Jordi Alba: Nadal mogę wiele dawać reprezentacji Hiszpanii

Dariusz Maruszczak

7 lipca 2021, 10:30

Mundo Deportivo

18 komentarzy

Fot. Getty Images

Kapitanowie reprezentacji Hiszpanii na mistrzostwach Europy Sergio Busquets i Jordi Alba wypowiedzieli się na temat porażki z Włochami, turnieju w wykonaniu La Rojy, a także swojej przyszłości w kadrze.

Pomocnik nie ma wątpliwości, że jego zespół był lepszy od rywala. – Szkoda, nie chcieliśmy, żeby to się dziś skończyło. Taki jest futbol. Drużyna spisała się bardzo dobrze. Byliśmy lepsi, nasza gra przeważała, nie zasłużyliśmy na to, żeby przegrywać. Czuję wielką dumę ze względu na moich kolegów, drużynę, turniej, jaki rozegraliśmy. To jasne, że Włosi byli uznawani za faworytów i grali dobrze, ale to my byliśmy lepsi. Mieliśmy wiele do powiedzenia, mając młodych zawodników. To pomoże im w zyskaniu doświadczenia na mundial. Wrócimy w następnych turniejach i będziemy walczyć o trofea. Taki jest futbol, nie pozostaje nic innego, jak pogratulować rywalom i iść dalej. Nie czas na myślenie o mnie, nie wiem, co zrobię. To czas na smutek i jednocześnie dumę z postawy zespołu. Przyszłość wygląda optymistycznie, niezależnie od tego, czy będę w zespole. Mamy wspaniałą drużynę i sztab szkoleniowy. Musimy patrzeć ogólnie i być dumni z tej reprezentacji.

W podobnym tonie wypowiedział się Jordi Alba, który liczy na udział w kolejnych mistrzostwach świata. – To trudny cios, zasłużyliśmy na więcej. Takie są rzuty karne. Jesteśmy jednak dumni z kolegów i ze sztabu. Tworzymy wspaniałą ekipę. Jesteśmy wkurzeni, ale dumni z wykonanej pracy. Szkoda, graliśmy jak równy z równym z jedną z najlepszych reprezentacji Włoch, jakie pamiętam. Zasłużyliśmy na jeszcze jednego gola. Jestem w kadrze od 9-10 lat i od dawna nie widziałem takiej drużyny. Wkurza cię ta porażka, ponieważ chciałeś wygrać, ale jeszcze bardziej z powodu radości, jaką widziałeś na zgrupowaniu. Atmosfera tutaj jest wyjątkowa, a byłem w wielu innych szatniach. Lata mijają, a ta szansa uciekła. Mam nadzieję, że będę mógł tu zostać tak długo, jak będę dawał odpowiedni poziom. Kibice są dumni z tej Hiszpanii. Zostawialiśmy na boisku wszystko, bardzo ciężko pracowaliśmy. Zespół rozegrał wspaniałe EURO i jesteśmy wdzięczni tym, którzy przez cały czas w nas wierzyli. Trzeba być dumnym z tego, co osiągnęliśmy. Nadal mogę wiele dawać reprezentacji. Mam nadzieję, że będę mógł dotrwać do mundialu w Katarze. Fizycznie czuję się dobrze, a mentalnie dużo lepiej niż w poprzednich latach. Przestanę przyjeżdżać na reprezentację, kiedy nie będę prezentował odpowiedniego poziomu lub trener tak zdecyduje.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Eksperci LR pisali przed mistrzostwami:
1) Po co stary wolny Busi w reprezentacji? Jak on się odnajdzie przy tak wielkiej konkurencji w linii pomocy.
2) Alba sobie nie pogra przy Gayi
3) powołanie Pedriego jest bez sensu bo zajechany jest po sezonie
4) Garcia nic nie grał przez cały sezon - będzie głębokim rezerwowym

Jedynym zaskoczeniem okazało się ile minut zagrał Pedri - prawie wszystko co można było, ale prawda jest taka że bardzo nie doceniamy swoich zawodników. Grube miesiące albo nawet lata czytam w komentarzach marzenia o Koke, Olmo, Thiago i innych grajkach, a to głównie zawodnicy Barcelony stanowili o sile reprezentacji Hiszpanii na tych mistrzostwach. Tacy zawodnicy jak Alba, Busi czy Pedri mogliby kończyć turniej posiadając spokojnie po 5 asyst gdyby ich koledzy byli bardziej skuteczni, to nasi zawodnicy wygrali walkę w środku pola z Włochami i Chorwacją, to nasi zawodnicy są chwaleni w gazetach od Madrytu po Barcelonę. Można czepiać się pierdołów, ale Alba i Busi to jakościowi wielcy piłkarze którzy mogą nam jeszcze wiele dać, a Pedri i Garcia to piękna wizja przyszłości, która może potrwać nawet kilkanaście lat i za to trzymajmy kciuki.

To prawda Panie Alba :)

jako piłkarz jest naprawdę przydatny, trochę taki Dani Alves lewej strony, jednak jak patrzę na jego zachowanie to często mi za niego wstyd jako piłkarza Barcy, przecież wczoraj te jego symulki jak dostał w twarz niby, położył się no ale akcja poszła dalej to szybko zapomniał i pobiegł dalej w siną dal...nie wspominając już o wykłucaniu się przed karnymi...Giorgio na pełnym luzie żarty a Alba gestykulował tak, że nie jeden włoch mógłby brac u niego lekcje.