Sport: Leo Messi zgodził się zarabiać w Barcelonie 10 mln euro netto w pierwszym sezonie

Julia Cicha

12 sierpnia 2021, 14:30

Sport

65 komentarzy

Fot. Getty Images

Leo Messi jest już oficjalnie zawodnikiem PSG, ale w Barcelonie dopiero ujawniane są kolejne okoliczności dotyczące wydarzeń ostatnich dni. Dziś dziennik Sport opisuje szczegóły odejścia Argentyńczyka z klubu i kontraktu, który miał podpisać 5 sierpnia.

Dziennik zapewnia, że w czwartek 5 sierpnia Leo Messi był przekonany, że przedłuży umowę z Barcą o pięć sezonów. Kolejne wydarzenia są wynikiem decyzji Laporty spowodowanej fatalną sytuacją finansową klubu. To prezydent zerwał porozumienie. Następnie, w czwartek wieczorem, Leonardo skontaktował się z Jorge Messim i zapytał, czy doniesienia są prawdziwe i czy mogą zacząć rozmowy. Ojciec piłkarza odparł, że tak, więc w piątek 6 sierpnia rozpoczęto negocjacje.

Tego samego dnia Francuzi przedstawili pierwszą ofertę, która okazała się atrakcyjna. PSG bardzo zależało na pozyskaniu Messiego, a jego ojciec otrzymał telefony także z Chelsea i Atletico. Hiszpańska drużyna kontaktowała się jednak tylko nieoficjalnie, przez pośredników. W tym przypadku nie doszło do żadnych rozmów, ponieważ Leo nie zamierzał zostawać w lidze hiszpańskiej i grać przeciwko Barcelonie. Najbardziej atrakcyjne piłkarsko okazało się PSG.

W sobotę i niedzielę trwały intensywne negocjacje i wymiana dokumentów. W poniedziałek zredagowano skomplikowany kontrakt, a wszystko działo się szybko, ponieważ obu stronom zależało na osiągnięciu porozumienia. Zdaniem Sportu działania były jednak improwizowane, a nie zaplanowane od dłuższego czasu. Otoczenie Messiego uważa obecnie, że możliwość pozostania gracza w klubie po ostatniej ofercie w środku nocy, o której donosiły media, nigdy nie istniała. To nie była kwestia pieniędzy. 5 sierpnia planowano bowiem podpisać umowę, w ramach której Leo zarobiłby w pierwszym sezonie tylko 10 mln euro netto, odciążając klubowe finanse. Laporta miałby więc przynajmniej rok na poprawienie sytuacji Barcy.

Wciąż nie wiadomo więc, czy Barcelona rzeczywiście zrobiła wszystko, co możliwe, by zatrzymać swoją legendę. Obie strony chciały do tego doprowadzić, a źródła z klubu zapewniają, że w wyniku działań Bartomeu w poprzednich latach zatrzymanie Messiego było teraz niemożliwe. Problemem było też finansowe fair play LaLigi. Dziennik nie wyjaśnia natomiast, jak ma się do niego wspomniany zapis o zarobkach rzędu „zaledwie” 10 mln euro w pierwszym sezonie.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

mówcie co checie , Messiego przeznaczeniem było skończyc kariere u nas i kropka

Czyli wychodzi na to ze Laporcie marzy się superliga.

5letni kontrakt dla 34latka. Jak tutaj ma być normalnie. Jeśli to prawda.

Lepiej tych wszystkich doniesień nie czytać, bo potem człowiek na nowo przezywa to odejście.

10 netto- 20 brutto- to juz wiemy.

I nienawidze tych gnoi z Paryza chyba bardziej niz Real w tym momencie ..

Za 10 mln tez bym w ostateczności zagrał. A poważnie to długi ciągną nas na dno. Oby udało sie z tego wyjsć.
Komentarz usunięty przez użytkownika

Codziennie bedzie teraz czytac infomacje nie o naszym zawodniku? Odszedl trudno zyje sie dalej :)

Przecież ponoć nie mogli mu dać mniej niż 50% poprzedniej umowy?

Dziękujemy Bartomeu!!!!

Messi, który by ciągnął te sanie miałby 10 a Pjanic który by dbał o ogrzewanie ławki 16 xD

"Otoczenie piłkarza" i wszysko jasne :)

Paradoksalnie nie przeszkadza mi ogromnie że Messi odszedł już rok temu mówiłem że nie będzie to koniec świata jak odejdzie bo ten klub za bardzo sportowo się na nim opiera a trzeba budować drużynę na przyszłość. Jednak jeśli się idzie w kampanii z Messim na ustach i jeśli Messi jeszcze tydzień temu myślał że zostanie w Barcelonie to jest to oszustwo ze strony Laporty. Oszustwo kibicow a szczególnie tych socios którzy na niego glosowali oraz samego Messiego. Ten sam brak transparentności co u Bartomeu

Teraz będzie trucie tyłka z Messim tak jak to kiedyś było o Neymarze.Dajcie już sobie luzu z tym tematem

na te 10 mln to pewnie by się socios złożyli żeby móc jeszcze oglądać Argentyńczyka ba Camp Nou

W tym tempie zaraz się okaże, że w ogóle był gotowy dopłacać do kontraktu i dodatkowo proponował zrobienie Laporcie remontu mieszkania w cenie materiałów

Jaka różnica teraz czy Barcelona miała by płacić 10mln, 20mln czy nawet 50mln euro pensji - wstępne wyliczenia mówią o 137mln strat związku z nieprzedłużeniem umowy z Messim (mocno zaniżona kwota) i to przy ograniczeniach kibiców stadionowych...
Teraz nie ma co się rozwodzić nad tym tematem - lepiej nie dobijać kibiców, którzy i tak do dnia dzisiejszego nie mają transparentnych informacji od Laporty gdzie jest klub i co właściwie się dzieje jeśli chodzi o szanse.
Co mają powiedzieć kibice bombardowani informacjami jak ta: https://www.soccernews.nl/news/824848/frenkie-de-jong-legt-bom-onder-barcelonatoekomst - ponoć de Jong zaniepokojony jest słabą drużyną i zastanawia się czy nie odejść - to samo dotyczy niektorych innych zawodników z którymi kibice wiążą przyszłość klubu... to jest problem a nie ile mógłby zarabiać zawodnik, który aktualnie związany jest z innym klubem.

Messi 10, a Moriba chce 6 XD

A ile dostał w PSG ?
konto usunięte

Messi zszedlby do 10 baniek za sezon, a i tak by to nie pomoglo, Barcelona to trup, a pamietam jak wszyscy sie jarali po wygranych wyborach przez Laporte, jak chcial sprowadzic Hallanda

Już w przyszłym tygodniu:
Messi zgodził się przejąć na siebie wynagrodzenie nowych nabytków Barcelony.

Ale.. umowa na 5 sezonów by była lekkim przegięciem.

Panowie ze „Sportu” mają akurat niemal zerową wiarygodność w tej sprawie, więc trzeba to wszystko traktować z bardzo, bardzo, bardzo dużym przymrużeniem oka.

Najnowsze doniesienia mówią, że Messi zgodził się grać za pół litra i kilo karkówki, ale dla Laligi, to wciąż było za dużo. Ponoć zgadzali się na małpkę i pół kg śląskiej.

Ludzie, ten horror będzie teraz trwał przez bite pół roku! Ni ma go i tyle. Na ch@j roztrząsać?!

zgodził się rozłożyć wynaagrodzenie na 5 lat dlatego zgodził się na kontrakt do 2026 roku i nie robił nam jakieś łaski

No ale jakie 10 mln? Przecież jeszcze do niedawna wszystkie media huczały, że nie może obniżyć wynagrodzenia o ponad 50%.

Przecież mówili, że chcieli rozłożyć płacę 2-letniego kontraktu na 5 lat, ale liga się nie zgodziła, podobno. To nie o tym?

Litania pytań, czemu nie zagrał za darmo za 3, 2, 1...

Jeżeli to prawda to faktycznie tragicznie wyglada sytuacja finansowa Barcelony. Trzeba się modlić, żeby chociaż Umtiti i Pjanic odciążyli trochę wydatki.