Mundo Deportivo: Barça negocjuje z kapitanami obniżki pensji

Maciej Łoś

13 sierpnia 2021, 09:00

Mundo Deportivo

112 komentarzy

Fot. Getty Images

Barcelona cały czas rozmawia ze swoimi kapitanami w sprawie obniżek ich pensji. Jest to ważne dla budżetu klubu, ponieważ bez tego może być niemożliwe zarejestrowanie nowych piłkarzy.

Na zaledwie dwa dni przed rozpoczęciem sezonu ligowego Barça cały czas musi sprostać wymaganiom limitu płac, żeby móc zarejestrować swoje nowe nabytki przed inauguracyjnym meczem z Realem Sociedad. Trwa walka z czasem, choć w biurach klubu nadal jest przekonanie, że Koeman będzie mógł skorzystać w niedzielę ze wzmocnień.

Klub wyznaczył sobie dzisiejszą datę, żeby poinformować trenera, czy będzie mógł liczyć na nowe twarze w niedziele. Zawodników będzie można rejestrować nawet w niedziele przed meczem, ale do tego trzeba dojść do porozumienia z innymi w sprawie obniżek pensji.

Negocjacje skupiły się na trzech kapitanach: Gerardzie Piqué, Sergim Busquetsie i Jordim Albie. Sergi Roberto zarabia mniej od pozostałych i do rozwiązania pozostała kwestia przedłużenia jego kontraktu. Jeśli chodzi o Busquetsa, to propozycja klubu nie przekonała jego agenta Josepa Marii Orobitga. Zawodnik poczuł już na swojej skórze 12-procentową obniżkę w 2020 roku, potem też proszono go o pomoc.

Według doniesień, Gerard Piqué rozumie sytuację klubu i jest gotowy na porozumienie w sprawie obniżki pensji, ale nie doszło jeszcze do niczego oficjalnego. W przypadku Jordiego Alby, jego otoczenie nie przekazało na ten temat jeszcze żadnych wiadomości. W klubie nadal panuje optymizm, że uda się zarejestrować wszystkich piłkarzy, choć cały czas jest to skomplikowana operacja.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Szkoda, ze zrobiło się cicho w sprawie odejścia Pjanica

Może by się tak zgodzili obciąć o 50% jak Leo którego tak tutaj się teraz krytykuje że leci na kasę?

W kryzysie ekonomicznym jaki ogarną świat w latach 30 ubiegłego wieku jednym z krajów, który najszybciej się z nim uporał o dziwo była mała Austria, która w sytuacji totalnej stagnacji zaproponowała społeczeństwu pracę przy budowie infrastruktury turystycznej w większości górskiej, w tym przy budowie szlaków turystycznych tras narciarskich etc. W zamian pracujący otrzymywali oprocentowane bony, które państwo zobowiązało się aktami prawnymi wykupić w przyszłości. Bony te ze swej natury mogły być dziedziczone.
Dlaczego o tym wspominam. No bo piłkarze Barcelony w zdecydowanej większości to krezusi, dla których częściowe odroczenie wynagrodzenie lub jego modyfikację w ramach nowej umowy nie spowodują, że stracą. Można wynegocjować z piłkarzami coś na wzór tego co zrobiły władze Austrii 90 lat temu.
FC Barcelona to symbol Katalonii, jej perła w koronie, więc wypłacalność wynagrodzenia mógłby gwarantować np. rząd Katalonii lub inna instytucja. Niestety ale Laporta „zajęty” dilem z Messim kompletnie zapomniał o innych problemach klubu. Jak bardzo istotnym dla niego jest klub pokazał udając się na krótki urlop.
Laporta w tej sytuacji zachował się tak jakby mu na klubie nie zależało. Narobił zamieszania i pojechał na urlop. To postawa podobna do tej którą zaserwował kilka lat temu Polakom niejaki Petru, który po odprawieniu w Sejmie cyrku pojechał z „kochanicą” na Maderę.
Słusznie ktoś tutaj zauważył, że Laporta bezskutecznie z kapitanami rozmawia od 4 miesięcy bez widocznego efektu. Albo on jest tak nieudolny albo niestety nasi czołowi piłkarze są ograniczeni umysłowo nie dostrzegając tego do czego ich ewentualny oportunizm może doprowadzić.
A wracając do Laporty to jestem ciekaw ile zarabia w klubie nasz prezydent. W jednym z artykułów wyczytałem dzisiaj, że Tebas za kierowanie La Ligą zarabia 2 mln. Myślę więc, że zarobki Laport są na podobnym poziomie, a o ile tak czy nie wskazanym byłoby, żeby to on zaczął „redkucję” płac od siebie. Wszak przysłowia są mądrością narodów, a jedno z nich mówi „że najlepiej by zmiany zaczynać od siebie” i na odwrót „ryba psuje się od głowy”. Więc drogi prezydencie nie psuj klubu swoją indolencją.

W sumie Laporta niewiele zrobił. Pytanie czy mógł więcej ?

Dlaczego najbardziej zasluzeni maja zejsc z pensji a nie Pjanic, Umtiti, Griezmann, Dembele i Coutinho?

Dobra, negocjują już chyba czwarty miesiąc. Dajcie znać, jak coś się zmieni.

Jakie to już jest żałosne, niestety zarząd Laporty nie daje rady, są za wolni i nieskuteczni, wygląda na to że ich kandydatura rzeczywiście opierała się na nostalgii i nastawieniu "jakoś to będzie". W tym jakże ważnym okienku transferowym osiągnęliśmy może 20% tego co musieliśmy osiągnąć.

"W klubie nadal panuje optymizm, że uda się zarejestrować wszystkich piłkarzy, choć cały czas jest to skomplikowana operacja." - Tak samo mówili o przedłużeniu kontraktu z Messim, a jak wyszło wszyscy wiemy...

Na ich miejscu bym nie obniżał, ile można obniżać, rozkładać i obniżać i tak w kółko? Rozumiem raz ale potem jeszcze 848484848 obniżki bo Pan Laporta nie umiał liczyć?

Panuje ogólny optymizm, a Laporta jest spokojny i zapewnia, że wszystko idzie w dobrą stronę. Katalońskie media donoszą, że rejestracja nowych nabytków jest kwestią godzin, ponieważ zarząd wywiera presję na Tebasie odejściem Cracka z Rosario.

Roberto został rok kontraktu, nie nadaje się żeby grać w 1 drużynie bo na każdej pozycji jest fatalny a oni chcą z nim umowe przedłużać xD Olać gościa i dać mu odejść, zobaczymy ile topowych klubów będzie nim zainteresowanych po zakończeniu kontraktu, jak skończy w Realu Sociedad to będzie sukces.

Plan Laporty to byl
1. Musimy podpisac kontrakty z cala 4 inaczej szybko znikna z rynku.
2. Negocjacje beda nastepne. I Laporta nie podejrzewal takich problemow.
Ze strony tych swietych krow, to jest kwestia przeniesienia zaplat, a nie uciecia ich kompletnie. Ale i tak robia problemy. Takie maja DNA Barcy

Optymizm panuje już od kilku miesięcy w biurach zarządu, a zostały dwa dni do pierwszego meczu... :-(

Jak piszemy w liczbie pojedynczej to chyba powinno być niedzielę. Chodzi o konkretną. Chyba, że mają poinformować Koemana, że będzie mógł liczyć na nowe twarze we wszystkie niedziele sezonu.

Jeżeli się nie zgodzą powinni automatycznie stracić miano kapitanów zespołu. Ja na prawdę nie oczekuję że będą grać za darmo ale jako zawodnicy z bardzo długim stażem powinni rozumieć jak klub był zarządzany i jaka jest sytuacja. Jeżeli się nie zgodzą to można wsadzić między bajki opowieści o przywiązaniu do klubu i barw a za prawdę uznać że przez lata Bartek dawał dobry hajs więc nie opłacało się im odchodzić.

Informacja o niczym. MD jak zwykle w formie.

W klubie nie ma kasy a oni chca dac nowy kontrakt statyscie Roberto ktory bedzie zabieral minuty mlodym? Dramat.

Ciekawe jak to jeszcze długo potrwa? Może do PSG ?oni raz dwa to załatwią

Serio po tylu latach pomóc klubowi w katastrofalnej wręcz sytuacji nadal stanowi problem? Ja rozumiem, że to jest ich kasa i to wina zarządu no ale.. „kapitanowie”..

jak ja nienawidzę stwierdzenia:
'w klubie panuje optymizm...' Odkąd Joan został Prezesem to co chwila pojawia się to stwierdzenie i guzik z tego jest

>piłkarze: *zespół trzeba wzmocnić i jak najszybciej zarejestrować nowych graczy*
>zarząd: *ok, ale musicie zredukować wynagrodzenia, inaczej nie ma możliwości ogarnąć tematu*
>piłkarze: *lol, nie*

Ale co tu negocjowac!?! Jesli Busi, Alba i Roberto nie chca renegocjowac to wystawic ich na liste transferowa i nie brac pod uwage przy ustalaniu skladu!!! Lubie ich i cenie za wszystko co zrobili ale Barca jest nad przepascia!!! Jesli tego nie rozumieja to nie ma dla nich miejsca w tym klubie!!! Niech ida do Japonii czy do Anglii i zarabiaja krocie gdzie indziej!!! Kazdy ma DNA Barcy gdy jest sianko ale jak sianka mniej to i DNA zanika...

Wg jak ktoś taki jak Ci panowie oprócz Gerarda mogli dostać opaski kapitańskie, przecież to jest plucie na wartości klubu i pewnie jego przyszłość!

Za to jak ostatnio graja tzn ostanie lata to z kulcza powinno sie im zabrac po polowie....

"Zawodnik poczuł już na swojej skórze 12-procentową obniżkę w 2020 roku" - tak pamiętam ten okres. Chłop ledwo wiązał koniec z końcem, czuł oddech komornika na plecach, zalegał z opłatami za gaz i prąd. Dobrze, że jakoś wyszedł na prostą. Pewnie nie chce przechodzić przez podobny dramat, stąd te wahania.

Konkretne rozwiązania, sprzedaże, wynegocjowane obniżki kontraktów są zastępowane zdaniami:
"W klubie panuje optymizm"
"W klubie panuje przekonanie"

Są to ogólne, nic nie wnoszące merytorycznie stwierdzenia, które zaczynam odbierać jako marazm zarządu. Z Messim też w klubie panował optymizm, a wczoraj Paryżanie sprzedali ponad 800 tys. jego koszulek.

Ulubione słowo ostatnich miesięcy "W klubie panuje optymizm..."

O tym się ciagle pisze a nie ma konkretów… Laporta dzialaj

Czegoś tu nie rozumiem. Za dwa dni rusza liga, klub ma ciągle problemy i to nie z byle czym tylko z kadrą a Pan Prezydent smaży jaja na Ibizie? Co on robił przez te kilka miesięcy? Gdzie o jest jak jest potrzeba doprowadzić drużynę do kultury? Udaje, że go nie ma po wtopie z Messim i mysli, że wszyscy zapomną?

Jak barca płaci to ja kochamy, a jak się sypie to nie nasza sprawa musi sobie jakoś poradzić, każdy gra dla kasy, tylko kasy

Ciekaw jestem co Laporta konkretnie robił przez ostatnie 3 miesiące - kolejne podcasty ludzi interesujących się Barceloną listują pomysły z kampanii wyborczej na szybkie pozyskanie kapitału umożliwiające zwiększenie przychodów aby podniejść poziom limitu płacowego, a nawet jedna rzecz nie została ruszona.
Teraz wg MD wychodzi na to że z żadnym zawodnikiem klub niczego nie wynegocjował...
Szczerze liczyłem na dużo więcej - ale nie ze strony zawodników, lecz ze strony kreatywności biznesowej klubu. Było bardzo dużo rozwiązań do wdrożenia w 1-2 miesiące - teraz wychodzi na to że albo Laporta się pogubił, sytuacja go przygniotła albo nie ma żadnego pomysłu na rozwiązanie problemów Barcelony (być może myślał że tylko logiczne ruchy uzdrowią klub a to zdecydowanie za mało).

A potem będzie płacz w mediach ze jesteśmy słabi bo odszedł Messi i I potrzeba wzmocnień i szkoda że nie udało się zarejestrować nowych piłkarzy. :)

" W klubie panuje optymizm i w biurach klubu panuje przekonanie ." Czyli już wiadomo że nic się nie zmieniło ...

Przedłużać kontrakt z Roberto, przecież to jest żart

Czemu nie próbujemy obniżyć też pensji Griezmanna albo Coutinho ?

Hahah,Laporta już pół roku negocjuje, co on zrobił przez te pół roku, choć jedną rzecz, napiszcie, bo nie wiem.

Ile można negocjować? Info od 2 msc. I wiecznie negocjują!! Jakie to jest pośmiewisko, ściągamy nowych graczy ale oni nie mogą być zarejestrowani!! Burdel na kółkach to mało powiedziane :/

Ale gadanie populistyczne, ludzie oni żyją na trochę innym poziomie niż my. Jak gość ma normalną pensję 10 mln rocznie, to żyje na tym poziomie, ma inwestycje, rozwija biznesy itd. i wiadomo, że jak obniży pensję to do pierwszego mu starczy, ale jednak trochę mu to pokrzyżuje plany i to nie jest taka decyzja od tak do podjęcia. Plus absurdem jest, że kapitanowie, którzy od lat są w tym klubie, są dla niego zasłużonymi osobowościami, mają rezygnować z hajsu skoro tacy Umtiti, Pjanić czy Coutinho którzy od 3 lat nie grają poważnie w piłkę zarbiają 12-16 mln i zbijają bąki. Wiadomo, że to by było piękne i szlachetne jakby dali przykład, ale nie można tego od nikogo wymagać.

Ile będą negocjować jeszcze? Słyszę o tych negocjacjach parę miesięcy. Krótka piłka :słuchaj chłopie w klubie bida piszczy jesteśmy dać Ci max tyle i tyle pasuje?

Sztanga poczuł obniżkę 12 procent. Ledwo przeżył z rodziną ostatnie kilka miesięcy.

Kto jak nie kapitanowie powinni dać przykład innym.

Chociaż w sumie dają, ale nie taki jakbyśmy chcieli.

"Zawodnik poczuł już na swojej skórze 12-procentową obniżkę w 2020 roku"

XDDD jak to brzmi, biedaczyna na bułki nie miał?

Jak oni chcieli zarejestrować Messiego, skoro nie są wstanie nawet Garcii czy depaya - to jest jakiś żart - laporta pluł wszystkim w twarz swoimi oszustwami od początku. Zostawił sobie wszystko na ostatnie dni i teraz jesteśmy w lesie. Dużo drużyn ma kłopty ale takiej żenady nie ma w żadnym innym klubie - masakra

Czemu prosimy kapitanów a nie wszystkich zawodników?

Oby się udało wszystkich zarajestrować

Na swoją realną wartość przecież i tak im Bartek zapewnił chore pieniądze po kilkanaście milionów euro do 34-35 roku życia. Jakby byli legendami Realu to by im Perez z takim wymaganiami od razu drzwi pokazał.

W tym klubie prawie zawsze panuje optymizm, a poprawy jak nie było, tak nie ma. Zawsze mają czas, nie ma co się spieszyć ze spotkaniami - wszystko miodzio xD

Pique prawdziwy kapitan. Reszta szkoda nawet mówić.