Éric García: Gra przeciwko takim legendom jak Bonucci i Chiellini byłaby czymś wyjątkowym

Łukasz Lewtak

6 lipca 2021, 15:00

Goal.com

Brak komentarzy

Fot. Getty Images

Éric García udzielił wywiadu dla portalu Goal.com przed dzisiejszym meczem półfinałowym EURO 2020 pomiędzy Hiszpanią a Włochami. Zdaniem mediów nowy obrońca FC Barcelony zagra wieczorem od pierwszej minuty u boku Aymerica Laporte'a. 20-latek podkreśla, że występ przeciwko takim legendom jak Bonucci i Chiellini byłby dla niego bardzo wyjątkowy.

Zacznijmy od tego, jak dowiedziałeś się o powołaniu.

Trenowałem. Graliśmy dzień wcześniej, dochodziliśmy do siebie i wtedy nam powiedziano. Juanma Lillo zasygnalizował mi, że zostałem powołany, a kiedy sesja dobiegła końca, przyszli i pogratulowali naszej czwórce [Garcíi, Laporte, Rodrigo Hernándezowi i Ferranowi Torresowi].

Czy byłeś zaskoczony powołaniem po sezonie, w którym grałeś tak mało?

Miałem wątpliwości, bo to prawda, że nie grałem zbyt wiele, ale trener zawsze okazywał mi dużo zaufania. Kiedy zobaczyłem, że jestem w kadrze, byłem bardzo szczęśliwy. Jestem bardzo wdzięczny Luisowi Enrique.

Co Luis Enrique znaczył dla ciebie w twojej karierze?

Jestem bardzo wdzięczny za zaufanie, które okazywał mi od samego początku. Każdy zawodnik chce grać, ale moja sytuacja była taka, jaka była, dlatego przyjazd tutaj i otrzymanie minut to coś, czego się nie spodziewałem. Kiedy gram, staram się odwdzięczyć za zaufanie ze strony selekcjonera.

Jest podobny do Guardioli?

Są dość podobni, mają ten sam pomysł na grę: kontrola piłki, pressing, jasny przekaz, który jest klarownie i szybko podawany drużynie...

Lepiej ci się gra w obronie złożonej z trzech stoperów czy z czterech defensorów?

Nie ma to dla mnie znaczenia. Muszę grać tam, gdzie wystawi mnie trener.

Z kim utrzymujesz najbliższe relacje na zgrupowaniu podczas twoich pierwszych mistrzostw Europy? Z piłkarzami Barçy?

Jesteśmy wszyscy razem, to był jeden z kluczowych aspektów. Zespół od początku był bardzo zjednoczony i miał bardzo jasne pomysły. Widać to było od pierwszego dnia, na treningu. Z Pedrim, Ferranem [Torresem], Danim Olmo... My, którzy mieliśmy szczęście dzielić szatnię w drużynach U-21 i U-19, spędzamy trochę czasu razem, ale wszyscy się tu mieszają.

Co mówi ci Busquets, który również jest jednym z liderów w Barcelonie?

Rozmawialiśmy trochę o Barcelonie na początku, kiedy przyjechałem, ale teraz niewiele. Jesteśmy bardzo skoncentrowani na mistrzostwach Europy, które są w tej chwili najważniejsze.

Czy Piqué pisał do ciebie?

Nie, nie rozmawiałam z nim.

A Sergio Ramos?

Nie. Wszyscy wiemy, jak ważnym jest piłkarzem...

On dobrze wie, jak to jest grać na Wembley.

Hiszpania grała tam przeciwko Anglii na początku kadencji Luisa Enrique, wielu uczestniczyło w tamtym spotkaniu. Jest to bardzo wyjątkowe przeżycie. Mieliśmy szczęście rozegrać tam kilka innych finałów z Manchesterem City, a teraz, z kibicami na trybunach, będzie to jeszcze bardziej wyjątkowe przeżycie.

Czy jest to najlepszy stadion, na którym grałeś?

Nie mogę jednoznacznie odpowiedzieć, bo nie grałem na wielu stadionach, ale jest to jeden z najlepszych obiektów. Wyobrażam sobie, że z kibicami na trybunach będzie to jeszcze bardziej widoczne.

Włosi są bardzo mocni w ataku. Jak myślisz, kto może najbardziej utrudnić wam zadanie?

Włoski zespół jako całość. Grają bardzo dobrze, podobnie jak my, futbol w stylu tiki-taki. Mają kilku bardzo interesujących zawodników w środku i z przodu. Wiemy też, że ich środkowi i boczni obrońcy są bardzo ofensywnie nastawieni. Będziemy musieli być bardzo uważni, ponieważ nie mają żadnej supergwiazdy, ale wszyscy są bardzo dobrzy, a jest to jeszcze bardziej niebezpieczne.

Bonucci ma 34 lata, Chiellini 36... a ty masz 20.

Gra przeciwko dwóm legendom, takim jak Bonucci i Chiellini, byłaby czymś wyjątkowym. W ciągu kilku sezonów pokazali, jak dobrzy są, i wciąż utrzymują się na najwyższym poziomie w takim wieku. Każdego dnia udowadniają, że są jednymi z najlepszych.

Czy to jest to, co najbardziej wyróżnia reprezentację Włoch?

To jeden z kluczy, tak. Mają doświadczenie, bo przeżyli te chwile kilka razy, ale ogólnie rzecz biorąc, mają bardzo dobrych zawodników, są groźni w ofensywie i defensywie.

Czy rozmawiałeś z Laportą i/lub Koemanem?

Z Laportą tak, podczas prezentacji. Z Koemanem nie.

Masz jakieś wątpliwości co do tego, czy Barcelona będzie w stanie cię zarejestrować w związku z jej problemami finansowymi?

Ja nic o tym nie wiedziałem.

Czy myślisz, że Leo Messi podpisze nowy kontrakt?

Mam nadzieję, że tak. Nie trzeba mówić o tym, jaki jest dobry. To najlepszy piłkarz, jaki kiedykolwiek istniał. Mam nadzieję, że będę mógł dzielić z nim szatnię.

Poleć artykuł