywale bo jego brazylijski zastepca to jedna albo nawet dwie klasy w dol.

Niech wraca, w tamtym sezonie kluczową postać Barcelony, nie raz ratował zespół przed porażką.

Dobrze, Że w końcu wraca. Może mats nie należy do ścisłej czołówki bramkarzy, ale wnosi mnóstwo spokoju do drużyny. Można na nim polegać. To co wyprawiał ostatnio neto przyprawiało o palpitacje serca