Kwestia godzin, czyli podsumowanie porannych doniesień transferowych

Dariusz Maruszczak

26 sierpnia 2021, 13:15

Sport, Mundo Deportivo, Twitter

36 komentarzy

Fot. Getty Images

W Hiszpanii mówi się głównie o negocjacjach Realu Madryt z PSG ws. Kyliana Mbappe, a posunięcia Barcelony pozostają na uboczu zainteresowania mediów. Katalończycy nadal mają problemy z pozbyciem się niektórych zawodników.

Neto

Mundo Deportivo: Barcelona stara się znaleźć nowy klub dla Neto w końcówce okna transferowego. Katalończycy chcą odzyskać część środków zainwestowanych w Brazylijczyka i oszczędzić na jego pensji. Jedyną możliwą opcją jest obecnie Villarreal, który szuka nowego bramkarza. Żółta Łódź Podwodna nie jest jednak skłonna zapłacić wymagane przez Blaugranę 15 milionów euro i proponuje inne warianty: wypożyczenie lub wymianę zawodników, w tym przypadku Sergio Asenjo, który ma znacznie niższe zarobki od Neto. Sam Brazylijczyk już przekazał Barcelonie, że chce odejść, aby mieć więcej szans na grę, i przychylnie patrzy na możliwość przeniesienia się do Villarrealu.

Miralem Pjanić

Sport: Fiorentina ogłosiła sprowadzenie Lucasa Torreiry, co praktycznie wyklucza przybycie Bośniaka. Opcje dla Pjanicia są ograniczone, zwłaszcza że Juventus zdecydował się na kupno Locatellego. Jedyną drużyną pracującą nad pozyskaniem pomocnika wydaje się Napoli.

Adria Albets: Barcelona wierzy, że uda jej się w najbliższych dniach zamknąć temat odejścia Pjanicia. Obecnie prowadzone są rozmowy z dwoma klubami, a Bośniak cieszy się zainteresowaniem we Włoszech.

Alex Collado

Mundo Deportivo: Pomocnik zgodzi się na odejście tylko do drużyny, która występuje w Lidze Mistrzów. Ponieważ zostało mało czasu, trudno będzie Barcelonie znaleźć tego typu klub. Natomiast jeśli nikt nie odejdzie z Blaugrany, dla Collado może zabraknąć miejsca w kadrze.

Martín Braithwaite

Mundo Deportivo: Po występie w pierwszych dwóch meczach temat odejścia Duńczyka został zamknięty, chyba że pojawi się interesująca oferta. Braithwaite cieszy się zainteresowaniem klubów z Premier League, ale jeśli odejdzie, Koeman będzie nalegał na sprowadzenie innego napastnika.

Gustavo Maia

Gerard Romero: Godziny Brazylijczyka w Barcelonie są policzone. Maia nie pojawił się dziś w Ciutat Esportiva i wróci do ojczyzny. Rozważane jest wypożyczenie zawodnika do Internacionalu.

Riqui Puig

Mundo Deportivo: Kilka klubów było zainteresowanych pomocnikiem, ale podtrzymuje on swoje zdanie i stawia na pozostanie w Barcelonie, choć w drużynie Koemana może mieć niewiele minut.

Rey Manaj

Mundo Deportivo: Koeman chce zatrzymać Albańczyka, jeśli nie przyjdzie inny napastnik, ale podobnie jak w przypadku Braithwaite’a przy otrzymaniu korzystnej oferty może on zostać sprzedany.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Brakuje nam piłkarzy którzy graja do przodu, Puig akurat gra głównie do przodu, nie wiem o co z nim chodzi...gdzieś kiedyś czytałem że jest dzbanem taktycznym, ale czy to prawda??

Wolałbym chyba spróbować tego Manaja niż patrzeć na to kaleczenie się Braithwaite koleś ma zero techniki

Szkoda że nie podali nazw tych chętnych na Puiga :)

Pjanic to jest dla mnie mega dno. Nie gra nic, zero nie wiem po co go kupili.

Ależ bzdura z Neto. Villareal by dał za niego Asensjo? Nie zastanawiał bym się tylko brał. Tylko że to s-f.
O Collado mówi się, że odejdzie tylko do zespołu z LM. Ale w jakim ma realną szanse na grę? W Sheriffie którego na niego nie stać? Raczej mało który klub zainwestuje w zawodnika wypożyczonego, grającego dotychczas w 3 lidze hiszpańskiej aby dać mu realną szansę na grę. Realna szansa na grę to by była w Legii. A nie w zespołach z LM, bo w takiej to kluby nawet jak są z przypadku, to starają się pokazać swoich graczy pod dobry transfer a nie bić kokosy na uzyskanych wynikach (których nie osiągną).
Riqui Puig - dramatyczna sytuacja. Z jednej strony najlepiej żeby odszedł i grał. Może wróci jako Pan piłkarz. Z drugiej, to kogo do cholery my mamy w tej pomocy, abyśmy mogli sobie pozwolić na kolejne odejście w tej formacji? Nikogo. A jednak Koeman prawdziwej szansy mu nie da jeśli kogoś (Pedriego najszybciej) nam nie połamią.

Nie pozostaje nam nic innego jak tylko wierzyć, choć to podpada to już pod fanatyzm. Obiektywnie kiepsko to wygląda. Laporta w zasadzie nie był w stanie wypchnąć nikogo z klubu, prócz Messiego.
Wiem, że to niełatwe sprzedaż szrot w cenie złota, ale coś powinno się ugrać. Denerwuje mnie taki Collado, który ma zagwarantowany pierwszy zespół w którym wie że nie będzie grał, a mimo to nie chce iść na wypożyczenie. Liga mistrzów mu się marzy...
Moribę też trzeba sprzedać jak ktoś oferuje pieniądze. Nie stać nas na pokaz charakteru w takim wydaniu.

A najbardziej mnie martwi, że na sezon zostajemy z duńskim napastnikiem. To w zasadzie symbol upadku tego zespołu.

Puig liczy na minuty i wcale się nie dziwię. Nasza pomoc jest trochę ograniczona liczebnie. pjanic się nie liczy, wijnaldum nie przyszedł, moriba spędzi rok na trybunach. do tego dochodzą kontuzje, absencje i rotacje. swoje zagra. zobaczycie.

Puig pewnie wierzy, że jak go wuja Laporta tak głaskał po główce, to zaraz wskoczy do pierwszego składu, a tu Nico i Gavi chyba go przeskoczą w hierarchii xD

Odczucia są dobre, panuje optymizm a ludziom żyje sie coooooraz lepiej

Jeszcze tylko 5 dni i przeczytamy, że finalnie nikt nie odszedł …:/

764. odcinek telenoweli „Barcelona wierzy”...

Czyli znowu wiemy tyle, że nic nie wiemy

Mnie się tam podobają plotki i transferze Mbappe do RM (pewnie za chwilę ten news nie bedzie tylko plotką) w zestawieniu z naszym bankructwem :D

No to niezłe niewiele minut dla Puiga w drużynie Koemana. Gwałcenie Pedriego cały sezon, brak zmiennika dla Busiego, De Jong obowiązek wiadomo, poza tym Coutinho, który rok leżał w szpitalu i ma psyche na poziomie dziecka z podstawówki. Do tego Gavi, który niczym na tyle lepszym od Puiga się popisał, aby od razu być wyżej w hierarchii.
Dobry presezon + dwa gole, a przez 2 kolejki nawet minuty nie dostać. Koeman to parodysta nikt w niego nie wierzy z ludzi którzy serio siedzą w piłce od jakiegoś czasu. I nie mówię tego tylko przez pryzmat Puiga, a przez to jak wymięka taktycznie na tle innych trenerów i to nie tylko od meczu z Athleticiem.

Z dwójki Braithwaite-Manaj chyba wolałbym zostawić Manaja. Nie dość że młodszy, to jeszcze kontrakt niższy, za Duńczyka można wziąć sensowne pieniądze, jeśli w kilku meczach Manaj zagra to po sezonie można go sensownie opchnąć. Sportowo nie widzę różnicy, więc jak w reklamie - po co przepłacać?
Z Pjanicem to nas Barto ugotował - potrzebny nam jak rybie ręcznik. Podobnie z Neto - przeciętny ale księgowo się magikom zgadzało...

Puig chyba pęka przed zmianą otoczenia, a chęć pozostania potęguje "przychylne oko prezesa".