Koniec mistrzostw dla Polski, Szwecja okazała się za mocna

Maciej Łoś

23 czerwca 2021, 19:56

80 komentarzy

Fot. Getty Images

Polska przegrała ze Szwecją 2:3 i odpadła z mistrzostw Europy. Dwa gole Roberta Lewandowskiego okazały się niewystarczające, żeby pokonać podopiecznych Janne Andersona.

Polacy rozpoczęli to spotkanie w najgorszy możliwy sposób. Chaos i błędy w obronie spowodowały, że piłka trafiła pod nogi Forsberga, a ten pewnym strzałem pokonał Wojciecha Szczęsnego. Podopieczni Paulo Sousy zaczęli grać trochę odważniej dopiero w 10. minucie meczu. Fantastyczną szansę w 17. minucie zmarnował Robert Lewandowski, który dwukrotnie trafił futbolówką w poprzeczkę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. W dalszych fragmentach gra uspokoiła się, ale brak było pomysłu i dobrze przygotowanych akcji. Polska zaczęła bardziej naciskać w okolicy 30. minuty. Coraz więcej było dośrodkowań z boków boiska, jednak brakowało im dokładności. Dopiero w doliczonym czasie pierwszej połowy Olsena z dystansu sprawdził Piotr Zieliński, ale szwedzki bramkarz przeniósł piłkę ponad bramkę.

Po przerwie pomocnik Napoli ponownie uderzył zza pola karnego, tym razem również górą był golkiper. W 49. minucie dobrą interwencję po strzale Isaka zanotował Szczęsny. Chwilę po nim po raz pierwszy w tym meczu do przodu wyszedł Krychowiak i oddał strzał z dystansu. Kolejny cios Szwedzi zadali w 59. minucie, gdy bardzo ładnym, technicznym uderzeniem swoją drugą bramkę zdobył Forsberg. Polska odpowiedziała bardzo szybko za sprawą pięknego gola Roberta Lewandowskiego. W 66. minucie do siatki trafił Świerczok, ale w momencie oddawania strzału był na pozycji spalonej i VAR anulował bramkę. Czas płynął, a Polacy próbowali strzelić wyrównującego gola. Udało się to w 84. minucie. Swoją drugą bramkę w spotkaniu zdobył Robert Lewandowski. Sędzia doliczył pięć minut, a podopieczni Paulo Sousy walczyli o awans. Niestety, Szwedzi wykorzystali otwartą grę Polaków i strzelili trzeciego gola, którego autorem był rezerwowy Claesson.

Szwecja 3:2 Polska (Forsberg 2', 59', Claesson 94' - Lewandowski 60', 84')

Szwecja: Olsen; Lustig (Krafth 68’), Lindelöf, Danielsson, Agustínsson; Larsson, Olsson, Ekdal, Forsberg (Claesson 77’); Quaison (Kulusevski 55’), Isak (Berg 68’).

Polska: Szczęsny; Bereszyński, Glik, Bednarek; Jóźwiak (Świerczok 66’), Krychowiak (Płacheta 79’), Klich (Kozłowski 73’), Zieliński, Puchacz (Frankowski 46’); Świderski, Lewandowski.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Każdy biadoli, ze to jakosć, umiejętnosci itp. itd. To wcale nie tak. Na kartce papieru mamy lepszych zawodników niż Szwecja czy Słowacja.

To co nie zadziałało to psychika. Nie jesteśmy drużyną turniejową, presja ich przygniata, czy to orzełek, oczekiwania narodu, czy ranga turnieju nie wiem - ale nogi mieli miękkie jak z waty. Lewy też grał słabiutko w meczu ze Słowacją, nie było kogoś innego co by mógł pociągnąć ten zespół. Także moim zdaniem to psychika i tyle. Poza tym jakiś brak zgrania czy optymalnego ustawienia tej drużyny.

Przecież Szczęsny to dobry bramkarz. Broni w Juve. słabszy co prawda sezon ale jak on tutaj wychodzi do piątkowania i źle oblicza tor lotu piłki i się z nią mija to ja jebe...

Glik, Bednarek, Klich, Zieliński, Krychowiak, to znane naziwksa w Europie. A tutaj grali jakby pierwszy raz piłkę widzieli

wstyd hańba kompromitacja. czyli to co zwykle na wielkich turniejach

Polska miała rzut karny a sędzia kalosz nie podyktował 11 ! Widać że UEFA to jedno wielkie oszustwo !

Jak zawsze zabrakło jakości

Pytanie do ekspertów: czego zabrakło Sousie na Euro a co miał Nawałka? Tam Portugalia nas wyeliminowała a później zdobyła tytuł. Tu zremisowaliśmy mecz teoretycznie skazany na porażkę a mecze do wygrania, zagraliśmy po prostu fatalnie. Węgrzy też jadą do domu i co z tego w grupie "śmierci" ugrali 2 pkt i Niemcom napędzili niezłego stracha. Czy oni mają jakiś wybitny skład z najlepszymi piłkarzami klubowymi? Ano nie ale mają to co miała drużyna Nawałki na Euro 2016 - zespół. U nas nie gra drużyna na imprezach tej rangi tylko półamatorska ekipa kopaczy ala okręgówka. Kto prócz Lewego zagrał na miarę swojego poziomu?
Swojak Szczęsnego, Czerwo Krychy, bezjajeczny Jóźwiak, bezbarwny Klich, Zieliński kopiący się po czole pczy nagminne i rażące błędy naszych obrońców ośmieszanych jak dzieci. O takich panach jak Rybus oraz Świderski to wstyd coś pisać gdyż wzięli udział w meczach lecz tylko statystycznie. Jasne będą pewnie analitycy co wyliczą procent dokładnych podań lub udane wejścia do pressingu lecz to teraz jest wisienka na stercie gówna jakie zostawiliśmy po sobie. 1 pkt w grupie wyrwany cudem słabym Hiszpanom to skandal. Wypowiedź prezesa Pzpn po ME o innych koncepcjach niż zakładał to dramat. Sousa na Euro po wywaleniu na pysk Brzęczka to farsa. Wreszcie wygrana tylko z Andorą w pracy trenera tej klasy z takim zespołem to śmiech na sali. Na koniec tego ścieku pomyj jakim jest ten cały zlepek tych alkoholików i nierobów pozostaje najjaśniejszy punkt czyli RL9. Mam nadzieję, że ekipa Januszy przestanie pieprzyć, że strzela tylko bramki dla Niemców a zauważy iż sam Lewy meczu nie wygra gdy w drugiej minucie już jest 0:1 w plecy. Czy zmiana prezesa pzpn coś zmieni? Nie bo przyjdzie ktoś inny do dojenia podatnika z pieniędzy na sport. Póki zawodnicy nie zrozumieją że zgrupowania przedmundialowe są po coś innego niż palenie papierosów i rzyganie po taksówkach, póki działacze nie odejdą od koryt i nie przestaną kraść, póki trenerzy nie znajdą się tacy którzy będą mieli reputację to mimo posiadania najlepszego piłkarza na starym kontynencie będziemy zawsze chłopcami do bicia, obsranymi już w szatni i mocnymi w gębie a nie reprezentacją.

Wg rankingu Fifa jesteśmy na 14 miejscu w Europie a skończyliśmy mistrzostwa na 21. Do tego byliśmy losowani z drugiego koszyka. Patrząc na wartość na transfermarket również byliśmy przed Szwedami. Czy nasza kadra to tylko Lewandowski? Nie! W klubach mówią co innego. Zielinski to (ponoć) mega kreator, Szczesny broni w Juve, Kryha trzęsie ligą rosyjską. Klich i Bednarek bardzo solidni. Glik to "profesor". A kogo mają Słowacy? Kulawego Hamsika? Szwedzi? Forsberga, Lindelofa i Issaka. Nie mówię, że powinniśmy ich roznieść, ale dwie wtopy z przeciętniakami to WSTYD!

Byłem w Petersburgu na pierwszym meczu ....Zwycięstwo było naszym obowiązkiem dzisiaj remis i zabawa trwa !

Dziś pękłem. Generalnie wytrzymuje emocje, presję itp ale mam już dość. Mówcie co chcecie dla mnie to wstyd i hańba. Oglądałem każdy jeden mecz naszych Orłów ale ten chyba był ostatni. Szkoda czasu i nerwów na tych kopaczy. Powinni rozwiązać to całe PZPN i polska reprezentacje. Nie umiemy i tyle. Przynajmniej oszczędzimy sobie kompromitacji. No i kasa może pójść na coś lepszego.

Wielkie podziękowania należą się Bońkowi. Jego wybory Brzęczka i Souzy chyba były na swoje podobieństwo umjejetnosci trenerskich. Nikt nie oczekuje półfinałow ale przy obecnych zasadach i awansie z 3 miejsca katastrofa jest nie wyjście z grupy. Potencjał mamy na ćwierćfinały a kończymy Euro na ostatnim miejscu mając w grupie tylko jedna bardzo mocną ekipę. Gra naszych była dramatem, brak zgrania, brach schematów, totalny chaos. Naszego przygotowanie a bardziej jego brak było widoczne aż zanadto.

Balonik jak zwykle pękł, jak w Realu Madryt. Co my możemy na tle europejskich drużyn, co najwyżej zagrać dobrze eliminacje gdzie gra się 2 mecze z mocnym zespołem a kolejne 8 z patałachami i tam zbieramy punkty. Impreza mistrzowska to o wiele trudniejszy kaliber gdzie masz odseparowaną słabość i grają najlepsze drużyny plus przeciętni, którym udało się dostać właśnie w taki sposób jak nasza reprezentacja. Trzeba było być idiotą uznając pewną wygraną z zespołem lepszym od nas od dziesiątek lat. Z Hiszpanią mieliśmy dużo szczęścia a Hiszpanie mięli bardzo słaby dzień, gryźć trawę można z Irlandiami, Austriami i innymi Montenegrami ale z drużynami uznanymi w Europie i świecie to możemy napompować baloniki, tyle w temacie i żadnej niespodzianki nie było. Lewandowski wyrobił się w lidze gdzie gra jedna drużyna a reszta to dostawca rekordów i punktów, reszta to zbieranina, której nie jesteś w stanie lepiej nauczyć grać

Wiem, odkupił to później.... No alesz k... A!!!

Z metra w tykę.... Już widzę jak mi się to śni dzisiaj!!!

Szwecja oddala piłkę, kiedy chciała to przyspieszyła i strzelali bramki, dużą kontrola meczu ojczyzny Ikei.

No coś ty, @Nadachu... Sousa wygrał tylko jeden mecz - z Andorą.

Stwierdzenie, że Szwecja okazała się za mocna jest jak dla mnie trochę na wyrost. Tak naprawdę nic wielkiego nie grali. A to, że Polska nie wygrała, to wynik naszej dennej gry w obronie i nieskuteczności w ataku, a nie jakiejś dobrej gry Szwedów. To my się przyczyniliśmy do tego, że Szwecja wygrała, a nie oni sobie zapracowali na to zwycięstwo. Takie mam odczucia po tym meczu. Zresztą każdy z tych 3 meczów oce iam tak samo. Najgorzej oczywiście zagraliśmy że Słowacją, ale generalnie każdy z tych meczów był na styku i to głupie błędy z naszej strony decydowały, że nie uzyskiwaliśmy w tych meczach bardziej korzystnych wyników.
Zaufałbym Sousie i zostawił go na stanowisku selekcjonera jeszcze do przyszłorocznego mundialu. W tym czasie bedzie mógł sobie zgrać tą ekipę, żeby lepiej się rozumiała.

Każdy kibic chciał aby wygrali i awansowali ale lepiej skończyć mistrzostwa 2 remisami niż 2 porażkami. Tylko dziwię się że po wyrównującej bramce zapomnieli o obronie a rzucili się do ataku bez żadnej przygotowanej akcji. Większa jest satysfakcja dla kibica kiedy zespół umie przegrany mecz wyciągnąć na remis i zakończyć takim wynikiem, a skończył się jak każdy widział.

Jak zwykle pozostaje mi Holandia.

Płachta robił wiatr i dodał świeżości na prawej flance!

Nie liczyłem prób wszystkich dosrodkowan ale strzele że około 30 ich było z czego 2 lub 3 były celne które daly zagrożenie. Jóźwiak najgorszy na boisku, zero celnych dośrodkowan i dużo nie celnych podań. Szkoda że cały mecz nie grali jak drugie 45 minut. Glik powinien już nie wyjść w ogóle w pierwszej 11 to co zrobił przy 3 bramce to tragedia. Przy 2:2 miałem duże nadzieję że jednak się uda ale.....

Ten Isak to taki średni we wszystkim, żadnej główki nie wygrał z roślejszymi Polakami, niech go sobie Real bierze

Miałem się tu rozpisać, ale jednak już dam sobie dzisiaj spokój z tym.

Szkoda że nie grali tak w pierwszej połowie jak w drugiej. No ale ile razy już to samo gadanie słyszeliśmy a zmian jak nie było tak nie ma.

Szpakowski najgorszy komentator Polski w historii non-stop marudził i smęcił że jeszcze tyle brakuje że jeszcze tyle trzeba strzelić, ciągle powtarzał że straciliśmy gola, że jeden strzelany nic nam nie da bo to tylko remis większego marudy komentatora chyba nie widziałem, męczył mnie gość niemiłosiernie, PS Szczęsny i Krychowiak najgorsi z całej reprezentacji, tylko zaszkodzili nic nie pomogli w grupie

Mecz jako mecz calkiem dobry, ale oczywiscie na poczatku nasi zapomnieli ze wyszli grac mecz a na koncu juz mieli wakacje. Dla mnie Zielinski nr 1 u nas, ale polscy dziennikarze sportowi beda sie flexowac Lewym bo strzelil 2 bramki. Slaby z niego jednak lider i kapitan. Dlatego nigdy nie mozna go postawic w rzedzie z CR ktory bierze swoich chlopow za leb, z Messim tez nie mozna stawiac choc z niego kapitan taki sam, ale przynajmniej umiejetnosci ma 2 levele wyzej.
W Bayernie ma pilke wprost na glowe czy noge, w reprezentacji juz nie i tutaj widac, ze sam nie wypracuje zadnej akcji

znowu Jóźwiak przy 1 bramie swoje 5 groszy dołożył nie trafiając w piłkę nawet. Jeździec bez głowy do przodu by bedac z przodu wycofać do Bednarka. Krycha jakby w slow motion ale generalnie brakuję nam solidnej obrony. Każdy tam robił co innego

Szczęsny to jest mega cienias, nic nie wybronił (patrz szwedzki keeper) i te lagi w doliczonym czasie, zamiast spokojnie przygotować. Ten gość to jest qrwa dramat. Nic się nie stało, faje zajara i z Mariną na wczasy + insta

No trudno, najważniejsze, że nic się nie stało xD

Jaki komentarz taki mecz.
Szpakowski to dno...