Do Barcelony wracają kolejni piłkarze - kto na tym ucierpi?

Julia Cicha

28 lipca 2021, 10:45

Sport, Mundo Deportivo

13 komentarzy

Fot. Getty Images

Rey Manaj jest jednym z wygranych tegorocznego presezonu Barcelony. W dwóch meczach strzelił cztery gole, a jego notowania wzrosły, choć głównie mówi się o jego sprzedaży. Dziś do klubu wraca jednak Martín Braithwaite i dzienniki zastanawiają się, jak wpłynie to na pozycję Albańczyka.

Obaj piłkarze są na sprzedaż. W kontekście Manaja mówi się głównie o Sassuolo, ale pojawiały się także informacje o Cádizie i Famalicao. Sport jest jednak zdania, że niektóre osoby w klubie wolałyby zostawić Reya w pierwszym zespole, a sprzedać Braithwaite’a. Obecna wartość Albańczyka to około 4,5 mln euro. W poprzednim sezonie zawodnik rezerw strzelił 14 goli w 22 meczach i tylko raz pomylił się z rzutu karnego. Niestety miało to miejsce w decydującej serii jedenastek z UCAM Murcią.

Dla porównania Braithwaite zdobył w poprzedniej kampanii siedem bramek w 42 spotkaniach, a więc jego średnia jest pod tym względem dużo gorsza. Ronald Koeman chce zabrać Manaja na zgrupowanie do Niemiec i dopiero tam będą ważyły się jego losy.

Oprócz Duńczyka z wakacji wracają dziś także Jordi Alba i Sergio Busquets. Mimo to Alejandro Balde pozostanie z pierwszym zespołem, ponieważ w kadrze nie ma innego lewego obrońcy. Powrót Busiego powinien natomiast oznaczać odesłanie jednego pomocnika do rezerw, ale na jego pozycji gra tylko Nico González, który pokazał się z dobrej strony, więc ciekawie byłoby zobaczyć ich razem. W takim wypadku do Barçy B może powrócić np. Gavi. Wszystko wyjaśni się po dzisiejszym porannym treningu, kiedy to opublikowana zostanie lista piłkarzy powołanych na zgrupowanie w Niemczech.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Rozpatrywanie kogo wybrać: Braithwaite czy Manaj wg mnie nie ma sensu - ani jeden ani drugi nie będzie miał przyszłości w Barcelonie - jeśli pojawi się jakakolwiek możliwość sprzedaży to Laporta nie powinien się nawet zastanawiać.
Bez nich w ataku jest Messi, Depay, Aguero, Griezmann, Fati, Dembele przy założeniu że Laporta ogarnie finanse - Braithwaite i Manaj muszą iść na sprzedaż.

Z punktu rozwoju naszego zespołu największym problemem jest to że w linii pomocy mamy zawodników w pierwszym zespole, którzy nie są w nim ze względów sportowych, a ze względu na to że mają kontrakty, które wiążą ręce Laporcie lub ktoś komuś coś kiedyś obiecał. Barcelona to nie Caritas, po zawodnikach jak Cou, Pjanic i Puig można było się spodziewać czegoś więcej, ale jak tego nie dają to muszą zwolnić miejsce dla młodych i zdolnych, któych niewątpliwie posiadamy.

Weźmy pod lupę Gaviego - media sugerują że on będzie ofiarą i wróci do Barcelony B.
Zawodnik który w dwóch sparingach pokazał jak grać powinien ofensywnie usposobiony pomocnik - powiedziałbym że zawstydził starszych kolegów, a Puigowi, z którym konkuruje o miejsce w drużynie pokazał że pomimo drobnych gabarytów można walczyć, można wygrywać główki, można walczyć ciałem, można wyłuskiwać piłki, można grać taktycznie oraz inteligentnie rozgrywać piłkę dla dobra zespołu. Jest 5 lat różnicy między nimi, a Gavi gra jakby był 5 lat starszy od Puiga.
Boli mnie ta sytuacja bo wg doniesień prasowych sztab szkoleniowy jest pod wrażeniem tego dzieciaka i chce mu dać szansę, Koeman bezpośrednio zwraca się do Laporty że widzi go często GRAJĄCEGO w pierwszym zespole jak zostanie, a zawodnicy których wymieniłem nie dość że blokują mu miejsce to jeszcze sami nic Barcelonie nie dają.

To nie jest tak że jeśil mamy 6 talentów to 6 zawodników może być w szerokiej kadrze, bo kadra jest za duża, najlepszy przykład: Carles Alenia odchodząc zrobił miejsce dla Moriby. Nasze talenty potrzebują miejsca nawet na ławkę rezerwowych.

To bardzo poważny temat bo jest wielu młodych zawodników, którzy przez to są blokowani - wiemy że przykładowo Collado nie wróci już do Barcelony B - klub może go sprzedać, wypożyczyć lub zrobić miejsce w pierwszym zespole. Nie wiemy gdzie by dzisiaj był gdyby na początku poprzedniego sezonu Puig zrobił mu miejsce w kadrze idąc na wypożyczenie, a dzisiaj tak wielki talent nie może być pewny gdzie będzie za 2 tygodnie.

Każdy z kibiców chce wielu młodych zawodników w zespole - to co dobre to że Koeman ma do nich rękę, a grając w pierwszym zespole prezentują się nawet lepiej niż w rezerwach - musimy jednak zrozumieć że nawet jeśli Demir, Kays, Gavi czy Collado zjadają już dzisiaj na śniadanie Cou (nieobecny nie ma prawa głosu), Pjanica czy Puiga to Barcelona musi się w pierwszej kolejności kogoś się pozbyć i tutaj jest olbrzymi problem.

Ja pomijam aspekt kwestii kontraktowych bo przykładowo Demir, Gavi, Kays nie będą robić problemów że grają w Barcelonie B i powiedzmy część treningów zagrają w pierwszym zespole bo nikt nie obiecał im niczego więcej - ale jeśli Koeman widzi w nich potencjał do tego stopnia że osobiście udaje się do Laporty, a sztab szkoleniowy stoi za nim murem to denerwują mnie takie doniesienia medialne jak to że Gavi nie pojedzie na obóz...

Martin pokasz im gdzie raki zimują

Niektórzy chyba zapominają, że Manaj strzelał te bramki głównie trzecioligowcom, więc porównywanie ich do ilości bramek Brejta nie ma większego sensu. Oczywiście nie zmienia to faktu, że Nazario powinien pożegnać się z klubem, podobnie jak Manaj, dla którego 3 liga to za niski poziom

Duński Nazario i Pjanić ich już tu nie powinno być . A i najwyższą porą jest pozbyć się kogoś z pary Lenglet- Umtiti .

Ma chłop serducho do gry ale to trochę za mało. Wolę już Aguero jako jokera niż Martina.

Jak mają kogoś odesłać z pomocników to zdecydowanie powinien być to pjanic.

Jeśli tylko są chętni na Braithwaita to należy go sprzedać, bo w tym sezonie będzie zbędny jeszcze bardziej niż w poprzednim.