Guardiola: Może gdyby Tebas lepiej sprzedawał swój produkt, Barcelona mogłaby zatrzymać Messiego

Julia Cicha

5 lipca 2021, 17:00

Mundo Deportivo

22 komentarze

Fot. Getty Images

Pep Guardiola, trener Manchesteru City i były szkoleniowiec Barçy, przeanalizował bieżące tematy dotyczące katalońskiego klubu w wypowiedziach dla TV3.

Różnice między Premier League i LaLigą

- Premier jest lepiej zarządzana, ogląda się ją w Azji, Javier Tebas może się od nich uczyć. Być może lepiej mógłby sprzedawać produkt w innych krajach. Ludzie narzekają, ale dzięki tym inwestycjom ludzie z klubów w innych krajach mogą dalej coś robić. Być może to jedyny biznes, w którym źle postrzega się inwestorów. Nie rozumiem tego, bo ma to wpływ na kluby na całym świecie.

- United, City, Chelsea czy Liverpool są silne finansowo i mają właścicieli, którzy chcą inwestować, wielu z nich, tak jak nasz, nie chce żadnego zysku, a jedynie rozwoju klubu dla fanów. Gdzie tu problem? Zawsze istnieje kontrola UEFA taka jak finansowe fair play. Jeśli lepiej sprzedaje się produkt, więcej płaci się za prawa telewizyjne, a wszechwiedzący Tebas, skoro jest taki mądry, niech bierze przykład. Być może dzięki temu Barca, Real, Atlético czy Valencia będą miały więcej środków na potrzebne inwestycje. Jeśli się mylimy, nałożą na nas sankcje i nie będziemy mogli grać, ale skoro tak nie jest, to niech każdy robi, co chce.

Limit płac

- Dobrze, że Tebas nie chce ustąpić w kwestii limitu płac. My też musimy się do tego dostosować, bo inaczej zostanie złożone doniesienie i będziemy musieli bronić się w sądzie. Ferran Soriano dobrze działa. Czy gdyby Tebas lepiej sprzedawał swój produkt, Barcelonie byłoby łatwiej zatrzymać Messiego? On robi wszystko dobrze, a potem problemy widzi w innych krajach i klubach.

Rynek transferowy

- Zakładam, że gdybyśmy my chcieli pozyskać piłkarza Barçy lub Realu za ponad sto milionów euro, te kluby by nie narzekały. Byłyby zachwycone, że to możliwe. Nie wiem, jak będzie wyglądał rynek. Nie wiem, co będziemy mogli zrobić, czasem chce się rzeczy, które są niemożliwe. Zrobimy to, co możemy. W przeciwnym razie zachowamy obecną kadrę, z którą zdobyliśmy trzy mistrzostwa w cztery lata i dotarliśmy do finału Ligi Mistrzów

Sergi Roberto

- Nie odpowiem na pytania na takie tematy. Sergi jest piłkarzem Barçy. Wszyscy jej zawodnicy są dobrzy, nie odpowiem na takie pytanie katalońskiej telewizji.

Pedri i igrzyska olimpijskie

- Myślę, że jeden letni turniej wystarczy. Messi pojechał na igrzyska [w 2008 roku], ponieważ nie rozgrywano mundialu ani Copa América. Ferran Torres i Rodri mogliby pojechać na igrzyska, ale tego nie zrobią, bo grają na EURO. Dwa turnieje to za dużo. Powinni odrzucić taką możliwość. Dobrze płacimy piłkarzom, a oni pracują dla klubu. Mistrzostwa są dla nich bardzo dobre, bardzo cieszę się z powodu Luisa Enrique. On zasługuje na wszystko i jeszcze więcej. Jest zwycięzcą w tej reprezentacji dzięki odwadze i podejmowanym decyzjom. My jednak zaraz zaczynamy presezon, a oni jeszcze grają. Terminarze są teraz zabójcze. Rok temu rozegraliśmy pierwszy oficjalny mecz bez żadnego towarzyskiego starcia wcześniej. To kluby płacą zawodnikom, więc muszą chronić swoje aktywa. Gdyby Ferran i Rodri nie pojechali na EURO, pojechaliby na igrzyska.

Mistrzostwa Europy

- Bardzo podoba mi się ten turniej, dalej zachodzą drużyny, które mają więcej odwagi. Włochy są tego przykładem, Hiszpania także. Jestem bardzo szczęśliwy z powodu tego, co robi Luis Enrique. Dania gra bardzo dobrze, a Anglia ma ogromny talent od pomocy w górę na kolejne 10 lat. Półfinały będą świetne, teraz to kwestia szczegółów.

Liga Mistrzów

- Nigdy nie powiedziałem, że jest moim celem, w Barcelonie też nie. Zaczniemy trenować i rywalizować. Prędzej czy później City zdobędzie Ligę Mistrzów, być może beze mnie. Będziemy dalej próbować.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Nieźle uzdrowiskowe działanie mają te petrodolary, że Pep się nie wypala.
« Powrót do wszystkich komentarzy