Mundo Deportivo: Rośnie optymizm w sprawie przedłużenia kontraktu z Ilaixem Moribą

Dariusz Maruszczak

27 lipca 2021, 11:00

Mundo Deportivo

33 komentarze

Fot. Getty Images

W ostatnich dniach pojawia się coraz więcej optymistycznych informacji ws. Ilaixa Moriby. Kolejne doniesienia Mundo Deportivo wskazują na pozytywne wrażenia Barcelony co do możliwości przedłużenia kontraktu pomocnika.

Zgodnie z informacjami katalońskiego dziennika różnice w stanowiskach obu stron stopniowo się zacierają, a Barça stara się o odblokowanie negocjacji i osiągnięcie „ekspresowego” porozumienia. Celem ma być wyjaśnienie przyszłości Moriby jeszcze przed wylotem na krótkie zgrupowanie do Niemiec, gdzie Barça zmierzy się ze Stuttgartem. Ronald Koeman chciałby mieć tam do dyspozycji 18-latka. Blaugrana udaje się w podróż już jutro, więc czasu nie ma zbyt wiele, ale według doniesień mediów dziś ma dojść do kluczowego spotkania przedstawicieli klubu z agentami młodego gracza. Mundo Deportivo informuje wręcz, że Barcelona codziennie kontaktuje się z bliskimi zawodnika, pracując nad wypracowaniem porozumienia, a optymizm w tej sprawie rośnie, choć obie strony zachowują ostrożność.

Dziennik podaje, że Moriba docenia wysiłki Barcelony i sam chce dalej grać w katalońskim klubie. Pomocnik nie czuje się dobrze w obecnej sytuacji, ponieważ jest odsunięty od pierwszego zespołu i od gry w sparingach rezerw. Zawodnik chciałby wylecieć z drużyną do Niemiec, ale zakłada, że wszystko będzie zależało od przebiegu rozmów. Przypomnijmy, że według wcześniejszych doniesień Mundo Deportivo Barça zamierza zaoferować Moribie rozwiązanie kompromisowe w postaci trzyletniego kontraktu, aby piłkarz miał perspektywę zwiększenia wynagrodzenia w nie tak dalekiej przyszłości, gdy sytuacja finansowa klubu ulegnie poprawie. Media spekulowały też, że 18-latek może zacząć naciskać swoich agentów na dojście do porozumienia z Barceloną pod wpływem kar, które zostały na niego nałożone.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Czyli Moriba i tatus zaczna przytakiwac ze za 2 lata znowu zaczna pierdziec o 6mln a agenci w koncu przytakna i zgodza sie ze wtedy beda twardo walic w stol. Zachlannosc jest wielka.
No ale moze i wtedy bedzie wart, a moze i nie. A Barce bedzie stac. W tej chwili nie do konca.

To blef, mu do Deportivo kłamie, równie dobrze ja napisze że moriba za rok do realu za frytki idzie. Tak samo wiarygodne źródło

Barceloński Matuidi

Teraz to agenci Moriby są trochę pod ścianą - klub lada dzień poleci do Niemiec, a nagle z dnia na dzień coraz silniej przepychają się rękami i łokciami w walce o pierwszy zespół Gavi, Collado czy Demir.
Barcelona ze swojej strony wykonała kilka gestów dobrej woli: wstawiła się za zawodnikiem przeciw rasizmowi, trener Barcelony B motywował go do ciężkich treningów pod pierwszy zespół aby w razie czego był gotowy do gry, a Koeman preferuje Moribę od alternatywnego wypożyczenia z obowiązkowym wykupem Renato Sanchesa.
Sam zawodnik chce grać w Barcelonie, zatem jego agenci muszą zredukować swoje roszczenia bo problemów będzie miał więcej - fama w środowisku że leci na kasę sama w sobie nie jest dobra, a kolejni zawodnicy którzy lada dzień pokażą swoją jakość sprawia że będzie musiał zawalczyć o utrzymanie pozycji w hierarchii drużyny.
Nie piszę że będzie walczył o miejsce w składzie z Puigem bo Moriba jest dwa poziomy wyżej, ale przykładowo taki Kays jak wróci po konronawirusie może być dla niego wyzwaniem - niesamowicie szybki, drybling w stylu Neymara, świetne krótkie i długie podania - zapowiada się pasjonujący bój, szczególnie że na treningach z pierwszą drużyną PSG pokazywał fenomenalną jakość piłkarską pomimo młodego wieku.

Przemyślał i teraz się godzi na warunku klubu?
Komentarz usunięty przez użytkownika

Mundo Deportivo i wszystko jasne.

Słowo klucz we wszystkich negocjacjach prowadzonych przez FCB: optymizm

Raczej zmieni tych agentów skoro jest taka różnica zdań

On chce, jego agenci nie :D

Jeśli chce wyjść z tego z twarzą, to musi zwolnić obecnych agentów

Rośnie optymizm. Otoczenie zawodnika jest pozytywnie nastawione. Szansę na podpis wynoszą obecnie 50%, albo podpisze albo nie....

Moribie zaczyna się chyba dupa palić, bo konkurencja rośnie. Jak podają media, Kuman bardzo ceni sobie Gaviego I Nico. Poza tym Holender jest bardzo upartym gościem, więc jeżeli Moriba mu podpadł tym zamieszaniem, to raczej sobie dużo nie pogra.

Ja bym się go już pozbył jeśli faktycznie jest oferta na 30 mln. Po pierwsze jak teraz są z nim problemy to później lepiej nie będzie a po drugie w dotychczasowych meczach w presezonie totalnie nie było widać jego braku.

Nie ma co sie dziwić, ze chce wiecej zarabiać, skoro widzi, ze jego rówieśnicy w innych topowych klubach zarabiają wiecej. Możemy sie zżymać na zepsucie rynku w zakresie młodych zawodnikow ake takie sa realia.

Moriba w wywiadzie po podpisaniu kontraktu :

-Zawsze chciałem tu zostać i nigdy nie chodziło o pieniądze, chciałem tylko wiedzieć, że będę grał.