Oficjalnie: Joan Laporta potwierdził, że Ronald Koeman zostaje w Barcelonie

Dariusz Maruszczak

3 czerwca 2021, 19:20

FCBarcelona.es, Mundo Deportivo, Marca, AS

165 komentarzy

Fot. Getty Images

Koniec spekulacji dotyczących przyszłości Ronalda Koemana. Prezydent FC Barcelony Joan Laporta po dzisiejszym zebraniu zarządu ogłosił na konferencji prasowej, że Holender pozostanie na swoim stanowisku na kolejny sezon. Laporta odniósł się też do innych bieżących kwestii.

– Po tym okresie refleksji, który mieliśmy ustalony z trenerem, Rafa Yuste i ja w imieniu zarządu chcemy ogłosić, że kontrakt Ronalda Koemana będzie kontynuowany. Jesteśmy bardzo usatysfakcjonowani, że rozmowy zaowocowały jednością kryteriów dotyczących tego, co trzeba zrobić w następnym sezonie, i co do oceny tego, co wydarzyło się w poprzednich rozgrywkach. Były one szczere i bezpośrednie, choć zachowanie trenera było nienaganne. Ten okres refleksji był konieczny, żeby znaleźć rozwiązania drobnych różnic w pewnych aspektach, jakie mogły się pojawić. Uważamy, że ta decyzja jest najlepsza dla Barcelony. Ronald jest trenerem, którego chcemy, i jesteśmy przekonani, że poprowadzi nas do sukcesów.

– Nie zajmowaliśmy się częścią piłkarską, poza rozmowami z Rafą Yuste i Mateu Alemanym. Rozmawialiśmy o kwestiach związanych z filozofią i mentalnością. Potrzebowałem tych spotkań, żeby lepiej poznać Ronalda i nawiązać osobistą relację, jaką miałem z Rijkaardem i Guardiolą. Myślę, że poszło bardzo dobrze, on mnie zrozumiał.

– Nie jest prawdą, że nie zerwaliśmy kontraktu, ponieważ nie było na to pieniędzy. Gdybyśmy chcieli rozwiązać kontrakt, zrobilibyśmy to. Mamy odpowiednie mechanizmu ku temu. Gdyby nie było jeszcze jednego roku kontraktu, podjęlibyśmy taką samą decyzję.

– W innych miejscach taki czas na refleksję byłby czymś normalnym, ale w Barcelonie wszystko nabiera większego wymiaru medialnego. Nie zmierzyłem odpowiednio, jaki to może mieć rozmiar medialny. Powiedziałem Koemanowi, że jeśli w pewnym momencie wytworzył się dyskomfort, przykro mi z tego powodu. Ronald był wdzięczny, że wyrażam się klarownie. Relacja była wcześniej dobra, ale nie tak głęboka. Teraz działamy z Yuste, Alemanym i Planesem z bardzo solidną podstawą, próbując zbudować sposób pracy, który wszystkim nam będzie odpowiadał.

– Myślę, że Koeman wyszedł z tego wszystkiego wzmocniony i pogłębiła się nasza relacja. Każdy może widzieć to, jak chce, ale ja widzę szklankę do połowy pełną. Koeman jest silniejszy i zatwierdzony przez zarząd. Uważam, że jest zmotywowany, pełen nadziei i przekonania, że to będzie wspaniały sezon. Ma też już roczne doświadczenie w tym zespole, który postaramy się uczynić bardziej konkurencyjnym.

– W tej chwili jedynie kontynuujemy obecny kontrakt. Wyobrażam sobie, że usiądziemy do rozmów, aby przedyskutować temat przedłużenia umowy. Na razie jednak jedyne, co musieliśmy wyjaśnić, to sprawa pozostania Koemana i nic więcej.

– Jordi Cruyff będzie w strukturze sportowej z Mateu Alemanym. Jest osobą o długiej karierze i doświadczeniu, która może wiele wnieść do dyrekcji sportowej. Wraca do domu, to było bardzo emocjonujące. Poza tym relacje Jordiego i Koemana są bardzo dobre.

– Oczekuję bardziej konkurencyjnej Barcelony, o bardziej zwycięskiej mentalności i bardziej ofensywnym systemie. Liczę, że będziemy grać tak, jak lubimy, z dużym posiadaniem piłki i pressingiem, ponieważ wyobrażam sobie, że będą ku temu odpowiedni gracze. Mam też nadzieję, że w kluczowych momentach sezonu nie będzie rozluźnienia się.

– Koeman już poczynił wysiłek [w zakresie wynagrodzenia – przyp. red.]. Nie rozważaliśmy obniżki pensji. Ronald zna sytuację finansową klubu i pomaga. Jeśli trzeba będzie poruszyć ten temat, Alemany i Jansen zasiądą do rozmów, ale teraz nie zajmujemy się tą sprawą.

– Nie prosiłem Koemana, żeby grał 4-3-3. Nie mogę spierać się na ten temat z zawodowcem, który był piłkarzem Barcelony, reprezentantem Holandii, który dał nam Puchar Europy. Mogę powiedzieć, co myślimy, że można było zrobić, ale znamy swoje ograniczenia. Nie odważę się mu powiedzieć, jakie musi być ustawienie. Ma argumenty, aby podważyć nasze.

– Superliga będzie poddana dyskusji i głosowaniu, ponieważ chcemy, żeby socios podzielali taką decyzję. Wyjaśnimy, dlaczego podążamy tą drogą i jakie mogą być konsekwencje. Jeśli zaszliśmy tak daleko w tym temacie, to dlatego, że bronimy interesów Barcelony.

– Negocjacje prowadzone z piłkarzami nie zależały od przyszłości Koemana. Większość z nich była już rozpoczęta. Pracujemy już od jakiegoś czasu, czego dowodem jest to, że sprowadziliśmy już paru zawodników. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu będziemy mogli ogłosić kolejne transfery.

– Cruyff trenerem? To nie jest celem jego kontraktu. Jego zadania będą należały do działu sportowego. Gdybyśmy jednak mieli problem, mógłby być rozwiązaniem alternatywnym. Czasem w klubie zdarzają się nieoczekiwane sytuacje awaryjne, które wymagają tymczasowych rozwiązań. Jordi może pełnić te funkcje, ma ku temu kwalifikacje, aby w razie wypadku być rozwiązaniem tymczasowym. Podkreślam, że to tylko moja refleksja.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Kolejna bardzo dobra wiadomość. Od samego początku gdy w mediach pojawił się temat możliwego zwolnienia Holendra na rzecz nowego szkoleniowca oraz jego złych relacji z prezydentem byłem bardzo zaniepokojony całą sytuacją. Owszem ostatni a zarazem pierwszy sezon Koemana nie był w naszym wykonaniu bardzo udany, ale czego wymagaliśmy od drużyny ,która gdzieś po drodze straciła swojego ducha walki, którego starczyło tylko na Puchar Króla. Patrząc na obecne transfery oraz pomysły zespołu jestem w stanie uwierzyć w to, że przyszły sezon będzie o wiele lepszy. Ronald zasłużył na pozostanie i zaczęcie wszystkiego od zera. Z pewnością jestem w tej części kibiców, która będzie za niego mocno trzymała kciuki!
Powodzenia trenerze!
« Powrót do wszystkich komentarzy