Marca wyjaśnia szczegóły porozumienia pomiędzy LaLigą i CVC

Maciej Łoś

4 sierpnia 2021, 17:15

Marca

18 komentarzy

Fot. Getty Images

LaLiga poinformowała dziś o porozumieniu zawartym z funduszem inwestycyjnym CVC opiewającym na sumę 2,7 miliarda euro. Marca wyjaśniła na swojej stronie internetowej na czym ono polega i jakie korzyści otrzymają kluby. Na pytania odpowiedział Marc Menchén z 2PlayBook.

Czy ten kontrakt rozwiąże problemy klubów z limitami płac?

Nie, ale pomoże w tym. Na pewno jest to duża ulga. Małe kluby nie będą się musiały martwić, duże będą dalej pracować, żeby poradzić sobie z problemem, ale będą znacznie bliżej.

Czy dzięki tym pieniądzom Barcelona będzie mogła zarejestrować Messiego?

Jeszcze nie, ale teraz nie będzie to niemożliwe, a o wiele prostsze. Barça otrzyma 270 milionów euro, a 40 będzie mogła przeznaczyć na rozwiązanie problemu z limitem płac. Problemem Barcelony było to, że przekraczała ona ten limit i nie mogła rejestrować zawodników, konieczne było obniżenie pensji. Teraz z tymi 40 milionami, obniżkami pensji i sprzedażą zawodników klub będzie miał większe pole manewru.

W jaki sposób te pieniądze będą musiały zostać zwrócone?

Jest to pożyczka uprzywilejowana, co oznacza, że ​​odsetki są znacznie niższe niż według normalnych cen rynkowych, a także z 40-letnią marżą. Żaden bank ani fundusz inwestycyjny nie sfinansowałby teraz klubu przez więcej niż pięć lat.

Czy jest to obowiązkowe? Czy kluby mogą nie przyjąć pieniędzy?

Oczywiście, że mogą się nie zgodzić. Jeśli jakiś klub nie będzie chciał wziąć w tym udziału, kwota dla niego przeznaczona trafi do puli dla wszystkich pozostałych drużyn. Może się to zdarzyć tak, jak w przypadku wspólnej sprzedaży praw telewizyjnych nie zgodzi się na przykład Real Madryt.

Co sprzedała LaLiga, że otrzymała 2,7 miliarda euro od CVC?

Nic. To tak, jakby LaLiga zakontraktowała zewnętrzną agencję w celu poprawienia swojej działalności komercyjnej. Chodzi o strategiczne współpracę, pozyskiwanie sponsorów i rynek telewizyjny.

Co CVC dostaje w zamian?

Fundusz inwestycyjny w zamian za 2,7 miliarda euro dostaje 10% udziałów LaLigi i jej działalności komercyjnej oraz udział w zyskach uzyskanych z tej działalności w przyszłości. Wycena firmy to 24,25 miliarda euro.

Czy beneficjentem jest także ktoś oprócz LaLigi?

Tak. Oprócz 90% kwoty przyznanej klubom, pozostaje także 100 milionów euro dla RFEF i CSD na rozwój piłki kobiecej i młodzieżowej.

15% ma by być przeznaczone na wzmocnienia kadry. A pozostałe pieniądze?

Środki te zostaną przeznaczone przede wszystkim na rozwój stadionów, centrów szkoleniowych, budowanie marki na arenie międzynarodowej, innowacje, technologię i działalność klubów na platformach i portalach społecznościowych. Każdy klub będzie mógł sam zadecydować, kiedy chce wykorzystać dodatkowe pieniądze na wzmocnienie kadry: czy w tym roku, za dwa lub za trzy lata.

Czym jest CVC? Czy tej firmie można zaufać?

Tak. Jest to jedna z firm z największym rozeznaniem na międzynarodowym rynku sportowym, miała swoje udziały w Moto GP i F1 w trakcie największej ekspansji tych organizacji. CVC chce także zrewolucjonizować tenis i siatkówkę. Było blisko podpisania kontraktu z Serie A. Jest to fundusz, który chce zarabiać, dlatego kluby na tym skorzystają.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Czy CVC nie jest powiązany przypadkiem z oligarchami kremlowskimi? CVC Capital Partners ma m.in. udziały w znanej i popularnej sieci handlowej w Polsce...


i tak dopóki 32 z 42 klubòw się nie zgodzi to nic z tego nie będzie
real już jest negatywnie nastawiony i głosuje przeciwko, razem z nim na pewno znajdzie się jeszcze 9 zespołôw które się temu sprzeciwią
rok temu CVC próbowało zrobić to samo z serią a i kluby się nie zgodziły, mam nadzieję że teraz będzie powtórka

Wygląda to na centralnie zaciągniętą pożyczkę, w której głównym beneficjentem będzie CVC i pod stołem Tebas z ekipą.
Wcale się nie dziwię, że Barca i Real nie złożyli pod tym podpisu.

@slayer nie głosowała bo nie ma jej w ciele zarządczym, które głosowało

@XXYYZ Barca nie dostawała 200 mln jako jakikolwiek podział zysku, tylko podział przychodów ze sprzedaży praw. Wg sprawozdania finansowego La Liga nie generuje zysków i nie generowała przed pandemią, co ma sens z racji natury tego przedsięwzięcia - beneficjentami mają być kluby. Być może to się zmieni - CVC chce pomóc Tebasowi zarządzać komercyjną stroną przedsięwzięcia - i bardzo dobrze. Gdy pojawią się zyski, CVC faktycznie zacznie w nich uczestniczyć, ale uczestniczyć też będą kluby.

Jedyny negatywny scenariusz jest taki, że umowa pozwala w istotniejszy niż wynikałoby to z udziału (10%) kontrolować mechanizmy dystrybucji kasy między kluby La Liga i CVC. Co wtedy? To co zawsze robią fundusze aby szybko zwiększyć zyski - nie tylko zwiększają przychody, ale także tną koszty, a takim z perspektywy La Liga jest przekazanie kasy do klubów. To jednak byłoby nieracjonalne, bo CVC w ciągu kilku lat będzie chciało sprzedać udziały innemu fuduszowi, ewentualnie samo konsumować zyski. Ograniczenie pieniędzy w klubach to ograniczenie ich konkurencyjności, a to jest wprost sprzeczne z celem udzielonej pożyczki (krótym oczywiście jest zainwestowanie w szybszy wzrost jakości zespołów w La Liga).

Czyli skoro w innym miejscu jest informacja że Barcy nie ma wśród klubów które głosowały za tym porozumieniem to jest to jednoznaczne z tym że rezygnuje z tych pieniędzy? Coraz bardziej wydaje się to zagmatwane, trzeba poczekać aż pojawi się jakieś konkretne wyjaśnienie albo komunikat ze strony klubu.

Nie wiem czy każdy zrozumiał, więc napiszę wprost. 10% ZYSKÓW przechodzi od LaLiga do CVC. Oprócz tego, kluby będą spłacać te 2,7 MLD Euro.
Czyli jeśli Barca dostawała rocznie z Ligi 200 baniek, to dostanie 180, a 20 poleci do CVC.

A Barca i tak kasę musi oddać. Provident jest tańszy.

ciągle się to kupy nie trzyma, 40 mln PLN miałoby być z tych 200 cos mln na transfery - jak nowe transfery mają pomóc w limicie płac? to co 40 mln bedzie przychodem a pozostałe 200 coś pożyczką?

bez sensu ten artykuł nic nie wyjaśnia, czekam na coś bardziej rzetelnego