La Vanguardia: Jak blisko powrotu są Coutinho, Ansu Fati i Ter Stegen?

Julia Cicha

13 czerwca 2021, 10:25

La Vanguardia

19 komentarzy

Fot. Getty Images

Presezon FC Barcelony rozpocznie się 9 i 10 lipca od badań medycznych, a już 12 lipca piłkarze wrócą do treningów. Ronald Koeman ma nadzieję, że będzie mógł już wtedy liczyć na Ansu Fatiego, Philippe Coutinho i Marca-André ter Stegena. Dziennik La Vanguardia podsumował, na jakim etapie rekonwalescencji znajdują się obecnie piłkarze.

Philippe Coutinho najbliżej powrotu

Po sześciu miesiącach i dwóch operacjach pomocnik trenuje w Brazylii niemal całkowicie normalnie. Nie odczuwa żadnych dolegliwości i wszystko przebiega ponoć tak, jak zaplanowano. Komplikacje po pierwszej operacji nie powtórzyły się po drugiej i Coutinho powinien spokojnie zdążyć na lipiec. Przypomnijmy, że Brazylijczyk doznał urazu 29 grudnia w meczu z Eibarem. Cztery dni później przeszedł operację kolana, a po konsultacjach w Katarze zabieg powtórzono już w Brazylii. Ze względu na jego gorszą od oczekiwanej postawę oraz wysoką pensję Barcelona może spróbować sprzedać go latem.

Ansu Fati bez dolegliwości po raz pierwszy od dawna

La Vanguardia podaje, że kolano zawodnika już nie puchnie, a on sam nie odczuwa bólu. Jego rekonwalescencja przebiega dobrze, ale nie jest jeszcze blisko końca. Piłkarz pracuje na siłowni i w basenie i nikt nie wyznacza mu konkretnej daty powrotu, ale klub ma nadzieję na lipiec. Mentalnie Ansu bardzo dobrze znosi całą sytuację. Oficjalnie podano, że Fati przeszedł w sumie dwie operacje kolana, choć media spekulowały także od trzeciej. Wychowanek Barçy nie gra od listopada, ale jest wielką nadzieją klubu, który liczy na niego w kolejnym sezonie.

Marc-André ter Stegen na początku rekonwalescencji

Dziesięć miesięcy temu Niemiec przeszedł operację prawego kolana, a teraz postawił na „procedurę terapeutyczną”, by rozwiązać problem z tą samą częścią ciała. W tym celu poleciał 20 maja do Szwecji, a po trzech tygodniach jego otoczenie zapewnia, że wszystko przebiega dobrze, choć na razie jest to wczesna faza rekonwalescencji, a bramkarzem zajmują się fizjoterapeuci.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Cou beda mogli jedynie wypozyczyc z pewna opcja.
Fati - ciekawe ze oficjalnie nic nie potwierdzono o 3ciej operacji. Czyli jest to spekulacja medii, choc fakt ze Fatii pojechal specjalnie do Port jest dosc jednoznaczny. Mamy nadzieje, ze cokolwiek sie od tamtad znazylo beda teraz pozytywy. Ale czy lipiec jest mozliwy?
Marc - miejmy tylko nadzieje ze wszystko pojdzie dobrze z rekonwaescencja, bo pod koniec sezonu widac bylo negatywne efekty z kolanem.

Coutinho będzie ciężko sprzedać bo dopiero co wraca po kontuzji. Szczerze jakby się zgodził na obniżkę pensji to chciałbym żeby został. Wszyscy tutaj jadą po nim ale nie wiem czy do końca zasłużenie

Powiedziałbym, że media spekulowały nawet o czwartej operacji Fatiego... Chyba tylko on sam wie, ile ich było. Niech wraca do pełni sił jak najszybciej, niejeden piłkarz przeszedł w całej karierze mniej niż on przez tę jedną nieszczęsną kontuzję.

Cou - ważne że będzie po kontuzji - łatwiej będzie go sprzedać/wypożyczyć
Fati - zacznijmy od tego że chłopak dopiero co zaczął chodzić - nie pompujmy balonika ze zdrowym Ansu w lipcu, jak jeszcze nie zaczął sprawdzać kolana pod obciążeniem, przy wyskokach lub biegu. Trzymajmy kciuki, ale nie wszystko jest aż tak zerojedynkowe jak mogłoby się wydawać.
ter Stegen - ze względu na wczesną fazę rekonwalescencji bardziej obstawiam przełom lipca/sierpnia - pamiętajmy że operacja uzupełniająca rzepki to nadal ingerencja chirurgiczna i wszystko musi się również zagoić. Przy założeniu że będzie to standardowe 6 tygodni + 2 tygodnie na delikatne i mocniejsze treningi to wychodzi że nieco później pojawi się na bramce.

W tym newsie wiadomo, że nic nie wiadomo. Takie pisanie o niczym. Na jakim etapie są? No nie wiadomo na jakim. Maslo maslane

Coutinho niedługo przekroczy barierę ilości meczów przez którą będziemy musieli zapłacić Liverpoolowi 20 mln euro.
Tu już nie ma miejsca na kolejne szansę - musimy go sprzedać nawet za grosze bo zaraz dorzucimy kolejne grube miliony do tego interesu. Już pomijam w ogóle temat jego gigantycznej pensji.

kutinjo jak wyzdrowieje to niech nie trenuje tylko od razu go opylić, byle komu nawet Ległej

Oby Fati był gotowy na pierwszą kolejkę La Ligi.