Media: Przyszłość Leo Messiego powinna rozstrzygnąć się w najbliższych dniach

Dariusz Maruszczak

27 lipca 2021, 17:30

Mundo Deportivo, Sport, Marca

30 komentarzy

Fot. Getty Images

Kolejne media informują, że temat dotyczący pozostania Leo Messiego w Barcelonie może wyjaśnić się jeszcze w tym tygodniu. Niewykluczone, że Argentyńczyk już w weekend podpisze kontrakt z Blaugraną, choć klub musi zająć się limitem wynagrodzeń, aby zarejestrować 34-latka.

Messi miał wrócić do klubu 2 sierpnia, wraz z innymi finalistami Copa América Sergio Agüero i Emersonem, ale jak na razie nie ogłoszono jeszcze podpisania nowej umowy z Argentyńczykiem. Mundo Deportivo informuje, że kontrakt ma obowiązywać do 30 czerwca 2026 roku, a obecnie propozycję analizują prawnicy, aby dać zielone światło na oficjalne ogłoszenie porozumienia. Z kolei Marca uważa, że wszystko jest na dobrej drodze, żeby Messi już w najbliższy weekend przedłużył współpracę z klubem. Strony już wcześniej miały dojść do wstępnego porozumienia, a klub nie wierzy, żeby crack z Rosario miał się z niego wycofać. W opinii dziennika nic nie sprawia obecnie, żeby władze klubu miały myśleć inaczej.

Równocześnie Barça pracuje nad pozwoleniem ze strony LaLigi, aby zarejestrować Leo Messiego. Sprzedaż piłkarzy stanęła ostatnio w miejscu, ale przyspieszyły za to negocjacje ws. redukcji pensji z graczami z obecnej kadry. Zdaniem Marki Barcelona nadal jest przekonana, że wkrótce będzie miała pozytywne wiadomości w tym zakresie, na przykład ws. powrotu Pjanicia do Włoch. Jeżeli chodzi o zarobki Messiego, to mają zostać one zmniejszone o 50%, a zdaniem Matteo Moretto toczą się też rozmowy z Griezmannem, choć z kolei Marca uważa, że klub jeszcze się z nim nie kontaktował.

Jak donosi Mundo Deportivo, nawet gdyby Blaugrana doszła do porozumienia z Messim w najbliższych dniach, kapitan drużyny i tak nie poleci do Salzburga na mecz z Red Bullem 4 sierpnia. Argentyńczyk miałby za mało sesji treningowych, ale oczekiwałoby się jego występu 8 sierpnia w pojedynku z Juventusem o Puchar Gampera, gdy dojdzie do prezentacji zespołu. Z kolei według Sportu 34-latek może wrócić do treningów z Barceloną nawet bez podpisanej umowy, choć musiałby wtedy wykupić prywatne ubezpieczenie zdrowotne. Przyszłość Messiego może rozstrzygnąć się już w najbliższych dniach.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Zastanawiające jest to że żaden inny klub nie chce przekonać Argentyńczyka do wybrania innej drużyny, ciekawe co ich odstrasza: wiek, najwyższa pensja w historii sportu czy to że cała drużyna będzie musiała być ustawiona pod Leo.

wszyscy wiedza ze zostaje,po co takie artykuly z dupy?
nie macie o czym pisac???

Ta ... jak zwykle stara śpiewka xD

W sumie to transfer lata się szykuje xd

Juz pieprza tak od miesiaca. Kwestia dni, kwestia godzin. Darujcie sobie takie artykuly. Dajcie znac jak podpisze po prostu

Podpisanie kontraktu z Messim nie jest koncem, a o tym mowa. LL musi zatwierdzic nowe nabytki co bedzie znacznie trudniejszym zadaniem wydaje sie.

" przyspieszyły za to negocjacje ws. redukcji pensji z graczami z obecnej kadry" po to by JEDNEMU dać gigantyczną pensję!
Poprzednia pensja Leo Messiego była absurdalnie wysoka, jej "obniżka" o 50% spowoduje że nadal pozostanie gigantyczna. Swoją drogą ciekawa ma być ta "obniżka" która będzie płacona przez następne 20 lat
Fajne!

Cóż - w ogóle nie dziwi mnie, że tak to się ciągnie. Problemy finansowe Barcelony skutecznie blokują podpisanie kontraktu z Leo. Pewnie szukają możliwości obejścia tego limitu w jakichś bonusach albo innych zapiskach. Sam Messi, gdyby chciał grać w innym klubie, to już by się to stało. Myślę, że zostanie, ale nie zdziwię się, jak ogłoszą to w drugiej połowie sierpnia dopiero.

Jeżeli tylko podpisze to proszę o last dance w lidze mistrzów - piątą LM dla Leo i szóstą dla nas...

A za kilka dni znowu rozstrzygnie się za kilka dni.

A mówili że już rozstrzygniete

kontynuacja sagi
już się nie mogę doczekać jej końca
Komentarz usunięty przez użytkownika

"Z kolei według Sportu 34-latek może wrócić do treningów z Barceloną nawet bez podpisanej umowy, choć musiałby wtedy wykupić prywatne ubezpieczenie zdrowotne." Robota na czarno!

Ale przecież miała rozstrzygnąć sie w najbliższych dniach dwa tygodnie temu. Wiec jak to w końcu jest?

Im szybciej tym lepiej, bo będzie to oznaczało że zakulisowo jakieś ruchy kadrowe na logikę muszą się dziać, a redukcje pensji również posuwają się w dobrym dla Barcelony kierunku.

Ta niepewność musi Messiego zabijać. Gdy nie dogada się z Barcą, może przecież wylądować na obrzeżach wielkiej piłki - w Paryżu czy Manchesterze. To trudne do zniesienia ...

Media odkryły Amerykę normalnie...