Sport: Barcelona może żądać odszkodowania od FIFA za kontuzję Ousmane'a Dembélé

Maciej Łoś

23 czerwca 2021, 12:15

Sport

23 komentarze

Fot. Getty Images

Ousmane Dembélé doznał podczas mistrzostw Europy urazu, który wyeliminuje go z gry nawet na trzy miesiące. Z tego powodu Barcelona może domagać się od FIFA odszkodowania za czas, który Francuz straci na leczenie kontuzji.

Zgodnie z dokumentem wydanym przez FIFA w 2018 roku i zaktualizowanym w marcu 2019 roku, kluby mogą otrzymać rekompensatę za kontuzję swojego zawodnika, której doznał podczas zgrupowania reprezentacji narodowej w okresie od 1 stycznia 2019 roku do 31 grudnia 2022 roku. Obejmuje to różnego rodzaju urazy, ale nie śmierć zawodnika, trwałe kalectwo czy wydatki klubu na późniejsze leczenie.

Maksymalna kwota odszkodowania ustalona przez FIFA wynosi 7,5 miliona euro rocznie i 20 584 euro dziennie. Oblicza się ją na podstawie pensji zawodnika w klubie, nie wliczając w to ewentualnych zmiennych. Kwotę nalicza się od północy po powrocie do domu lub po 48 godzinach od opuszczenia zgrupowania. Budżet FIFA na odszkodowania wynosi 80 milionów euro rocznie.

Jeśli Barcelona chce skorzystać z tych pieniędzy, musi złożyć odpowiednie dokumenty do FIFA nie później niż 28 dni od doznania kontuzji przez Dembélé. Uraz Francuza miał miejsce 19 czerwca, dlatego klub ma czas do 16 lipca. Oprócz odszkodowania od FIFA, Barça może liczyć na pieniądze z ubezpieczenia wykupionego przez Francuski Związek Piłki Nożnej.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

To ci psikus - jeszcze coś zarobimy:) No fajnie, w tym całym nieszczęściu to zdecydowanie coś pozytywnego.

@JarekS Dembele się "spłaca" :D

@swiergol2 swoją drogą, to czy kluby nie mają polis na takie przypadki "długich kontuzji"?

@Donio Być może mają, ale to są dla nich dodatkowe koszta. Ubezpieczenie piłkarza i to tak na prawdę na wszystko, bo nigdy nie wiesz jakiej kontuzji dozna, jest kosztowne. Wyobraź sobie ile miesięcznie kosztowałoby ubezpieczenie samej lewej nogi Messiego żeby to się jakoś opłacało przy odszkodowaniu. Pracowałem jako agent ubezpieczeniowy i co by nie mówili, to i tak zawsze firma patrzy na swój interes. W przypadku Dembele i jego powtarzających się kontuzji, to nie wiem czy ktoś by się podjął w ogóle ubezpieczenia jego nóg a jeśli tak to pewnie za takie kwoty, że szkoda dokładać do i tak jego wysokiej pensji.

Jak dla mnie najlepszym rozwiązaniem są pewne klauzule w kontraktach typu pensja uzależniona od rozegranych minut i to jest najlepsze "ubezpieczenie" dla klubu. A tak, to Dembele 4 miesiące L4 i w międzyczasie negocjacje o nowy kontrakt i w teorii to powinien z pocałowaniem ręki przyjąć nowy kontrakt na gorszych warunkach, bo i tak mało co gra, ale znając jego charakter myślę, że się jeszcze wypnie i odejdzie za darmo.
« Powrót do wszystkich komentarzy